Ledwo zasypano jedną dziurę, już pojawiła się kolejna. Nowe zapadlisko w Trzebini ma 10 metrów szerokości

Trzebinia zapadliwsko Łukasz Michalik _005
Zapadlisko tuż przy blokach. Dziurę zasypano razem z silosem, który do niej wpadł
Źródło: TVN24, Łukasz Michalik

Dwa dni po tym, jak w Trzebini (woj. małopolskie) zapadła się ziemia, a do dziury wpadł kilkumetrowy silos, w okolicy powstało kolejne zapadlisko - przekazał w niedzielę rzecznik małopolskiej straży pożarnej. Tym razem dziura w ziemi znajduje się na terenie leśnym, przy ul. Kopalnianej.

Według rzecznika Huberta Ciepłego zapadlisko ma 10 metrów średnicy i 8 metrów głębokości. Do jego zabezpieczenia skierowano jeden zastęp straży pożarnej.

Zapadliska powstające w Trzebini to szkody pogórnicze spowodowane przez dawną kopalnię węgla kamiennego "Siersza". W ciągu ostatnich miesięcy doszło do szeregu takich zjawisk. Najgłośniejsze miało miejsce we wrześniu zeszłego roku, kiedy dziura powstała na terenie parafialnego cmentarza i wchłonęła ok. 50 grobów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zapadlisko pochłonęło groby, odszkodowań brak. "Pozostaje nam tylko droga sądowa"

Z kolei w piątek potężne zapadlisko pojawiło się na osiedlu Gaj w Trzebini. Do leja o głębokości sześciu metrów wpadł kilkumetrowy silos, w którym przechowywano substancję do uzdatniania gruntu w tej okolicy. Ostatecznie zapadlisko zostało zasypane razem z silosem.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kilka metrów od bloku do dziury wpadł silos. Zasypali ją razem ze zbiornikiem

Zapadlisko na osiedlu Gaj w Trzebini
Zapadlisko na osiedlu Gaj w Trzebini
Źródło: Łukasz Michalik

11 zagrożonych lokalizacji w Trzebini

W połowie lutego naukowcy, na podstawie badań, wytypowali w Trzebini 11 punktów zagrożonych występowaniem deformacji nieciągłych. Wśród najbardziej zagrożonych i wymagających najszybszej interwencji obszarów są: cmentarz parafialny, ogródki działkowe, stadion, ul. Górnicza. Prace uzdatniające są już prowadzone w pobliżu garaży i terenów leśnych na osiedlu Gaj. Potrwają około 20 tygodni. Prace trwają też przy dwóch posesjach przy ul. Górniczej. Zamknięty został teren cmentarza parafialnego.

Problem powstawania zapadlisk ma związek z prowadzoną w tym rejonie przed laty płytką eksploatacją górniczą oraz podnoszącym się poziomem wód podziemnych.

Szkody pogórnicze są spowodowane przez dawną kopalnię węgla kamiennego "Siersza" działającą w tym mieście od połowy XIX wieku. W latach 1999-2001 kopalnia zakończyła działalność. Na początku eksploatacja prowadzona była płytko, na głębokości 20-25 metrów. Potem podziemne chodniki schodziły coraz niżej. Likwidatorzy zakładali, że pozostałe po eksploatacji pustki wypełni woda. Z biegiem czasu woda zaczęła podchodzić coraz bliżej powierzchni ziemi.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: