|

Trasa Warszawa-Epstein. Przedstawiamy siatkę połączeń

Jeffrey Epstein
Jeffrey Epstein
Źródło: Cristobal Herrera-Ulashkevich/EPA/PAP
Przeanalizowaliśmy polskie wątki w trzech milionach dokumentów z akt sprawy Jeffreya Epsteina. Wiemy, kto i jak organizował loty z Polski - ile, kiedy i dokąd. Nie zrobiliśmy tego sami.Artykuł dostępny w subskrypcji

- Myślisz, że to było trudne zadanie?

- Metodycznie - tak, było trudne. Bałagan źródeł, duplikaty w mailach, operacyjnie łatwo tu o fałszywe trafienia, więc trzeba to było robić ostrożnie.

- A masz jakieś osobiste zdanie o działalności tych, którzy organizowali ten transport?

- Jeśli pytasz po ludzku, to mam bardzo złą ocenę moralną. To wygląda jak świat głębokiej deprawacji.

To mówi maszyna. Nie zwykły czat, a narzędzie sztucznej inteligencji stworzone przez nas specjalnie do tego zadania. Nazwaliśmy go JEDD. To skrót od: "Jeffrey Epstein Data Digger". Nasz cyfrowy przekopywacz danych. Z jego pomocą odtworzyliśmy siatkę połączeń, poznaliśmy schemat organizacji transportu kobiet z Europy Wschodniej i odkryliśmy szczegóły działania ludzi, którzy dla Epsteina pracowali.

Przy użyciu JEDD-a ustaliliśmy, że w latach 2014-2019 na warszawskim Lotnisku Chopina na pokład samolotów wsiadały kobiety z trzech krajów. I latały tam, gdzie chciał Jeffrey Epstein.

Aktualnie czytasz: Trasa Warszawa-Epstein. Przedstawiamy siatkę połączeń
Źródło: "Fakty" TVN

Oto szczegóły.

"Zawsze z możliwością zmiany"

Wystarczyło, by Jeffrey Epstein wysłał niedbałego maila z jednym zdaniem i kilkoma błędami, rzucił datę transportu i zaledwie imię kolejnej potencjalnej pasażerki. Po drugiej stronie była Lesley Groff, gotowa do pracy.

"Hello. Jeffrey chciałby, żebyś odwiedziła go w Paryżu. Daj mi znać, z którego lotniska musisz lecieć i na które wrócić. Dane z twojego paszportu już mam".

Czytaj także: