Zbigniew Ziobro w Stanach Zjednoczonych. Mamy zdjęcie

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro w USA. "To nie jest postać, którą szczególnie władze amerykańskie zapraszają"
Źródło: TVN24; Kontakt24
Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro był widziany w sobotę na lotnisku Newark w New Jersey w Stanach Zjednoczonych. Zdjęcie polityka otrzymaliśmy na Kontakt24.

Internauta przekazał redakcji Kontaktu24, że widział w sobotę posła PiS Zbigniewa Ziobrę na lotnisku Newark w New Jersey w Stanach Zjednoczonych. Przesłał też zdjęcie polityka.

Zbigniew Ziobro na lotnisku Newark w New Jersey w Stanach Zjednoczonych
Zbigniew Ziobro na lotnisku Newark w New Jersey w Stanach Zjednoczonych
Źródło: Internauta/Kontakt24

Prawicowa stacja, sprzyjająca PiS, TV Republika podała w niedzielę, że polityk przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Sam Ziobro potwierdził to w Republice w niedzielę wieczorem >>>

Co z Romanowskim?

Media twierdziły, że z Ziobrą wyjechał również były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.

Według zastępcy redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Romana Imielskiego były wiceminister sprawiedliwości nie otrzymał jednak wizy i nie ma go w USA. - Raz mu już odmówiono wizy. Romanowski jest w innej sytuacji - powiedział w "Loży Prasowej" w TVN24 i przypomniał, że za Romanowskim wystawiono Europejski Nakaz Aresztowania. W przypadku Ziobry sąd wciąż nie zdecydował o ENA.

- Z tego, co ustaliliśmy, Zbigniew Ziobro rzeczywiście dostał wizę od (administracji) Donalda Trumpa - ujawnił i dodał, że "wywalczyła" ją dla polityka szefowa personelu Białego Domu i wpływowa polityczka republikanów Susie Wiles. - Bardzo bliska przyjaciółka Donalda Trumpa - wskazał Imielski.

Jak wynika z ustaleń "GW", przeciwni wizie dla Ziobry byli szef Pentagonu Pete Hegseth, sekretarz stanu Marco Rubio i ambasador USA w Polsce Tom Rose.

Klatka kluczowa-420814
Gdzie jest Romanowski? Roman Imielski z "GW": nie ma go w USA
Źródło: TVN24

Zarzuty dla Ziobry i azyl na Węgrzech

Ziobro i Romanowski mają sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS. Obaj otrzymali azyl polityczny od rządu byłego premiera Węgier Viktora Orbana. O tym, że mogą opuścić Budapeszt, media mówiły już wcześniej.

W kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech zwyciężyła partia Tisza Petera Magyara. Ten pytany w lutym, co stanie się z Ziobrą, a także z byłym wiceszefem MS Romanowskim, jeśli jego ugrupowanie przejmie władzę, stwierdził, że po utworzeniu rządu przez Tiszę, jeśli będą oni nadal na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji. Od soboty Magyar oficjalnie zajmuje stanowisko premiera.

Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, między innymi wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Romanowskiemu, który w latach 2019-2023 był wiceszefem resortu sprawiedliwości nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, prokuratura jesienią 2024 roku zarzuciła 11 przestępstw, między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu.

W kwietniu, jeszcze przed objęciem oficjalnie rządów na Węgrzech przez Magyara, z Ziobrą w Budapeszcie rozmawiał reporter TVN24 Maciej Warsiński. Powiedział, że przygotowuje się do "batalii" przed węgierskim sądem. Unikał odpowiedzi na pytanie, czy zamierza wyjechać z Budapesztu i o to, gdzie ewentualnie by się udał.

Orban w USA?

Pobyt Ziobry w USA komentował w TVN24 Wojciech Czuchnowski z "Gazety Wyborczej". Zwrócił uwagę, że plany dotyczące wyjazdu do Stanów Zjednoczonych miał także były premier Viktor Orban, o czym informowały węgierskie media. - Wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że mniej więcej w tych samych dniach Ziobro wyleciał razem z Orbanem - ocenił dziennikarz.

Czuchnowski: Ziobro i Orban mogli wyjechać w tym samym czasie
Źródło: TVN24

Czuchnowski zauważył, że procedury amerykańskie dotyczące przyjmowania podróżnych są bardzo surowe. - Nie bardzo sobie wyobrażam, żeby nawet Ziobro był w stanie przejść bez jakiegoś wsparcia politycznego, bez jakiejś pomocy przez ten dział migracyjny na lotnisku. Tam już musiały go wesprzeć jakieś służby, osoby, instytucje związane z administracją Donalda Trumpa - ocenił dziennikarz.

Nie jest jasne, na podstawie jakich dokumentów polityk mógł przekroczyć granicę Stanów Zjednoczonych. W grudniu ubiegłego roku unieważniono mu paszport decyzją wojewody mazowieckiego na wniosek Prokuratury Krajowej.

- Pewnie dostał od Viktora Orbana jakiś dokument podróży jako azylant - zasugerował dziennikarz "GW" Imielski.

Horała: nie potępiam, nie pochwalam

Informacje o wyjeździe Ziobry do USA komentował też poseł PiS Marcin Horała w "Kawie na ławę" w TVN24. - Nic mi na ten temat nie wiadomo - odparł i powtarzał narrację PiS o tym, że Ziobro nie może liczyć na uczciwy proces w Polsce.

- Każdy sam musi te decyzje podejmować, na ile czuje się bohaterem i chce pokazywać przez pewne nadużycia wobec siebie wymiaru sprawiedliwości, jak ten wymiar sprawiedliwości działa, na ile na przykład swoje zdrowie czy dobro swojej rodziny stawia tutaj wyżej - kontynuował i dodał: nie potępiam, nie pochwalam.

OGLĄDAJ: W PiS mówią o nim: kula u nogi. Czy Ziobro ma polityczną przyszłość?
Zbigniew Ziobro

W PiS mówią o nim: kula u nogi. Czy Ziobro ma polityczną przyszłość?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: