Kilka tysięcy ukaranych, ponad 21 milionów złotych do zapłacenia. Zapadają pierwsze wyroki sądowe

Źródło:
TVN24
Koronawirus w Polsce nie odpuszcza. Ozdrowieni górnicy oddają osocze (materiał Faktów TVN z 23 lipca 2020 roku)
Koronawirus w Polsce nie odpuszcza. Ozdrowieni górnicy oddają osocze (materiał Faktów TVN z 23 lipca 2020 roku)Fakty TVN24
wideo 2/9
Koronawirus w Polsce nie odpuszcza. Ozdrowieni górnicy oddają osocze (materiał Faktów TVN z 23 lipca 2020 roku)Fakty TVN24

Za wyjście z mieszkania mimo zakażenia koronawirusem czy spacer podczas obowiązkowej kwarantanny. Kwota kar nałożonych od początku pandemii COVID-19 przekroczyła już 21,5 miliona złotych - przekazał Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Łącznie ukarano blisko 4,5 tysiąca osób. Są tacy, którym udało się skutecznie odwołać od decyzji sanepidu. Zapadają też pierwsze wyroki w sądach.

W związku z pandemią COVID-19 sanepid kary nakłada między innymi za nieprzestrzeganie zasad kwarantanny. Są one wymierzane w drodze decyzji administracyjnej, najczęściej na podstawie informacji przekazywanych przez policję. Za złamanie kwarantanny sanepid może nałożyć nawet do 30 tysięcy złotych kary.

Podstawą prawną jest ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Dodatkową podstawą do wymierzania kar pieniężnych są znowelizowane przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (art. 48a).

Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego przekazał, że od początku pandemii w Polsce Państwowe Inspekcje Sanitarne ukarały już 4 478 osób. Łącznie do zapłacenia mają 21 milionów 581 tysięcy 194 złote.

Kary nałożone przez organy Państwowej Inspekcji SanitarnejGIS

Tylko od 6 do 12 lipca kwota kar w Polsce wyniosła 341 tysięcy złotych. Przez ten tydzień ukarano 82 osoby.

Skuteczne odwołania

Od początku trwania pandemii wiele osób odwołało się od decyzji Państwowych Powiatowych Inspektoratów Sanitarnych. Jak przekazał we wtorek Jan Bondar, w 11 województwach w Polsce takich odwołań w ramach sanepidu było 1 156, z czego 917 decyzji uchylono.

Według danych z 11 województw wniesiono dwie skargi do sądu, z czego jedną uchylono, a jedną utrzymano.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Liczba odwołań i skarg od decyzji PPISGIS

Kary za łamanie zasad kwarantanny, a nawet spacer

Mieszkaniec powiatu gryfickiego (Zachodniopomorskie) na początku kwietnia został ukarany za "łamanie zasad kwarantanny". Karę dostał wysoką, bo aż 20 tysięcy złotych. Jak przekazała wtedy podkomisarz Anna Gembala z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, mężczyzna nie wytłumaczył, dlaczego wychodził z mieszkania mimo obowiązującej go kwarantanny. Funkcjonariusze jednak nie zastali go pod wskazanym adresem kilka razy. - Każda osoba objęta kwarantanną domową musi być odpowiedzialna, by nie narażać innych na ryzyko. Niestety, nie wszyscy rozumieją powagę sytuacji - dodała Gembala.

Wysoką karę dostał też ksiądz ze Sromowiec Wyżnych (Małopolska). W Niedzielę Palmową odprawił mszę świętą, na której zjawiło się 60 osób. Policja złożyła zawiadomienie do sanepidu, a ten wymierzył duchownemu 10 tysięcy złotych kary. - Analizowaliśmy wszystkie możliwe przypadki i daliśmy najniższą karę - tłumaczyła Jolanta Bakalarz, dyrektorka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Nowym Targu.

10 tysięcy złotych kary musi zapłacić też Ewa Jedynasiak, która - jak twierdzi - spacerowała przed Sądem Najwyższym.

- Spotkałam się z koleżanką, z którą miałam przejść się naokoło sądu na spacer i porozmawiać - mówiła w maju "Faktom" TVN Ewa Jedynasiak. Twierdziła, że miały maseczki i rękawiczki. I dodała, że z konstytucją w ręku chciały przeciwstawić się temu, co rządzący robią z Sądem Najwyższym.

Według policji pani Ewa "bez uzasadnienia przemieszczała się pieszo, a następnie uczestniczyła w zgromadzeniu". Obie panie miały "nie stosować się do wydawanych poleceń". Zostały wylegitymowane. Interweniujący policjanci nałożyli na nie mandaty w wysokości 500 złotych. Kobiety mandatów nie przyjęły.

Później już na adres domowy Ewy Jedynasiak przyszło od Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego wezwanie do zapłaty. Kara za "nieprzestrzeganie nakazu przemieszczania się w odległości nie mniejszej niż dwa metry od siebie" wynosi 10 tysięcy złotych.

- Sprawa wraz z całą dokumentacją została w trybie odwoławczym przekazana przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w mieście stołecznym Warszawie do organu drugiej instancji, czyli do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego - przekazała Joanna Narożniak, rzeczniczka prasowa Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.

Część spraw rozpatrywana jest w sądzie, są pierwsze wyroki

RAPORT TVN24: KORONAWIRUS W POLSCE

Jednak nie tylko na karach finansowych się kończy. Równolegle niektórzy odpowiadają za złamanie zakazu w sądach. Zapadają już pierwsze wyroki.

Przykładem jest 60-latek z Białegostoku. Podczas robienia zakupów w lokalnym sklepie pochwalił się, że jest poddany kwarantannie. Pracownik od razu zadzwonił na policję. Potwierdziło się najgorsze. Nie tylko mężczyzna był na kwarantannie, ale przeprowadzony później u niego test na koronawirusa dał wynik pozytywny. Szybko okazało się, że nie pierwszy raz naruszył zasady kwarantanny. Wszystko działo się w kwietniu. Teraz, w lipcu, mężczyzna usłyszał już wyrok - rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i tysiąc złotych świadczenia pieniężnego.

Na finał w sądzie czeka również 52-latek z Pleszewa (woj. wielkopolskie). Był na kwarantannie i zamiast siedzieć w domu chodził do sklepu, głównie po alkohol. Okazało się później, że jest zakażony koronawirusem. W lipcu do sądu trafił już akt oskarżenia. 52-latkowi grozi osiem lat więzienia.

W Gdyni z kolei, mimo trwającej nadal epidemii COVID-19, postanowiono zorganizować imprezę na katamaranie. Żegluga Gdańska, która wynajęła statek mówi, że był to przewóz osób. Na stronie wydarzenia w mediach społecznościowych nie ukrywano się jednak z mówieniem wprost "impreza". Na pokładzie mogło być nawet 300 osób. Oprócz pasażerów byli DJ-e i alkohol.

- Jest dosyć bogata dokumentacja zdjęciowa, która wskazuje na to, że na tej imprezie wiele zrobiono, aby do ewentualnej transmisji zakażeń doszło - mówił Tomasz Augustyniak, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.

Do tej pory badania potwierdziły, że 21 osób, które były na katamaranie ma koronawirusa. Na wyniki kolejnych sanepid nadal czeka. Stacja nadal poszukuje też reszty osób, które wzięły udział w rejsie 12 lipca tego roku.

I chociaż w tej sytuacji nie zapadły jeszcze żadne decyzje, gdyński sanepid wszczyna już postępowanie administracyjne "w związku z organizacją imprezy masowej".

- Jako inspekcja będziemy kierować wniosek do prokuratury z podejrzeniem popełnienia przestępstwa w tej chwili prawdopodobnie z art. 165 Kodeksu karnego - przekazał dyrektor WSSE w Gdańsku.

Zgodnie z tym artykułem "ten, kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej, podlega karze. Jej wymiar może sięgnąć od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności".

W piątek takie zawiadomienie do prokuratury trafiło.

Siedem dni na zapłacenie

Decyzje o wymierzeniu kary administracyjnej dostarczają policjanci, ale mogą być też przesłane pocztą. Mają rygor natychmiastowej wykonalności, czyli trzeba ją zapłacić w ciągu siedmiu dni od odebrania na wskazany numer konta.

Można się odwołać w terminie 14 dni do Wojewódzkiego Państwowego Inspektora Sanitarnego. Jeśli podtrzyma decyzję o karze, kolejnym krokiem jest wojewódzki sąd administracyjny, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny. Takie postępowania trwają jednak bardzo długo, a od kar naliczane są ustawowe odsetki. To bardzo ważne, bo odwołanie nie wstrzymuje rygoru zapłacenia kary. Do sanepidu można się jednak zwrócić o: odroczenie terminu wykonania kary; rozłożenie jej na raty; umorzenie w części lub całości; umorzenie odsetek za zwłokę w części lub całości.

Ulgi w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej § 1. Organ administracji publicznej, który nałożył administracyjną karę pieniężną, na wniosek strony, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem publicznym lub ważnym interesem strony, może udzielić ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej przez: 1. odroczenie terminu wykonania administracyjnej kary pieniężnej lub rozłożenie jej na raty; 2. odroczenie terminu wykonania zaległej administracyjnej kary pieniężnej lub rozłożenie jej na raty; 3. umorzenie administracyjnej kary pieniężnej w całości lub części; 4. umorzenie odsetek za zwłokę w całości lub części.

Przedawnienie po pięciu latach

Kara może egzekwowana zgodnie z przepisami. Ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji określa, przy pomocy jakich środków organ egzekucyjny może dochodzić zaległych zobowiązań w trybie administracyjnym. Zgodnie z art. 1a pkt 12 lit. a ustawy środkami egzekucji administracyjnej należności pieniężnych są:

* egzekucja z pieniędzy, * egzekucja z wynagrodzenia za pracę, * egzekucja ze świadczeń z zaopatrzenia emerytalnego oraz ubezpieczenia społecznego, a także z renty socjalnej, * egzekucja z rachunków bankowych, * egzekucja z innych wierzytelności pieniężnych, * egzekucja z praw z instrumentów finansowych w rozumieniu przepisów o obrocie instrumentami finansowymi, zapisanych na rachunku papierów wartościowych lub innym rachunku, oraz z wierzytelności z rachunku pieniężnego służącego do obsługi takich rachunków, * egzekucja z papierów wartościowych niezapisanych na rachunku papierów wartościowych, * egzekucja z weksla, * egzekucja z autorskich praw majątkowych i praw pokrewnych oraz z praw własności przemysłowej, * egzekucja z udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, * egzekucja z pozostałych praw majątkowych, * egzekucja z ruchomości, * egzekucja z nieruchomości.

Przedawnienie następuje dopiero po pięciu latach.

§ 1.  Administracyjna kara pieniężna nie może zostać nałożona, jeżeli upłynęło pięć lat od dnia naruszenia prawa albo wystąpienia skutków naruszenia prawa. § 2. Przepisu § 1 nie stosuje się do spraw, w przypadku których przepisy odrębne przewidują termin, po upływie którego nie można wszcząć postępowania w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej lub stwierdzenia naruszenia prawa, w następstwie którego może być nałożona administracyjna kara pieniężna. § 3.  Administracyjna kara pieniężna nie podlega egzekucji, jeżeli upłynęło pięć lat od dnia, w którym kara powinna być wykonana.

Autorka/Autor:MAK/gp

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Po zapoznaniu się z dzisiejszymi taśmami mam przekonanie, że możemy mieć tu kwalifikację prawną związaną już z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski. Odniósł się do ujawnionej przez tvn24.pl treści dwóch rozmów, w których udział brali urzędnicy resortu sprawiedliwości oraz były wiceminister Marcin Romanowski.

Kwiatkowski o nowych taśmach: możliwa kwalifikacja związana z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej

Kwiatkowski o nowych taśmach: możliwa kwalifikacja związana z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej

Źródło:
TVN24

Gwałtowne burze z intensywnymi opadami deszczu i gradem przeszły w sobotę przez kraj. Strażacy interweniowali ponad 260 razy, najczęściej w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku i w Małopolsce. Na Kontakt 24 otrzymujemy od was nagrania i zdjęcia.

Drogi pod wodą, gradobicia. Gwałtowne burze w Polsce, setki interwencji

Drogi pod wodą, gradobicia. Gwałtowne burze w Polsce, setki interwencji

Źródło:
PAP, Kontakt 24, tvnmeteo.pl
"Najlepiej nie pamiętać". Ujawniamy taśmy Mraza i Romanowskiego z lutego i marca tego roku

"Najlepiej nie pamiętać". Ujawniamy taśmy Mraza i Romanowskiego z lutego i marca tego roku

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Opublikowano nowe taśmy z rozmowy Tomasza Mraza, Marcina Romanowskiego i - tym razem - nieznanego z nazwiska wysłannika fundacji Lex Veritatis. Doszło do niej w marcu 2022 roku i dotyczyła planów przyznania w konkursie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości na zorganizowanie koncertu z udziałem zespół Sound'n'Grace oraz Roksany Węgiel. Miał on być wspólnym pomysłem Zbigniewa Ziobry i ojca Tadeusza Rydzyka. Jak wynika z zapisu rozmowy - zarówno przedstawiciele ministerstwa, jak i zakonnik byli do niego sceptycznie nastawieni. "Wydamy bezsensownie 300 tysięcy" - komentował propozycję Romanowski. Do ustalania, jak ma wyglądać wniosek o pieniądze doszło, gdy konkurs nie został jeszcze rozpisany - podaje OKO.press.

"Wspólny pomysł" Ziobry i Rydzyka. "Wydamy bezsensownie 300 tysięcy". Kolejne nagrania

"Wspólny pomysł" Ziobry i Rydzyka. "Wydamy bezsensownie 300 tysięcy". Kolejne nagrania

Źródło:
OKO.Press

W miejscowości Humniska w gminie Brzozów na Podkarpaciu w czasie prac przydomowych doszło do tragicznego wypadku. Zginęło czteroletnie dziecko.

Wypadek przy domu. Nie żyje czteroletnie dziecko

Wypadek przy domu. Nie żyje czteroletnie dziecko

Źródło:
tvn24.pl, jaslo365.pl

Co najmniej 27 osób, w tym dzieci, zginęło w rodzinnym parku rozrywki w mieście Radźkot w zachodnich Indiach. Doszło tam do pożaru - przekazała miejscowa policja.

Wielki pożar w parku rozrywki. Rośnie bilans ofiar

Wielki pożar w parku rozrywki. Rośnie bilans ofiar

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, PAP

Pogoda na jutro. W niedzielę 26.05 burze z gradem pojawią się prawie w całej Polsce. Deszcz może padać bardzo obficie. Termometry wskażą nawet 28 stopni Celsjusza.

Pogoda na jutro - niedziela 26.05. Ryzyko burz w niemal całym kraju

Pogoda na jutro - niedziela 26.05. Ryzyko burz w niemal całym kraju

Źródło:
tvnmeteo.pl

Rząd Donalda Tuska chciałby zademonstrować światu poprzez dyplomację, że nastąpiła zmiana władzy i temu służy zmiana ambasadorów - powiedział w "Faktach po Faktach" były minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Jak mówił, w sytuacji, kiedy ma miejsce koabitacja, czyli rząd wywodzi się z innej formacji niż prezydent, "wówczas inicjatywa jest po stronie rządu".

Spór o ambasadora. Czaputowicz: obowiązuje ustawa z 2021 roku, którą podpisał prezydent

Spór o ambasadora. Czaputowicz: obowiązuje ustawa z 2021 roku, którą podpisał prezydent

Źródło:
TVN24, PAP

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, i partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia przedstawił "trzy filary" rozwoju Polski, za którymi opowiada się jego ugrupowanie Polska 2050. To wielocentryczność, innowacyjna gospodarka oraz transformacja transportowa. Zabrał również głos w sprawie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i przyznał, że w tej kwestii "zmienił zdanie". - Nigdy więcej programów typu bezpieczny kredyt dwa procent - dodał.

"Trzy filary", "siedem metropolii", "Polska stuminutowa" i "zmiana zdania" w sprawie CPK

"Trzy filary", "siedem metropolii", "Polska stuminutowa" i "zmiana zdania" w sprawie CPK

Źródło:
TVN24, PAP

Mówisz Ciechocinek, myślisz sanatorium. I wieczorne dancingi. I choć do niewielkiego uzdrowiska wciąż zjeżdżają się kuracjusze, to demografia i ekonomia mocno dają o sobie znać. Młodzi wyjeżdżają, miasteczko gwałtownie się starzeje i ma coraz mniej pieniędzy na inwestycje. Perełka Kujawsko-Pomorskiego jest na zakręcie.

Znane uzdrowisko się wyludnia, "młodych nic tu nie trzyma"

Znane uzdrowisko się wyludnia, "młodych nic tu nie trzyma"

Źródło:
tvn24.pl

77. Festiwal Filmowy w Cannes dobiegł końca. Złota Palma dla najlepszego filmu powędrowała do "Anory" w reżyserii Seana Bakera. Werdykt jury pod przewodnictwem Grety Gerwig może być odbierany jako zmiana warty w światowym kinie. 

Cannes 2024. Złota Palma dla "Anory" Seana Bakera

Cannes 2024. Złota Palma dla "Anory" Seana Bakera

Źródło:
tvn24.pl

Emerytowany policjant został napadnięty i brutalnie pobity. Podejrzany usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Pobicie miało być odwetem za przeszłość.

Brutalne pobicie emerytowanego policjanta. To miał być odwet za przeszłość

Brutalne pobicie emerytowanego policjanta. To miał być odwet za przeszłość

Źródło:
tvn24.pl
Giną bez śladu albo giną, bo nie chcą już żyć

Giną bez śladu albo giną, bo nie chcą już żyć

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Saudi Aramco, który nabył 30 procent udziałów w rafinerii Lotosu, planuje emisję swoich akcji na giełdzie w Arabii Saudyjskiej - donosi Reuters. W grę wchodzi sprzedaż akcji o wartości 10 miliardów dolarów. Ma to być największa tego typu transakcja w regionie.

Arabski współwłaściciel Rafinerii Gdańskiej idzie pod młotek

Arabski współwłaściciel Rafinerii Gdańskiej idzie pod młotek

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Najpierw była KrakChemia, a potem słynne już na całą Polskę Delikatesy Alma. W swoim czasie były synonimem luksusu. To już jednak przeszłość. Ostatni sklep pod tą marką, ale prowadzony już przez inną spółkę, został zamknięty. Historia zakończyła się tam, gdzie się zaczęła, czyli w Krakowie.

Były synonimem luksusu, ich historia zakończyła się tam, gdzie się zaczęła

Były synonimem luksusu, ich historia zakończyła się tam, gdzie się zaczęła

Źródło:
tvn24.pl / lovekrakow.pl / Gazeta Wyborcza

Gdyby policzyć z iloma partiami w czasie swoich karier byli związani Jacek Kurski i Adam Bielan, to zabrakłoby palców obu rąk. Jednak dłoń, już po raz kolejny, wyciąga do nich Jarosław Kaczyński. To właśnie jego ugrupowanie stanowi najważniejszą pozycję w politycznych życiorysach Kurskiego i Bielana. Obaj kandydują teraz w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a sam prezes PiS określa ich jako "żołnierzy", którzy potrafią być "twardzi, nawet bezwzględni".

"Żołnierze" Kaczyńskiego. Co tym razem mu przyniosą?

"Żołnierze" Kaczyńskiego. Co tym razem mu przyniosą?

Źródło:
tvn24.pl

Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, przekazał, że rząd skieruje dwa miliardy złotych na walkę z atakami hybrydowymi, co ma wzmocnić bezpieczeństwo żołnierzy w działaniach przeciwko akcjom sabotażowym, w tym atakom w cyberprzestrzeni. Mówił też, że Polska wspólnie z Litwą, Łotwą i Estonią stworzy linę bałtycką. - To będzie największa w historii operacja umacniania naszego bezpieczeństwa na wschodniej granicy - dodał.

Kosiniak-Kamysz zapowiada "największą w historii operację". Chodzi o wschodnią granicę

Kosiniak-Kamysz zapowiada "największą w historii operację". Chodzi o wschodnią granicę

Źródło:
PAP

"Upadek stulecia? 35 lat temu zostać wybranym przez naród senatorem 'Solidarności', skończyć jako ojciec chrzestny ziobrowego Funduszu Solidarności. Trudno upaść niżej, Jarosławie" - napisał w sobotę premier Donald Tusk na platformie X. - Jestem zdecydowanie przeceniany. Żadnym ojcem nie jestem - odpowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. W środę były dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości opowiadał o nieprawidłowościach w przyznawaniu milionowych dofinansowań z tego funduszu.

Donald Tusk do Jarosława Kaczyńskiego: trudno upaść niżej, Jarosławie. Prezes PiS odpowiada

Donald Tusk do Jarosława Kaczyńskiego: trudno upaść niżej, Jarosławie. Prezes PiS odpowiada

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Opublikowano nowe taśmy z rozmowy Tomasza Mraza i Marcina Romanowskiego. Nagrania ujawnione przez TVP Info potwierdzają nasze ustalenia o nieprawidłowościach dotyczących dofinansowań dla fundacji Profeto, które opisaliśmy już w lutym w tvn24.pl. Nagrania mają potwierdzać, że Mraz relacjonował Romanowskiemu rozmowę z "księdzem Profeto", który zapewniał go, że "jak coś będzie nie tak, to szef zapewni osłonę". Romanowski miał odpowiedzieć, że mimo wątpliwości "trzeba brnąć w to".

Nowe taśmy Mraza i Romanowskiego. Dotyczą Fundacji Profeto

Nowe taśmy Mraza i Romanowskiego. Dotyczą Fundacji Profeto

Źródło:
TVP Info

"Nagranie polityków Suwerennej Polski z prokuratorem na telefon jest prawdziwe" - przekazał poseł klubu Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński. Opublikował również odmowę przyjęcia przez prokuraturę jego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Zbigniewa Ziobrę.

Witold Zembaczyński: nagranie z prokuratorem jest prawdziwe. Poseł pokazał dokument

Witold Zembaczyński: nagranie z prokuratorem jest prawdziwe. Poseł pokazał dokument

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Policja zatrzymała w piątek 22-letniego strażaka, podejrzanego o wzniecenie w lutym tego roku niszczycielskiego pożaru w regionie Valparaiso - przekazał chilisjski dziennik "La Tercera". W wyniku żywiołu zginęło 137 osób, a 16 tysięcy zostało poszkodowanych.

Strażak zatrzymany za wzniecenie pożaru

Strażak zatrzymany za wzniecenie pożaru

Źródło:
PAP, La Tercera
Uzna pani śmierć syna. Pomniczek postawi

Uzna pani śmierć syna. Pomniczek postawi

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Zakopane staje coraz bardziej popularne wśród arabskich turystów. Liczba rezerwacji w maju wzrosła o 20 procent w porównaniu do ubiegłego roku - donosi Tatrzańska Izba Gospodarcza. Informuje również, że ceny za noclegi na Podhalu są na podobnym poziomie do tych zeszłorocznych.

Szturm arabskich turystów w Zakopanem. "Są w stanie dopłacić więcej"

Szturm arabskich turystów w Zakopanem. "Są w stanie dopłacić więcej"

Źródło:
PAP
"Myślicie, że was to nie dotyczy? Cóż, szumowiny…"

"Myślicie, że was to nie dotyczy? Cóż, szumowiny…"

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Ludzie Ziobry i afera Funduszu Sprawiedliwości. Kto jest kim?

Ludzie Ziobry i afera Funduszu Sprawiedliwości. Kto jest kim?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Media lokalne - choć pełnią ważną funkcję - coraz częściej wypierane są przez platformy cyfrowe. - Mamy coraz większe koszty funkcjonowania, a coraz mniejsze przychody. Może się okazać, że niedługo znikniemy z krajobrazu Polski - powiedział na antenie TVN24 Adrian Krzanowski, wydawca portalu Krosno24.pl.

Informują, integrują i patrzą lokalnej władzy na ręce. Bez wsparcia mogą zniknąć

Informują, integrują i patrzą lokalnej władzy na ręce. Bez wsparcia mogą zniknąć

Źródło:
TVN24

"Zwracamy się do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz jej Członków z wnioskiem o niezwłoczne podjęcie działań zmierzających do wydania decyzji o przedłużeniu koncesji na rozpowszechnianie programu TVN Style" - apeluje Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji. Z kolei Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej dodaje, że "ze względu na poruszaną w ramach treści dostępnych w programie TVN Style tematykę oraz jego popularność, dostępność tego programu jest pożądana przez abonamentów i stanowi o ich atrakcyjności".

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Źródło:
tvn24.pl

Zarząd TVN SA wydał w czwartek oświadczenie w sprawie działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Źródło:
tvn24.pl

Mark Brzezinski, ambasador USA w Polsce, odniósł się do działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która ciągle nie podjęła decyzji o przedłużeniu koncesji kanału TVN Style. Napisał, że "oświadczenie KRRiT, kwestionujące zasadność prowadzenia działalności w Polsce przez amerykańską firmę, podważa nasze wspólne wartości, dwustronne interesy i praworządność".

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Źródło:
tvn24.pl

Anna Hernik jest laureatką nagrody internautów tegorocznego konkursu Grand Press Photo. Fotografka w jednym kadrze uchwyciła życie swoje, ale też innych rodzin, które, tak jak ona, mierzą się z glejakiem. To wyjątkowo złośliwy nowotwór mózgu. Ponad rok temu diagnozę usłyszał mąż pani Anny. 

Cała rodzina mierzy się z chorobą taty. Zdjęcie Anny Hernik zachwyciło internautów

Cała rodzina mierzy się z chorobą taty. Zdjęcie Anny Hernik zachwyciło internautów

Źródło:
Fakty po Południu TVN24