Ziobro w USA. Były prezydent: ucieczka to ucieczka

Rozmowa Piaseckiego - Aleksander Kwaśniewski
Ziobro w USA. Były prezydent: ucieczka to ucieczka
Źródło: TVN24
Ta ucieczka to jest mocny argument w kampanii - powiedział Aleksander Kwaśniewski w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24. Komentował wyjazd Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych. Zwracał przy tym uwagę, że sprawę polityka PiS "trzeba zostawić prawu, a nie polityce".

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, w rozmowie ze sprzyjającą PiS Telewizją Republika, potwierdził, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej polityka na lotnisku Newark w New Jersey widział internauta Kontaktu24.

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski był pytany w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, czy wyjazd byłego szefa resortu sprawiedliwości do USA jest bardziej niewygodny dla koalicji rządzącej czy PiS. - Przede wszystkim dla PiS i dla prawicy. To jest ucieczka od odpowiedzialności. I czyni to (były) minister sprawiedliwości (...) ucieczka jest ucieczką - odpowiedział.

- Z punktu widzenia opinii publicznej i z punktu widzenia obozu demokratycznego ta ucieczka to jest mocny argument w kampanii, że: jesteście tymi, którzy kradli i którzy nie mają odwagi odpowiedzieć za te czyny - kontynuował gość TVN24.

Jak dodał, "z punktu widzenia prostego wyborcy minister sprawiedliwości, który nie ma odwagi przyjechać do swojego kraju, gdzie był najdłużej urzędującym ministrem sprawiedliwości, co warto powiedzieć, to śmierdzi z daleka". 

Kwaśniewski: Ziobro potrzebuje dobrych i kosztownych adwokatów

Były prezydent był też pytany, co by radził koalicji rządzącej w sprawie Ziobry. Jak powiedział, "trzeba to zostawić prawu, a nie polityce". - Prawo ma działać, jest równe wobec wszystkich. Natomiast w rozmowach politycznych nie przesadzałbym z tym tematem - mówił i podkreślił, że na marginesie rozmów z administracją Trumpa należy o tym mówić, ale "nie oczekując jakichś nadmiernych reakcji strony amerykańskiej".

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział, że jeśli okaże się, że Ziobro przebywa w USA na stałe, to strona polska zwróci się o jego ekstradycję. 

Kwaśniewski ocenił wobec tego, że Ziobro potrzebuje "dobrych adwokatów, którzy są niezwykle kosztowni". - Z drugiej strony polski rząd, który będzie żądał ekstradycji, też musi być przygotowany na niezłe wydatki związane z dotarciem do dobrych prawników, którzy interes Polski będą przedstawiać - przekonywał. 

Kwaśniewski: Ziobro musi mieć dobrych adwokatów
Źródło: TVN24

Pytany, czy w takim razie rząd powinien odpuścić, Kwaśniewski odparł: - Odpuszczać nie można, bo opinia publiczna, szczególnie ta głosująca na rząd, oczekuje działań, więc nie można powiedzieć, że czekamy na koniec kadencji Trumpa, bo to są dwa lata i parę miesięcy, a potem może być [wiceprezydent - red.] Vance. I co wtedy? - zauważył Kwaśniewski. 

Gość TVN24 zaznaczył, że "nie czyniłby z tego centralnej kwestii w relacjach polsko-amerykańskich w najmniejszym stopniu". 

Jak Ziobro wjechał do USA? "Administracja Trumpa gra w jedną stronę"

Nie jest jasne na podstawie jakich dokumentów były minister wyjechał do USA. W grudniu ubiegłego roku na wniosek Prokuratury Krajowej decyzją wojewody mazowieckiego unieważniono mu paszport

Były prezydent był w TVN24 pytany o ewentualne wsparcie administracji Trumpa w przekroczeniu granicy Stanów Zjednoczonych. - Wydaje się, że decyzja ma oczywiście charakter polityczny i jest związana z tym dramatycznym podziałem w Polsce. Administracja Trumpa gra w jedną stronę, gra zdecydowanie z prezydentem Nawrockim i z polską, twardą czy nawet najtwardszą, prawicą - ocenił. 

Kwaśniewski: administracja Trumpa gra w jedną stronę
Źródło: TVN24

Konrad Piasecki pytał także byłego prezydenta o to, czy Ziobro pojawi się w Polsce przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. - Procedury prawne będą trwały, będą kosztowne. Nic tu się nie wydarzy nagle. Zbigniew Ziobro będzie trwał do wyborów w Polsce. Wynik będzie rzeczywiście z jego punktu widzenia zasadniczy, ale on jest "na dwoje babka wróżyła". Wybory amerykańskie są dopiero później (…) więc nie, niczego nie przewiduję - odpowiedział. 

"Boję się aż myśleć, czy był jakiś deal"
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

"Boję się aż myśleć, czy był jakiś deal"

Zarzuty dla Ziobry i Romanowskiego

Prokuratura sformułowała wobec Ziobry 26 zarzutów w prowadzonych od 2024 roku śledztwie dotyczącym nieprawidłowości funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS. Oskarżonym jest też jego był zastępca - poseł PiS Marcin Romanowski. Obaj do tej pory przebywali na Węgrzech, gdzie otrzymali ochronę międzynarodową od byłego premiera Viktora Orbana. 

Sytuacja polityków PiS zmieniła się po przejęciu władzy na Węgrzech przez Petera Magyara. Zaprzysiężony w sobotę węgierski premier już w kampanii politycznej zapowiadał, że jeśli zwycięży w wyborach, to dojdzie do ekstradycji polityków PiS. 

Jak ustalił dziennikarz TVN24 Bartłomiej Ślak, lokal w Budapeszcie, w którym mieszkał Romanowski, został "wyczyszczony" i "czeka na nowego najemcę". 

Kwaśniewski: Polska powinna być otwarta na przyjęcie wojsk

Kwaśniewski był pytany również w "Rozmowie Piaseckiego" o decyzję administracji Donalda Trumpa w sprawie wycofania części amerykańskich wojsk z Niemiec. Prezydent USA nie wykluczył, że mógłby przesunąć siły do Polski. 

W ocenie gościa TVN24 wszystkim rządom "trudno pracować z administracją amerykańską, zdominowaną przez jedną osobę, czyli Donalda Trumpa, który z natury jest nieprzewidywalny i prowadzi politykę transakcyjną". - Nie wiemy też, czy ta zapowiedź wycofania pięciu tysięcy (amerykańskich żołnierzy) to był taki rodzaj "prztyczka" wobec kanclerza (Friedricha) Merza i być może za chwilę tematu nie będzie. A może rzeczywiście to jest poważna sprawa - kontynuował. 

Były prezydent podkreślił, że obecność wojsk USA w Niemczech jest też "symbolicznym znakiem patronatu demokratycznego" nad tym krajem. - Jeżeli miało być wycofywanie i jakaś relokacja, nazwijmy w ramach sensownego planu, to Polska powinna być otwarta na przyjęcie tych wojsk, nie czyniąc z tego gestu antyniemieckiego, ale czyniąc taki gest na rzecz europejskiego bezpieczeństwa - powiedział Kwaśniewski. 

Kwaśniewski: USA mogą wygrać każdą wojną, ale nie wiedzą, co zrobić z pokojem

W piątek w Warszawie podpisano umowę dotyczącą udziału Polski w unijnym instrumencie SAFE. - Unia Europejska, doświadczona już wcześniej zmniejszeniem zainteresowania Stanów Zjednoczonych tą strefą euroatlantycką, a teraz doświadczona Trumpem, musi bardziej postawić na swoje możliwości bezpieczeństwa. I ten program jest po pierwsze integrujący Europę, co jest bardzo ważne. Po drugie wszyscy się na to składają, co też jest istotne - ocenił gość TVN24. 

Były prezydent w unijnym programie widzi też szansę do współpracy europejskiego przemysłu, który do tej pory "głównie konkurował" ze sobą wewnątrz Unii Europejskiej. 

Na pytanie, kiedy zakończy się wojna w Zatoce Perskiej, Kwaśniewski ironizował: - Ona się kończy według Donalda Trumpa w poniedziałki, środy i piątki, a zaczyna we wtorki i czwartki. 

- Donald Trump zorganizował na swoje i nasze wspólne nieszczęście awanturę, z której będzie bardzo trudno mu wyjść, bo jesteśmy po całym ataku amerykańskim w gorszej sytuacji niż byliśmy na początku - podkreślił były prezydent. Jego zdaniem atak USA na Iran nie doprowadził do upadku reżimu, a "jedyną odczuwalną sprawą są ceny ropy i gazu". 

- Amerykańska siła militarna jest taka, że oni każdą wojnę mogą wygrać. I oni nie mają żadnego pomysłu, co robić z pokojem, jak to ma być po tej wojnie. Tak było w Iraku, tak jest w Afganistanie, tak dzisiaj jest w Iranie i obawiam się, że tak może być z Ukrainą - podsumował. 

OGLĄDAJ: Ziobro przeczeka do wyborów? "Jest niewygodny dla PiS-u i prawicy"
pc

Ziobro przeczeka do wyborów? "Jest niewygodny dla PiS-u i prawicy"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: