"Urocza Polka dla ciebie". "Piramida stręczenia kobiet" Epsteina

Jeffrey Epstein i nieznana kobieta. Zdjęcia udostępnione przez demokratów w związku ze zbliżającym się terminem ujawnienia akt
Siatka Jeffreya Epsteina. Pisał ze swoimi skautami, kiedy jeszcze odsiadywał wyrok
Źródło wideo: Katarzyna Górniak / "Fakty" TVN
Źródło zdj. gł.: Komisja ds. nadzoru Izby Reprezentantów
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Każdą z posiadłości Jeffreya Epsteina wypełniały zdjęcia jego ofiar. Kobiet były setki i były traktowane jak towar. Prześcigając się między sobą, "skauci" amerykańskiego miliardera stręczyli mu kolejne. Działali na całym świecie, w tym w Polsce.

Od końca stycznia, kiedy Departament Sprawiedliwości USA upublicznił kolejny pakiet akt w sprawie Jeffreya Epsteina - liczony w milionach dokumentów, zdjęć i nagrań - jeszcze bardziej szczegółowo możemy poznać sposób działania jego współpracowników.

"Czego potrzebujesz? Ma mówić czy wyglądać?". "Znalazłem co najmniej trzy, bardzo dobre, młode, biedne". "Spisałem się świetnie. Urocza Polka dla ciebie i gorąca Rosjanka dla mnie". "Mam dla Ciebie kolejną kandydatkę. Polskiego pochodzenia, urodzona w Ameryce. Biegle mówi po polsku". To tylko niektóre cytaty z maili, które Epstein na przestrzeni lat otrzymywał od swoich ludzi.

- To był bardzo skomplikowany schemat. Trochę jak piramida finansowa - tu była piramida stręczenia kobiet - mówi Magdalena Górnicka-Partyka, ekspertka ds. komunikacji, autorka podcastu "Stan Wyborczy - o polityce w Ameryce".

Epstein pisał ze współpracownikami, kiedy odbywał wyrok

O przestępczej działalności Epsteina wiadomo było co najmniej od 2008 roku. Wtedy przed sądem przyznał się do nakłaniania małoletnich dziewcząt do prostytucji. W wyniku skandalicznej ugody z prokuratorem odsiadywał wyrok 13 miesięcy pozbawienia wolności, ale i to za dużo powiedziane, bo Epstein w więzieniu jedynie nocował. Resztę doby mógł spędzać chociażby w swoim domu, gdzie dalej wymieniał maile ze swoimi "skautami".

Dane części stręczycieli współpracujących z Epsteinem zostały zanonimizowane. Niektórych jednak można wyszukać po ich nazwisku. Tak jest z Danielem Siadem, który mianował się "skautem modelek" i poszukiwał ofiar m.in. w Polsce.

"Próbuję się skontaktować z Karin, żeby pokryła moje opłaty w sprawie Słowacji, Czech, Polski i Węgier. Spędzę tam czerwiec i lipiec, szukając w małych wioskach przed letnimi wakacjami. Zrobię Ci wspaniałą niespodziankę" - czytamy w korespondencji między Epsteinem i Siadem z maja 2009 roku. Na wolność Epstein wyszedł około dwa miesiące później.

"Będę podróżować pociągiem, autobusem, czasem taksówkami. Muszę zapraszać rodziców na lunch czy kawę. Mam już jakieś dziewczyny, czekają na mnie w Polsce. Muszę dać im jakieś pieniądze, nie mniej niż cztery tysiące euro. Teraz Kraków. Wyślę Ci pełen raport z każdego miasta, w którym byłem
Daniel Siad w mailu do Jeffreya Epsteina w maju 2009 roku

Epstein wielokrotnie poleci współpracownikom przesyłać Siadowi po kilka tysięcy euro.

22 lipca 2009 roku Epstein wychodzi z więzienia. Dopytywany w mailowej konwersacji tego dnia przez brytyjskiego lorda Petera Mandelsona, "jaka jest wolność", Amerykanin odpisuje, że "świeża, jędrna i aksamitna".

Na początku września tamtego roku Epstein od swojego "skauta" otrzymuje pierwsze "raporty". Daniel Siad wysyłał zdjęcia kobiet, ich wiek, wzrost, a nawet wymiary sylwetki. Tym razem są to ledwo pełnoletnie, początkujące modelki. Wspomniana przez niego Polka miała 18 lat. Z opublikowanych maili wynika, że Siad był w Polsce jeszcze co najmniej jeden raz. Pisał o tym w 2011 roku. W 2018 roku odwiedził kolejny raz Europę. Nie wiadomo, co się z nim teraz dzieje.

Szukam całe lato, w różnych częściach Europy. Jak dotąd mam 25 modelek, tych, które wysłałem Ci wcześniej
Daniel Siad w mailu do Jeffreya Epsteina w lipcu 2018 roku

- Wtedy działalność skautów modelingowych była czymś zupełnie normalnym. To był naturalny początek kariery w modelingu, stąd dziewczęta mogły im zaufać. Nie było tak rozpowszechnionych mediów społecznościowych, nie było jak sprawdzić takich osób. Powinno nas przestać dziwić, że często kobiety wpadały w tę siatkę przestępczą - komentuje Górnicka-Partyka.

Ofiary skazane na hejt

A Epstein nigdy nie miał dość. Pracował dla niego też Ramsey Elkholy, który swoje "poszukiwania" prowadził choćby w Tajlandii.

Jestem wciąż w Tajlandii. Znudziłem się Tajkami, więc importuję modelki z Europy w tygodniowych odstępach
Ramsey Elkholy w mailu do Jeffreya Epsteina w styczniu 2012 roku

W kolejnych wiadomościach z 2013 roku "skaut" pisał do Epsteina, że "jest z dwiema polskimi dziewczynami", a "jedna mu się spodoba". O innej Polsce Elkholy pisał tak: "Jeff, rozbierz ją w końcu. Byłoby dobrze ją trochę otworzyć".

Teraz Elkholy gra w zespole muzykę inspirowaną jego podróżami.

Jeffrey Epstein i nieznana kobieta. Zdjęcia udostępnione przez demokratów w grudniu 2025 roku
Jeffrey Epstein i nieznana kobieta. Zdjęcia udostępnione przez demokratów w grudniu 2025 roku
Źródło zdjęcia: Komisja ds. nadzoru Izby Reprezentantów

- To nie przypadek, że wybiera się ofiary z pewnego kontekstu. Jeżeli mówimy o kraju, pewnej sytuacji rodzinnej, ekonomicznej, to te osoby były bardzo dobrze przygotowane - zauważa prof. Grzegorz Iniewicz, psycholog i seskuolog kliniczny z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Przez kilka dni po ujawnieniu najnowszej transzy dokumentów w sprawie Epsteina nazwiska setek kobiet, w tym Polek, były jawne, co sprowadziło na nie lawinę hejtu.

Ostateczny los Epsteina i jego partnerki

Jeffrey Epstein został aresztowany w 2019 roku związku z zarzutami handlu małoletnimi w celu wykorzystania seksualnego. Nie doczekał kolejnego sądowego wyroku, bo odebrał sobie życie przez powieszenie.

Jego partnerka Ghislaine Maxwell w 2022 roku została skazana na 20 lat więzienia za pomoc w wykorzystywaniu seksualnym nastolatek w latach 1994-2004. Prawnicy Maxwell złożyli apelację od wyroku, ale w październiku 2025 roku odrzucił ją Sąd Najwyższy. We wtorek odmówiła składania zeznań przed Komisją Nadzoru Izby Reprezentantów USA. Ustami prawnika Maxwell domaga się ułaskawienia od prezydenta Donalda Trumpa w zamian za zeznania. Do tej pory ona jako jedyna usłyszała wyrok w związku z aferą Epsteina.

Opracował Sebastian Zakrzewski

OGLĄDAJ: "Na każdym, kto się domyślał, ciąży brzemię odpowiedzialności"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: "Fakty" TVN
Autorka/Autor: Katarzyna Górniak
Czytaj także: