"To nie jest ustawa dla gwiazd". Ministra kultury o nowym projekcie

31 1925 fpf gosc-0064
Marta Cienkowska o projekcie ustawy o zabezpieczeniu socjalnym dla artystów
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
To jest ustawa dla tych, którzy pracują na umowę o dzieło, od projektu do projektu i bardzo często muszą wybierać, czy opłacą sobie składkę, czy chleb - oceniła w "Faktach po Faktach" w TVN24 ministra kultury Marta Cienkowska. Odniosła się w ten sposób do projektu ustawy w sprawie zabezpieczenia socjalnego dla artystów. Mówiła też, że postawa Sławomira Mentzena i Konfederacji wobec projektu jest "oburzająca".

We wtorek rząd przyjął projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym dla osób wykonujących zawody artystyczne. Celem ustawy jest włączenie artystów do systemu ubezpieczeń społecznych w sposób adekwatny do ich pracy, a jej głównymi beneficjentami mają być artyści o najniższych i nieregularnych dochodach.

Sprawę komentowała w niedzielnych "Faktach po Faktach" ministra kultury Marta Cienkowska. Wyjaśniała, że jedynie około ośmiu procent artystów ma umowę o pracę na czas nieokreślony, a większość z nich pracuje na umowę o dzieło, przez co wypada z systemu ubezpieczeń społecznych.

- Ta ustawa jest dla tych, którzy mają przychód poniżej płacy minimalnej i tylko dla tych - mówiła. - Dla tych, którzy rzeczywiście potrzebują wsparcia państwa i nie są w stanie opłacić sobie samodzielnie składek, bo przypominam, że umowa o dzieło nie jest umową oskładkowaną - zaznaczyła.

Cienkowska: to nie jest ustawa dla gwiazd

Odniosła się do doniesień, że korzyści z ustawy mają czerpać również bogaci celebryci. - To nie jest ustawa dla tych, którzy zarabiają dobre pieniądze. To nie jest ustawa dla gwiazd. To nie jest ustawa dla tych, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą. To jest ustawa dla tych, którzy pracują na umowę o dzieło, którzy pracują od projektu do projektu i bardzo często muszą wybierać, czy opłacą sobie składkę, czy opłacą sobie chleb - oznajmiła.

Jak mówiła, wedle danych jej resortu wsparcie wedle przepisów nowej ustawy może objąć nawet 21 tysięcy osób. Podkreśliła przy tym, że przystąpienie do programu jest dobrowolne.

-  Przeprowadziliśmy szerokie badania dotyczące w ogóle rynku artystycznego (...) i wiemy, że bardzo dużo ludzi w Polsce  zarabia poniżej średniej krajowej, a poniżej płacy minimalnej  jest ich bardzo, bardzo, bardzo dużo, a jednocześnie tworzą naszą przestrzeń, tworzą naszą kulturę i z ich pracy korzystamy codziennie - powiedziała.

Marta Cienkowska
Marta Cienkowska
Źródło zdjęcia: TVN24

Ministra o Mentzenie: oburzające

Ministrę kultury pytano także o słowa lidera konfederacji Sławomira Mentzena, który komentując zaproponowany projekt ustawy we wpisie na X, napisał, że "jeżeli artysta nie potrafi na siebie zarobić, to nie jest artystą, tylko hobbystą. Nie tworzy sztuki, tylko badziew. A jeżeli próbuje nas wszystkich do tego orżnąć na kasę, to jest jeszcze złodziejem". Wezwał także do zakończenia - jak napisał - "finansowania nierobów, beztalenci i darmozjadów".

-  Przede wszystkim jestem zszokowana tymi słowami. Nie rozumiem, dlaczego my w przestrzeni publicznej w ten sposób ze sobą rozmawiamy - odparła Cienkowska.

Dodała, że Mentzen mógłby wygłosić jakąkolwiek opinię na ten temat, lecz "nie w ten sposób". - Dlaczego my używamy tak mocnych słów w przestrzeni publicznej, obrażając ludzi, którzy de facto tworzą naszą kulturę i naszą tożsamość? - pytała.

- Oburzające jest to zachowanie i oburzająca jest ta postawa nie tylko tego pana. W ogóle środowisko Konfederacji stara się nas absolutnie podzielić i używa słów, których nie należy używać w przestrzeni publicznej - oceniła.

Źródło: TVN24
Czytaj także: