Senator wykluczony z Koalicji Obywatelskiej

Tomasz Lenz
Senator Tomasz Lenz wykluczony z KO. Relacja Pawła Łukasika
Źródło: TVN24
Na wniosek Donalda Tuska senator Tomasz Lenz został wykluczony z Koalicji Obywatelskiej - dowiedział się Patryk Michalski, autor programu "News Michalskiego" w TVN24+. Decyzję podjęło prezydium partii.

Jak przekazał Michalski, Tomasz Lenz przestaje być też członkiem klubu parlamentarnego KO. To pokłosie historii opisanej przez Wirtualną Polskę i kary nałożonej przez NFZ na szpital w Aleksandrowie Kujawskim po tym, jak w placówce przeprowadzono zabieg u syna senatora poza obowiązującymi procedurami. 

Jak mówił reporter TVN24 Paweł Łukasik, po decyzji NFZ o ukaraniu szpitala w związku z tą sprawą, stała się ona poważnym problemem również dla samej partii, do której należał senator.

- Pojawiały się sondaże mówiące o tym, że polityk Koalicji Obywatelskiej powinien zostać odwołany, czy też ukarany w jakiś sposób przez swoją macierzystą partię. No i tak się właśnie dzisiaj stało - przekazał.

Kontrowersje wokół zabiegu syna senatora KO

W artykule Wirtualnej Polski z początku kwietnia wskazano, że zabieg syna Tomasza Lenza miał się odbyć poza standardową procedurą, bez formalnej zgody i dokumentacji medycznej, a także bez kolejki. Jak informował portal, polityk z synem pojawili się w szpitalu w niedzielę, ominęli izbę przyjęć, skierowali się do głównego wejścia, a stamtąd do pokoju zabiegowego na oddziale chirurgii. W udzielaniu pomocy medycznej mieli uczestniczyć ordynator chirurgii i anestezjolog, którzy w tym czasie pełnili dyżur na innych oddziałach.

Tomasz Lenz
Tomasz Lenz
Źródło: Marcin Obara/PAP

Portal nie napisał, kto konkretnie był pacjentem, któremu wykonano zabieg, poinformował jedynie, że chodzi o krewnego senatora. Informację, że krewnym tym był syn Tomasza Lenza, podał później sam polityk w swoim oświadczeniu.

Dyrektor szpitala Mariusz Trojanowski w rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski przyznał, że 15 marca w jego szpitalu odbył się zabieg w trybie nieplanowanym i pozakolejkowym. Podkreślił przy tym, że mogło dojść do naruszenia zasad.

Po kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia związanej z kontrowersjami wokół zabiegu szpital w Aleksandrowie Kujawskim ma zapłacić 134 tysiące złotych kary.

"Kontrola ujawniła, że szpital nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w dniu 15.03.2026 r. przez udzielenie w trakcie dyżuru lekarskiego przez jedynych lekarzy będących na dyżurach w ww. oddziałach, świadczenia poza systemem świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych" - przekazała Barbara Nawrocka, rzeczniczka prasowa Kujawsko-Pomorskiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: