Komisja śledcza w sprawie wyborów kopertowych. "Kamiński wpadł w furię"

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP
Wypij przed komisją śledczą w sprawie wyborów kopertowych o Kamińskim: wpadł w furię, zaczął mówić, że powinniśmy zostać zniszczeni
Wypij przed komisją śledczą w sprawie wyborów kopertowych o Kamińskim: wpadł w furię, zaczął mówić, że powinniśmy zostać zniszczenitvn24
wideo 2/9
Wypij przed komisją śledczą w sprawie wyborów kopertowych o Kamińskim: wpadł w furię, zaczął mówić, że powinniśmy zostać zniszczenitvn24

Doradca Andrzeja Dudy Jerzy Milewski poprosił o spotkanie mojego ojca. Odbyło się ono na stacji benzynowej. Pytał, czy jest szansa na zmianę decyzji w sprawie poparcia dla wyborów kopertowych - mówił w czasie przesłuchania Michał Wypij. Były polityk Porozumienia zeznający około trzech godzin przed komisją badającą kulisy niedoszłych wyborów prezydenckich opowiadał o presji, jaką na niego wywierano. Relacjonował też, że w czasie jednego ze spotkań Mariusz Kamiński wpadł w furię, zaczął mówić, że "powinniśmy zostać zniszczeni". W piątek przesłuchany będzie również były sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Artur Soboń.

Przesłuchania przed sejmową komisją śledczą do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów prezydenckich w 2020 r. w formie głosowania korespondencyjnego, czyli tzw. wyborów kopertowych, rozpoczęły się w piątek przed południem.

Przed komisją stanął były poseł i były polityk Porozumienia Michał Wypij. Wiosną 2020 roku polityk, podobnie jak ówczesny szef Porozumienia Jarosław Gowin, był w grupie posłów, która sprzeciwiała się przeprowadzeniu wyborów w formie korespondencyjnej.

- Form ewentualnego nacisku, próby wpłynięcia na to, żebyśmy zmienili zdanie, było kilka. Miały różny wymiar, czasami były bardzo dramatyczne, czasem pół-koleżeński, że ktoś sugerował, że lepiej dla nas, byśmy zmienili decyzję, odwrócili wzrok i udawali, że nie ma problemu, czyli pandemii - mówił Wypij.

Wypij o spotkaniu, na którym byli Kaczyński, Kamiński i Sasin

Polityk przyznał, że "faktycznie dochodziło do różnych spotkań". Zrelacjonował jedno z nich, które odbyło się w wilii premiera Morawieckiego przy ulicy Parkowej. - O spotkaniu dowiedziałem się 30 minut przed nim od Jarosława Gowina, który poprosił mnie, abym wziął w nim udział - powiedział polityk.

- Ze strony Prawa i Sprawiedliwości brali udział w tym spotkaniu Jarosław Kaczyński, Mariusz Kamiński, Jacek Sasin, Tomasz Zdzikot jako prezes Poczty Polskiej. Wydaje mi się, że był ktoś jeszcze, nie jestem w stanie sobie teraz tej osoby przypomnieć - powiedział. Według Wypija, nie było tam premiera Mateusza Morawieckiego. Jak dodał, ze strony Porozumienia była tam też Jadwiga Emilewicz i Marcin Ociepa. Mówiąc o uwagach członków Porozumienia, które dotyczyły kwestii prawno-technicznych, poinformował, że podczas spotkania były podnoszone "kwestie braku chętnych do zasiadania w obwodowych komisjach wyborczych, kwestia związana z przekazaniem spisu wyborców przez samorządowców".

- Największe wrażenie w tej dyskusji, która miała zdecydowanie napięty charakter, ale trzymała się w ramach kulturalnej, twardej rozmowy osób, które, jak wierzyłem wtedy, myślą tylko i wyłącznie o interesie Polski, było zachowanie pana Mariusza Kamińskiego, ówczesnego ministra spraw wewnętrznych, koordynatora służb specjalnych. Przyznam się szczerze, nie wiem dlaczego, w pewnym momencie wpadł w furię, tak lekko wstając, aż wyskoczył, zaczął mówić, że nasze zachowanie i działania nadają się do więzienia, powinniśmy zostać zniszczeni, że nasza działalność jest działalnością antypaństwową i za nią odpowiemy - mówił Wypij.

- Przyznam się szczerze, zszokowało mnie to, bo nie tego się spodziewałem po polityku tak doświadczonym, człowieku poważnym, zwłaszcza, że podnosiliśmy kwestie tylko i wyłącznie natury techniczno-prawnej. Nie było żadnych kwestii natury politycznej - dodał.

Były polityk Porozumienia podkreślał, że "rozmawialiśmy tylko i wyłącznie o standardzie możliwości przeprowadzenia tych wyborów, także w kontekście troski o życie i zdrowie Polaków".

- I to jest to wydarzenie, które zostało we mnie najmocniej. I wtedy także wiedziałem, że naszą odpowiedzialnością jest to, żeby się nie cofnąć, że nie można zrobić kroków w tył i odpuścić, że jesteśmy po tej dobrej stronie, my mamy rację i musimy zrobić wszystko, żeby do tych nieszczęsnych wyborów, tej katastrofy dla Polski nie doszło - dodał Wypij.

Wypij stwierdził, że na wszelkie wątpliwości Porozumienia dotyczące technicznych kwestii padały zapewnienia od osób odpowiedzialnych za poszczególne aspekty przeprowadzenia wyborów kopertowych, że "da się to zrobić". - Na pytanie o to, jak wymusić od samorządowców, by wydali spis wyborców bez podstawy prawnej, usłyszeliśmy: "wprowadzimy komisarzy i komisarze wydadzą nam spis wyborców" – mówił. Dodał, że nie pamięta, kto to dokładnie powiedział.

Wypij: doradca prezydenta skontaktował się z moim ojcem

Wypij ocenił, że "była świadomość po stronie części polityków aparatu władzy, że nie są w stanie wpłynąć na zmianę mojej decyzji chyba w żaden inny sposób, jak tylko szukając może jakiś niekonwencjonalnych metod". - I faktycznie, korzystając z doświadczenia, czy pewnych znajomości, na przykład mojego taty, który przed laty funkcjonował w przestrzeni publicznej, próbowali wykorzystać swoje stare kontakty do tego, żeby wpłynąć na decyzję syna - mówił.

- Największe wrażenie w tamtym czasie, tak mi się przynajmniej wydaje z perspektywy dzisiejszego dnia, zrobiła na mnie informacja o tym, że jeden z doradców czy współpracowników pana prezydenta Andrzeja Dudy z Gdańska, były radny PiS, specjalnie poprosił o spotkanie mojego ojca i udał się do miejsca, gdzie moi rodzice w tamtym czasie przebywali - powiedział Wypij.

Jak relacjonował, "spotkanie odbyło się na prośbę tej osoby na stacji benzynowej w Pasymiu koło Szczytna". - Miało przebieg kulturalny, acz zdecydowany według tego, co mi opowiedział ojciec. No i przede wszystkim ten pan był zainteresowany tym, czy jest jakaś szansa na zmianę decyzji i jak ta cała sytuacja może się ewentualnie zakończyć - mówił.

- Byłem zaskoczony tym, że ktoś z otoczenia pana prezydenta Andrzeja Dudy może zaangażować się do tego stopnia - dodał.

Wypij dopytywany przez przewodniczącego komisji Dariusza Jońskiego o imię i nazwisko osoby z otoczenia prezydenta, która spotkała się z jego ojcem, przekazał, że był to Jerzy Milewski.

Joński zwrócił uwagę, że firma Jerzego Milewskiego w okresie pandemii zarobiła ogromne pieniądze na testach na COVID-19. Jerzy Milewski był wówczas członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy przy Prezydencie RP.

Wypij: Doradca prezydenta skontaktował się z moim ojcem. Spotkali się na stacji benzynowej
Wypij: Doradca prezydenta skontaktował się z moim ojcem. Spotkali się na stacji benzynowejTVN24

- Wiem także od taty, że z racji jego doświadczenia zawodowego i kontaktów, kontaktowali się z nim funkcjonariusze różnych służb. Wiem, że była to także rozmowa, w której jeden z funkcjonariuszy próbował wpłynąć na ojca, żeby umożliwił spotkanie ze mną. Tata zablokował taką możliwość - mówił.

- Jak rozumiem, celem tego spotkania, z tego, co wywnioskowałem po słowach ojca, było to, by wpłynąć na zmianę mojej decyzji - dodał.

Wypij przytoczył też to, co przeczytał w jednym z artykułów. - Jeżeli nie zmienię zdania to jedna z osób bliskich z mojej rodziny straci pracę i nie będzie mogła kontynuować swojej kariery w administracji publicznej, mimo, że zaczęła pracować długo przed moim zaangażowaniem w politykę - mówił. W tym artykule "osoba z otoczenia Pałacu Prezydenckiego mówiła, że są przekonani, że ostatecznie zagłosuję jak trzeba". - W ich rozumieniu, zakładam za tym, żeby poprzeć nielegalne wybory - wyjaśnił polityk.

Wypij: posłowie Porozumienia dostawali zaproszenia na Nowogrodzką na "rozmowy o Polsce"

Podkreślił, że nie ma wątpliwości, że do "form nacisku i manipulacji opinii publicznej włączyła się wówczas TVP". - Nasz głos był pomijany (w telewizji publicznej - red.). Nie mieliśmy szansy tłumaczyć, że stawką wyborów jest życie i zdrowie obywateli. Wydaje mi się, że w drugiej połowie kwietnia, by pokazać, że można przeprowadzić wybory, odwrócono narrację i w mediach publicznych zaczęto pokazywać, ile osób wyzdrowiało (z COVID - red.). Dla mnie to był jasny sygnał, że opinia publiczna była zmanipulowana (...). Myślę, że o to chodziło, by zbudować wrażenie, że zagrożenia wirusem nie ma lub odchodzi - ocenił polityk.

Zapytany, kto próbował na niego wpłynąć, by zmienił zdanie ws. wyborów kopertowych, odparł, że "w zasadzie chyba wszyscy ówcześni parlamentarzyści Porozumienia dostawali w pewnym momencie zaproszenia na spotkania na Nowogrodzkiej (w siedzibie PiS - red.)".

- Te spotkania się nazywały "rozmowy o Polsce", ale moim zdaniem miała to być rozmowa, za ile. Takimi rozmowami nie byłem zainteresowany. O takich telefonach poinformował mnie poseł (Porozumienia - red.) Stanisław Bukowiec, który ostrzegł mnie, że z tego numeru dzwonią i zapraszają na spotkania na Nowogrodzką. Też byli posłowie, którzy do mnie dzwonili, by rozmawiać o Polsce. Odmawiałem - zeznał Wypij. Dodał, że telefonu od tamtego numeru nie odebrał. Dopytywany, kto dokładnie się z nim kontaktował ws. "rozmów o Polsce", poinformował, że dzwonił do niego europoseł Patryk Jaki (wówczas Solidarna Polska).

"Mieliśmy informację, że możemy być objęci techniką operacyjną polegającą na podłożeniu podsłuchów"

Wypij został zapytany o wywiad, którego udzielił Onetowi, w którym powiedział, że względem niego i jego kolegów sprzeciwiających się organizacji wyborów korespondencyjnych miano stosować techniki operacyjne. Dopytywany był, o jakie techniki chodziło i przez kogo były one stosowane.

- Mieliśmy taką informację kuluarową, która do nas dobiegała z różnych źródeł, że faktycznie możemy być objęci techniką operacyjną polegającą na podłożeniu nam podsłuchów pod telefony, czy rejestracji naszych spotkań - oświadczył polityk.

Jak mówił, "zawsze były to informacje, które z jakiś anonimowych źródeł miały do nas docierać, powołując się jedynie na wspólnych znajomych, które miały ją uwiarygodnić". - To znaczy, żebyśmy poważnie potraktowali ostrzeżenie, że możemy faktycznie być objęci rozpoznaniem tego typu - podkreślił Wypij.

Były poseł Porozumienia był też pytany o stanowisko ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego w sprawie przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych. - Kuluarowo wiemy od naszych parlamentarzystów będących lekarzami, że podzielał ich opinie i wątpliwości, także wątpliwości wszystkich profesorów, którzy publicznie zabierali zdanie na temat obiektywnych wątpliwości możliwości przeprowadzenia w sposób bezpieczny tych wyborów. Pamiętam, że publicznie pan minister Szumowski zostawiał sobie pewną furtkę do podjęcia decyzji - zaznaczył Wypij.

- Jeżeli dobrze pamiętam, to poinformował opinię publiczną, że po świętach będzie rekomendował pewne rozwiązania. Wydawało mi się to błędem, bo trzeba było przeciąć tę sprawę na samym początku i żałuję, że pan minister Szumowski wtedy nie podjął jednoznacznej decyzji i nie próbował razem z nami zatrzymać tych nielegalnych wyborów. Zwłaszcza on - jako minister zdrowia - osoba odpowiedzialna za życie i zdrowie Polaków - powiedział polityk.

Wypij: Adam Bielan był autorem pomysłu. Zaraził nim kierownictwo PiS

Pytany, kto według jego wiedzy był pomysłodawcą zorganizowania wyborów korespondencyjnych, odparł, że Adam Bielan. - Był autorem pomysłu, tym pomysłem zaraził kierownictwo PiS, nie informując jak mniemam o danych instytutu Kocha (instytut zdrowia publicznego w Niemczech - red.) które mówiły, że wzrost zakażeń po drugiej turze wyborów w części landów był wyraźny - mówił Wypij.

- Nie informował też o doświadczeniach bawarskich w wyborach do Bundestagu w roku 1957 i wyborach w Bawarii w 1958, że mają całą procedurę przygotowaną na tyle, że mogli pozwolić sobie w poczuciu ogólnego konsensusu wszystkich stron politycznych na to, żeby w drugiej turze uzupełniającej spróbować modelu wyborów całkowicie korespondencyjnych - poinformował.

- Wydaje mi się, że w sposób zmanipulowany wprowadził, mogę domniemywać, kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości w błąd, a potem to już było parcie na ścianę i zderzenie z rzeczywistością. W moim odczuciu sytuacja, w której doszłoby do tych wyborów, byłaby katastrofą - ocenił Michał Wypij.

Przed zakończeniem przesłuchania przewodniczący Dariusz Joński przekazał, że prezydium komisji podejmie decyzję w sprawie zaproszenia świadka na kolejne przesłuchanie w celu zadania następnych pytań. Poinformował, że może dojść do niego 5 lutego, kiedy przed komisją stanie też były szef KPRM Michał Dworczyk. 

Jarosław Gowin przed komisją

W piątek przed komisją ma stanąć również były sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Artur Soboń. Z kolei w ubiegłym tygodniu przesłuchano byłego wicepremiera w rządzie PiS Jarosława Gowina.

Gowin przed komisją śledczą zeznał, że kiedy sprzeciwił się pomysłowi rządu w sprawie przeprowadzenia głosowania, dostawał sygnały, że ówcześnie rządzący zbierają na niego "haki" - materiały mające go skompromitować, a Zbigniew Ziobro powiedział mu o "naciskach", by skierować przeciwko niemu prokuraturę.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jarosław Gowin przed komisją śledczą. Najważniejsze punkty przesłuchania

Jak zapowiedział przewodniczący Dariusz Joński, przed komisją staną też były minister zdrowia Łukasz Szumowski, były szef MAP Jacek Sasin oraz były szef KRPM Michał Dworczyk. W planach jest też przesłuchanie byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Komisja ds. wyborów kopertowych

Zadaniem komisji śledczej jest "zbadanie i ocena legalności, prawidłowości oraz celowości działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r. w formie głosowania korespondencyjnego przez organy administracji rządowej, w szczególności działań podjętych przez członków Rady Ministrów, w tym Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego oraz Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Aktywów Państwowych Jacka Sasina, i podległych im funkcjonariuszy publicznych".

W uchwale powołującej komisję ds. wyborów kopertowych wskazano m.in. na konieczność zbadania procesów legislacyjnych podjętych przez rządzących w związku z tzw. wyborami kopertowymi, podejmowane i wydawane przez nich decyzje administracyjne, a także ustalenie, czy działania rządzących doprowadziły do "niekorzystnego rozporządzenia środkami publicznymi lub innymi, lub niekorzystnego gospodarowania mieniem Skarbu Państwa lub mieniem innych osób prawnych".

Autorka/Autor:pp/adso

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Piątek upływa pod znakiem burz. Szczególnie groźne zjawiska przeszły przez Tomaszów Mazowiecki (woj. łódzkie), gdzie w wyniku nawałnicy porwało dach i zniszczyło elewację centrum handlowego przy placu Kościuszki. Nawałnice przeszły również, między innymi, przez województwa opolskie, śląskie i małopolskie.

Gwałtowna burza przeszła przez Tomaszów Mazowiecki, wiatr zerwał dach z centrum handlowego

Gwałtowna burza przeszła przez Tomaszów Mazowiecki, wiatr zerwał dach z centrum handlowego

Źródło:
tvnmeteo.pl, Sieć Obserwatorów Burz, oswiecim112.pl, oswiecim.naszemiasto.pl

IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego, drugiego, a nawet i trzeciego stopnia przed burzami. Synoptycy ostrzegają przed wyładowaniami, którym towarzyszyć mają bardzo silne porywy wiatru i obfity deszcz. W mocy są też alarmy przed upałem.

Ostrzeżenia najwyższego stopnia. Tu będzie groźnie aż do rana

Ostrzeżenia najwyższego stopnia. Tu będzie groźnie aż do rana

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Trzy osoby zginęły w piątek w katastrofie samolotu pasażerskiego Suchoj Superjet 100 pod Moskwą. Ofiary to załoga, która miała odbywać lot testowy po generalnym remoncie maszyny.

Samolot pasażerski rozbił się pod Moskwą. "Podczas próby lądowania zniknął z radarów"

Samolot pasażerski rozbił się pod Moskwą. "Podczas próby lądowania zniknął z radarów"

Źródło:
PAP

Romach Giertych przekazał, że "przyjmuje z pokorą karę" nałożoną na niego za absencję podczas głosowania w sprawie dekryminalizacji pomocy w aborcji. Projekt ustawy określił jednak "niechlujnym, nierozsądnym". W "#BezKitu" odpowiedziała mu posłanka KO Kinga Gajewska. O projekcie ustawy oraz wyniku głosowania mówili także Krzysztof Ciecióra (PiS) oraz ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica).

Giertych "przyjmuje karę z pokorą". Odpowiada posłanka KO

Giertych "przyjmuje karę z pokorą". Odpowiada posłanka KO

Źródło:
TVN24, PAP

- Pismo potwierdzające uchylenie immunitetu Marcina Romanowskiego zostało podpisane przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię i wysłane do prokuratury - przekazał w programie "#BezKitu" nieoficjalnie dziennikarz TVN24 Radomir Wit.

TVN24 nieoficjalnie: pismo w sprawie Romanowskiego wysłane z Sejmu do prokuratury

TVN24 nieoficjalnie: pismo w sprawie Romanowskiego wysłane z Sejmu do prokuratury

Źródło:
TVN24

- Zginął pilot bardzo doświadczony, jeden z najbardziej doświadczonych w światowym lotnictwie na tym typie samolotu - stwierdził na antenie TVN24 ekspert lotniczy Grzegorz Brychczyński, mówiąc o piątkowej katastrofie samolotu wojskowego w Gdyni. Jak dodał, "w każdej katastrofie lotniczej są trzy elementy: pogoda, człowiek, maszyna".

"Zginął jeden z najbardziej doświadczonych pilotów w światowym lotnictwie na tym typie samolotu"

"Zginął jeden z najbardziej doświadczonych pilotów w światowym lotnictwie na tym typie samolotu"

Źródło:
TVN24

- Tomasz Szatkowski miał wszystkie dopuszczenia konieczne do tego, żeby sprawować funkcję naszego przedstawiciela w Sojuszu Północnoatlantyckim i sprawował ją przez całe lata - powiedział prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do informacji na temat Szatkowskiego przedstawionych przez premiera Donalda Tuska. Służby specjalne miały mieć zastrzeżenia do Szatkowskiego już w czasach, gdy rządził PiS, ale miały zataić to przed ABW. Duda powiedział, że "o żadnych zastrzeżeniach" wobec Szatkowskiego "nic nie wie".

"Jest po prostu pomawiany". Andrzej Duda broni Tomasza Szatkowskiego

"Jest po prostu pomawiany". Andrzej Duda broni Tomasza Szatkowskiego

Źródło:
PAP

Czynności, w których udział brali funkcjonariusze ABW w związku z zatrzymaniem księdza Michała O., były realizowane w oparciu o obowiązujące przepisy, z poszanowaniem godności zatrzymanego oraz praw człowieka - napisał w piątek w oświadczeniu płk Rafał Syrysko, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Zatrzymanie księdza O. Szef ABW wydał oświadczenie

Zatrzymanie księdza O. Szef ABW wydał oświadczenie

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Podczas kontroli granicznej we Frankfurcie nad Odrą niemiecka policja zatrzymała skazanego za morderstwo, który był poszukiwany na podstawie międzynarodowego nakazu aresztowania. Pochodzący z Turcji mężczyzna okazał polski paszport - podała w piątek agencja dpa.

Morderca schwytany na granicy z Niemcami. Okazał polski paszport

Morderca schwytany na granicy z Niemcami. Okazał polski paszport

Źródło:
PAP

W okolicy Burgas w Bułgarii doszło do wypadku mikrobusu, którym podróżowali polscy i rosyjscy turyści. Ośmioro poszkodowanych trafiło do szpitala. Po przejściu badań troje turystów opuściło placówkę. Życiu pozostałych nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wypadek mikrobusu z polskimi turystami w Bułgarii

Wypadek mikrobusu z polskimi turystami w Bułgarii

Źródło:
PAP

"To nie było zwykłe głosowanie. Poseł Krzysztof Grabczuk w szpitalu - jest usprawiedliwiony. Posłowie Roman Giertych i Waldemar Sługocki zostaną zawieszeni w klubie poselskim i pozbawieni funkcji (wiceprzewodniczącego klubu i wiceministra)" - napisał premier Donald Tusk w mediach społecznościowych po głosowaniu w sprawie projektu aborcyjnego.

"To nie było zwykłe głosowanie". Premier reaguje w sprawie Giertycha i Sługockiego

"To nie było zwykłe głosowanie". Premier reaguje w sprawie Giertycha i Sługockiego

Źródło:
tvn24.pl

- Oglądając te filmiki, myślę, że pilot miał cały czas nadzieję, że jeszcze ten lot uda się wyprowadzić. Nie udało się niestety - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 gen. Tomasz Drewniak, były inspektor sił powietrznych, ekspert fundacji Stratpoints, komentując katastrofę, do której doszło w piątek w Gdyni.

"Te wszystkie figury są na granicy możliwości samolotu"

"Te wszystkie figury są na granicy możliwości samolotu"

Źródło:
TVN24

Robert "Killer" Jeł zginął tragicznie podczas wykonywania lotu treningowego samolotem M-346 Bielik na lotnisku 43 Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich-Dołach - przekazano na profilu Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. "Wspaniały żołnierz, mąż i ojciec. Człowiek, który Ojczyźnie oddał to, co najważniejsze" - napisał wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Odszedł na "wieczną wartę". Robert "Killer" Jeł zginął w wypadku samolotu

Odszedł na "wieczną wartę". Robert "Killer" Jeł zginął w wypadku samolotu

Źródło:
TVN24

Podczas ćwiczeń lotniczych na lotnisku Gdynia Babie Doły w piątek doszło do wypadku samolotu. Pilot maszyny nie żyje - przekazał inspektor sił powietrznych gen. Ireneusz Nowak. Nie podjął próby katapultowania się. Pilot przygotowywał się do sobotnich pokazów z okazji 30-lecia Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, w związku z wypadkiem obchody zostały odwołane. Loty na maszynach M-346 Bielik zostały wstrzymane.

Wypadek samolotu podczas ćwiczeń. Pilot nie żyje

Wypadek samolotu podczas ćwiczeń. Pilot nie żyje

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP, RMF FM

Na lotnisku w Gdyni rozbił się samolot Wojska Polskiego. M-346 Bielik uderzył w płytę lotniska i stanął w płomieniach. Publikujemy nagranie z momentu rozbicia się maszyny, otrzymane na Kontakt 24.

Nagranie z momentu katastrofy samolotu w Gdyni

Nagranie z momentu katastrofy samolotu w Gdyni

Źródło:
TVN24/PAP

Ponad połowa Polaków zdecydowanie deklaruje, że wzięłaby udział w wyborach parlamentarnych, gdyby odbywały się w najbliższą niedzielę - wynika z sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24. Największy odsetek badanych (31,4 proc.) oddałby w nich swój głos na Koalicję Obywatelską.

KO przed PiS, ale oba ze spadkami poparcia. Najnowszy sondaż

KO przed PiS, ale oba ze spadkami poparcia. Najnowszy sondaż

Źródło:
tvn24.pl

74-letni mężczyzna został w piątek potrącony przez samochód na przejściu dla pieszych w Nowym Dworze Gdańskim (Pomorskie) i trafił do szpitala. Policja zatrzymała podejrzaną, która miała wcześniej uciec z miejsca zdarzenia.

Potrącenie pieszego na pasach i ucieczka z miejsca zdarzenia. Nagranie

Potrącenie pieszego na pasach i ucieczka z miejsca zdarzenia. Nagranie

Źródło:
TVN24

W piątkowym losowaniu Eurojackpot nie padła główna wygrana. Kumulacja rośnie do 70 milionów złotych. W Polsce odnotowano cztery wygrane czwartego stopnia. Oto liczby, które wylosowano 12 lipca 2024 roku.

Rośnie kumulacja w Eurojackpot

Rośnie kumulacja w Eurojackpot

Źródło:
tvn24.pl

Darczyńcy przekazali komitetowi Super PAC, który wspiera Joe Bidena w wyścigu prezydenckim, że zamrozili wsparcie w wysokości około 90 milionów dolarów. To jeden z najbardziej wyrazistych przykładów negatywnych skutków słabego występu prezydenta Bidena w debacie pod koniec czerwca - podał "New York Times".

Darczyńcy zamrozili 90 milionów dolarów na kampanię prezydencką Bidena

Darczyńcy zamrozili 90 milionów dolarów na kampanię prezydencką Bidena

Źródło:
"New York Times"

Brytyjska policja przekazała nowe informacje w sprawie odnalezienia ludzkich szczątków w walizkach w okolicach jednego z mostów w Bristolu. Poinformowano, że prawdopodobnie należą one do dwóch mężczyzn. Poszukiwania mężczyzny, który walizki pozostawił, przeniosły się do Londynu. Opublikowano też jego zdjęcie.

Zwłoki w walizkach na moście. Nowy komunikat policji

Zwłoki w walizkach na moście. Nowy komunikat policji

Źródło:
Reuters, BBC, tvn24.pl

Po poniedziałkowym ataku na szpital dziecięcy Ochmatdyt z wywiadem wojskowym w Kijowie skontaktował się rosyjski pilot. Przekazał dane, które pomogły zidentyfikować 30 dowódców z rosyjskiej dywizji ciężkich bombowców - pisze portal Ukraińska Prawda, powołując się na źródła w ukraińskim wywiadzie.

"Był wstrząśnięty atakiem na szpital". Pilot rosyjskiego bombowca miał przekazać Ukrainie dane

"Był wstrząśnięty atakiem na szpital". Pilot rosyjskiego bombowca miał przekazać Ukrainie dane

Źródło:
PAP

Sejm zgodził się na uchylenie immunitetu posła PiS, byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka. Z wnioskiem w tej sprawie wystąpił pełnomocnik byłego dowódcy operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych generała Tomasza Piotrowskiego.

Sejm zdecydował w sprawie immunitetu Błaszczaka

Sejm zdecydował w sprawie immunitetu Błaszczaka

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Sejm nie uchwalił w piątek nowelizacji Kodeksu karnego zakładającej dekryminalizację pomocy w aborcji oraz przerywania ciąży za zgodą ciężarnej do 12. tygodnia trwania ciąży. Lewica już zapowiedziała, że na kolejnym posiedzeniu Sejmu ponownie złoży projekt nowelizacji Kodeksu karnego w tej sprawie. - Będziemy go składać do skutku - zadeklarowała przewodnicząca klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.

Sejm przeciw nowelizacji dotyczącej dekryminalizacji pomocy w aborcji. Lewica ponownie złoży projekt

Sejm przeciw nowelizacji dotyczącej dekryminalizacji pomocy w aborcji. Lewica ponownie złoży projekt

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Dyrektor Generalny Lasów Państwowych złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie narażenia firmy na szkodę w wysokości 84 milionów złotych oraz wyrządzenia szkody w kwocie 2,6 miliona złotych - poinformowały w piątek Lasy Państwowe. Jak podano, chodzi o zakup i okoliczności produkcji nowych mundurów dla pracowników.

Lasy Państwowe zawiadamiają prokuraturę. Chodzi o nowe mundury

Lasy Państwowe zawiadamiają prokuraturę. Chodzi o nowe mundury

Źródło:
PAP

Porządkowanie praworządności na przykładzie sądu w Olsztynie. Tam dwaj sędziowie, których nazwiska były w ostatnich latach głośne, stanęli po dwóch stronach barykady. Sędzia Maciej Nawacki traci władzę, ale i chyba chęć do orzekania. Sędzia Paweł Juszczyszyn wraca do pracy, także w nowej roli. Materiał magazynu "Polska i Świat".

"Są problemy z jego pracą". Bodnar: warto to zbadać

"Są problemy z jego pracą". Bodnar: warto to zbadać

Źródło:
TVN24

Po ulewnych deszczach na ulicach miast meksykańskiego stanu Tamaulipas pojawiło się co najmniej 200 krokodyli - przekazały lokalne władze. Gady zostały odłowione i przeniesione w bezpieczne miejsce. Podkreślono jednak, że kolejne osobniki można nadal spotkać na obszarach zaludnionych.

Ponad 200 krokodyli na ulicach. Wszystko przez ulewy

Ponad 200 krokodyli na ulicach. Wszystko przez ulewy

Źródło:
CNN, CBS News

W popularnych tureckich kurortach jest w tym sezonie "znacznie spokojniej niż w poprzednich latach" - donoszą lokalne media. "Branża turystyczna w regionie Morza Egejskiego zmaga się z trudnym sezonem" - pisze Türkiye Today. W rozmowie z portalem tureccy hotelarze wskazują powody, dla których klienci wybierają inny kierunek.

"Kolejki" na greckie wyspy. Za to tutaj "znacznie spokojniej niż w poprzednich latach"

"Kolejki" na greckie wyspy. Za to tutaj "znacznie spokojniej niż w poprzednich latach"

Źródło:
euromonitor.com, Gazete Oksijen, Euronews, Türkiye Today, tvn24.pl

Premier Donald Tusk podczas środowego okrągłego stołu z wydawcami poświęconego kwestii zmian w prawie autorskim przekazał, że rząd "znajdzie satysfakcjonujące rozwiązania jeszcze w obecnym lipcowym cyklu senackim".

Ważna zapowiedź premiera w sprawie zmian w prawie autorskim

Ważna zapowiedź premiera w sprawie zmian w prawie autorskim

Źródło:
tvn24.pl

To bez wątpienia azjatycki ślub roku. Trwające od czterech miesięcy uroczystości towarzyszące ślubowi syna najbogatszego człowieka tego kontynentu wkraczają w najważniejszą fazę. W najbliższy weekend Anant Ambani i Redhika Merchant mają powiedzieć sobie "tak". Wydarzenie budzi ogromne zainteresowanie, a wśród gości nie brakuje osobistości ze świata.

Lata przygotowań, przepych i największe gwiazdy. Już w ten weekend ślub roku

Lata przygotowań, przepych i największe gwiazdy. Już w ten weekend ślub roku

Źródło:
BBC, CNN, Forbes, tvn24.pl

"On, po prostu, nie jest materiałem na przywódcę" - pisze o Donaldzie Trumpie "New York Times" w bezkompromisowym komentarzu redakcyjnym. Dziennik wzywa Amerykanów, by nie głosowali w nadchodzących wyborach na kandydata republikanów, "człowieka tak demonstracyjnie nieodpowiedniego do pełnienia urzędu prezydenta, jak żaden inny w długiej historii" USA.

"Kiedy ktoś nie zdaje tylu testów, nie dajesz mu najważniejszej pracy na świecie"

"Kiedy ktoś nie zdaje tylu testów, nie dajesz mu najważniejszej pracy na świecie"

Źródło:
The New York Times

Ogłoszono tytuły filmów, które znalazły się w Konkursie Głównym 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W konkursowej szesnastce są między innymi "Zielona granica" Agnieszki Holland, "Dziewczyna z igłą" Magnusa von Horna, "Wrooklyn Zoo" Krzysztofa Skoniecznego oraz "Simona Kossak" Adriana Panka.

FPFF w Gdyni 2024. W konkursie filmy Holland, von Horna, Żuławskiego, Panka i Skoniecznego

FPFF w Gdyni 2024. W konkursie filmy Holland, von Horna, Żuławskiego, Panka i Skoniecznego

Źródło:
tvn24.pl

19 sierpnia startuje Top of the Top Sopot Festival, największe wydarzenie muzyczne tego lata. Podczas czterech dni koncertów w Operze Leśnej w Sopocie wystąpią największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Całość będzie można obejrzeć na antenie TVN. Czego możemy się spodziewać?

Opera Leśna pełna gwiazd. W sierpniu rusza Top of the Top Sopot Festival

Opera Leśna pełna gwiazd. W sierpniu rusza Top of the Top Sopot Festival

Źródło:
TVN24

"Doppelgänger. Sobowtór", "Godzilla i Kong: Nowe imperium" czy "Król Zanzibaru" - to tylko kilka tytułów, jakie w ostatnich dniach dodano do biblioteki platformy streamingowej Max. Wśród nowości znalazły się także cenione komedie, dramaty i wciągające dokumenty. Co warto obejrzeć?  

Nowości na Max. Kinowe hity i komedie w gwiazdorskiej obsadzie

Nowości na Max. Kinowe hity i komedie w gwiazdorskiej obsadzie

Źródło:
tvn24.pl