Pierwszych martwych przedstawicieli gatunku mustel gwiaździsty zauważono w czwartek na plaży w Koksijde, niedaleko granicy z Francją. Jak podał przedstawiciel miejskich służb środowiskowych Edwig Dolfen, w piątek zebrano 26 osobników, w sobotę 17, a w niedzielę kolejnych 37. Miejskie służby sprzątają plażę i kontrolują linię odpływu, sprawdzając, czy morze nie wyrzuciło kolejnych martwych zwierząt.
Mogły zginąć przez przypadek
Część zwierząt została przekazana do badań, które mają ustalić dokładną przyczynę śmierci. Ich ciała trafiły do Flandryjskiego Instytutu Badań nad Rolnictwem, Rybołówstwem i Żywnością (ILVO). Według wstępnych ustaleń rekiny nie miały śladów ugryzień i wyglądały na zdrowe, ale stwierdzono u nich obrażenia wewnętrzne. Co zaciekawiło badaczy, wiele spośród nich okazało się samicami w ciąży.
Może to wskazywać, że przypadkowo dostały się w sieci rybackie, a następnie zostały wyrzucone za burtę. Do ich schwytania prawdopodobnie doszło podczas migracji na tereny lęgowe - zwierzęta te często rodzą młode w ujściu rzeki Skalda, w południowej Holandii.
Przyrodnicy z ILVO wyjaśnili, że mustele gwiaździste (Mustelus asterias) to niegroźne dla człowieka ryby żyjące blisko morskiego dna. Dorosłe osobniki mogą osiągnąć długość nieco ponad metra. Ich skóra jest szara z jasnymi plamkami. Późną wiosną i wczesnym latem dorosłe, ciężarne samice często pływają blisko wybrzeża. Zimą rekiny migrują dalej na południe. Żywią się krabami, krewetkami i mniejszymi rybami żyjącymi przy dnie.