Kalendarium wydarzeń w sprawie szczątków rakiety pod Bydgoszczą

Źródło:
tvn24.pl, PAP
Strażacy, policjanci, patrol saperski i pojazdy Żandarmerii Wojskowej w lesie we wsi Zamość
Strażacy, policjanci, patrol saperski i pojazdy Żandarmerii Wojskowej w lesie we wsi ZamośćTVN24
wideo 2/7
Strażacy, policjanci, patrol saperski i pojazdy Żandarmerii Wojskowej w lesie we wsi Zamość (nagranie z 26 kwietnia)TVN24

Minęło ponad pięć miesięcy od 16 grudnia, kiedy w Zamościu pod Bydgoszczą rozbiła się rakieta. Sprawa wyszła na jaw pod koniec kwietnia i wciąż jest wiele pytań dotyczących reakcji władz i odpowiednich służb. Przedstawiamy krok po kroku chronologię wydarzeń.

16 grudnia 2022 roku - informacje o zbliżającym się obiekcie i pierwsze działania

Tego dnia Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. Wystrzelili 76 rakiet, w tym 72 pociski manewrujące. Jak podały ukraińskie służby, 60 pocisków zostało zestrzelonych przez obronę powietrzną.

Eksplozje nad Ukrainą widoczne z okien samolotu
Eksplozje nad Ukrainą widoczne z okien samolotu (nagranie z 16 grudnia 2022 r.)Rada Najwyższa Ukrainy/Twitter

W tym samym dniu - według tego, co w połowie maja na konferencji prasowej mówił wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak - Centrum Operacji Powietrznych otrzymało od strony ukraińskiej informację o zbliżającym się w stronę polskiej przestrzeni obiekcie, który może być rakietą.

Wtedy też - według informacji przekazanych przez Błaszczaka - uruchomiono procedury współpracy sojuszniczej - podwyższono gotowość bojową środków dyżurnych, w powietrze poderwano dyżurne samoloty, polskie i amerykańskie. Centrum Operacji Powietrznych poinformowało w meldunku przełożonego, dowódcę operacyjnego "o niezidentyfikowanym obiekcie, który pojawił się w polskiej przestrzeni powietrznej".

Jak twierdzi Błaszczak, w sprawozdaniu operacyjnym Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych z 16 grudnia, które otrzymał, znalazła się informacja, że w tym dniu nie odnotowano naruszenia ani przekroczenia przestrzeni powietrznej RP. Szef MON przyznał, że - jak później się okazało - było to "nieprawdą".

Wozy policyjne i straży pożarnej w lesie we wsi Zamość
Wozy policyjne i straży pożarnej w lesie we wsi Zamość (koniec kwietnia 2023 r.)TVN24

Więcej szczegółów dotyczących wydarzeń z 16 grudnia przedstawił 17 maja w TVN24 szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera.

- Informacja - zgodnie z oświadczeniem ministra Błaszczaka - dotyczy przekazania informacji o obiekcie zbliżającym się w stronę Polski, mogącym być rakietą, w dacie 16 grudnia, oraz zarejestrowania odbicia radarowego na stacjach radiolokacyjnych na terytorium Polski, które nie jest jednoznaczne z identyfikacją statku powietrznego czy obiektu będącego rakietą - mówił.

- Tu trafiamy na pierwszą kluczową kwestię: sposób działania państwa będącego w stanie wojny a sposób działania państwa będącego w stanie pokoju. W stanie pokoju reagowanie jest zupełnie inne. W stanie wojny państwo ma uziemione lotnictwo cywilne, nie odbywa się lotniczy ruch cywilny i każde odbicie radarowe, które w tym okresie - od momentu podniesienia (rosyjskiego - przyp. red.) lotnictwa dalekiego zasięgu - znajdzie się w odbiciu radarowym, jest potencjalnym celem dla obrony przeciwlotniczej lub dla myśliwców. Natomiast w państwie, które nie uczestniczy w konflikcie zbrojnym, do jakiegokolwiek działania konieczne jest przechwycenie, czyli wydanie komendy przechwycenia, poderwanie środków dyżurnych (....) - tłumaczył szef BBN.

Jak dodał, "większość komentarzy zaczyna się od tego, 'dlaczego ten obiekt nie został strącony'". - A dla strącenia takiego obiektu kluczowe jest nawiązanie kontaktu wzrokowego pilota, przechwycenie, bo warunki tamtego dnia były fatalne. Widoczność w północnej części Polski, momentami - przez oblodzenie i marznące mgły - sięgała dwustu metrów - mówił dalej Siewiera. - Na dwie, trzy, cztery stacje radarowe naziemne mamy dwie pary dyżurne, dwie amerykańskie. Każdy z tych samolotów ma swoją pokładową stację radarową, sięgającą na kilkadziesiąt kilometrów, (...) żaden z nich nie wykrywa celu, żaden z nich nie dokonuje przechwycenia - podał szef BBN.

Prognozy synoptyków TVN Meteo przewidywały, że zarówno w nocy z 15 na 16 grudnia, jak i w ciągu dnia 16 grudnia będzie pochmurno z przejaśnieniami. W nocy i w dzień w południowej części kraju miał padać śnieg, a na Podkarpaciu - deszcz. W nocy wiatr miał być słaby, zmienny, w dzień - słaby i umiarkowany, północno-wschodni. W województwach wschodnich przewidywano porywy do 40-60 kilometrów na godzinę.

W rozmowie z TVN24 Jacek Siewiera zaznaczył, że "można otworzyć ogień tylko do odbicia radarowego, ale to jest wbrew procedurom NATO-wskim". Tłumaczył, że można to zrobić, jeżeli jest pewność, do czego się strzela. - A tu nie ma takiej pewności. Taka jest interpretacja tych informacji, które przekazał minister obrony - podkreślił.

Jacek Siewiera o działaniach podjętych przez obronę przeciwlotniczą w połowie grudnia
Jacek Siewiera o działaniach podjętych przez obronę przeciwlotniczą w połowie grudniaTVN24

19 grudnia - poszukiwania za pomocą śmigłowca

Według szefa MON dopiero w tym dniu przeprowadzono poszukiwania za pomocą śmigłowca. Do poszukiwań - jak twierdzi minister - nie włączono pełniących dyżury żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Po 19 grudnia całkowicie zaniechano poszukiwań - taką informację przekazał Mariusz Błaszczak.

25 kwietnia - teren zabezpieczony

Sprawa - jak się później okazało - wróciła po kilku miesiącach, kiedy to pojawiły się pierwsze informacje o znalezieniu niezidentyfikowanego obiektu w okolicach wsi Zamość pod Bydgoszczą.

Od tego dnia grupa służb - w tym policja, wojsko, patrol saperski i straż pożarna - zabezpieczała teren w lesie.

Strażacy, policjanci, patrol saperski i pojazdy Żandarmerii Wojskowej w lesie we wsi Zamość
Strażacy, policjanci, patrol saperski i pojazdy Żandarmerii Wojskowej w lesie we wsi Zamość (koniec kwietnia 2023 r.)TVN24

27 kwietnia - pierwsza informacja MON

Ministerstwo obrony poinformowało, że w okolicach miejscowości Zamość, około 15 kilometrów od Bydgoszczy, znaleziono szczątki niezidentyfikowanego obiektu wojskowego, ale sytuacja nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców.

Tego samego dnia prokurator generalny, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przekazał, że "Wydział Wojskowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, pod nadzorem Prokuratury Krajowej, wszczął postępowanie w sprawie szczątków powietrznego obiektu wojskowego znalezionego w lesie kilkanaście kilometrów od Bydgoszczy". Jak dodał, miejsce zdarzenia oprócz prokuratorów badają wojskowi eksperci, policja, żandarmeria i przedstawiciele Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

W późniejszym komunikacie rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prokurator Grażyna Wawryniuk dodała, że "miejsce znalezienia szczątków zostało zabezpieczone i jest szczegółowo badane".

28 kwietnia - reakcja dowódcy operacyjnego i premiera Mateusza Morawieckiego

Dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski poinformował, że "trwają intensywne dochodzenia, sprawdzenia, intensywny dialog między różnego rodzaju instytucjami". Jak wskazał, chodzi o ustalenie, w jaki sposób sprzęt mógł się tam znaleźć i jakie jest jego pochodzenie.

Generał Piotrowski nawiązał do wydarzeń z połowy grudnia ubiegłego roku, gdy Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak powietrzny na Ukrainę, wskazał też na próby działań psychologicznych podejmowane przez Kreml. - Powstały pewne hipotezy, mamy pewne wątki, które można byłoby powiązać ze zdarzeniem w Zamościu pod Bydgoszczą - oświadczył.

Tego samego dnia głos w sprawie zabrał premier Mateusz Morawiecki. Mówił wówczas, że zażądał wszelkich informacji związanych z incydentem od prokuratury i otrzymał je 27 kwietnia. Poinformował, że polecił ministrowi obrony narodowej Mariuszowi Błaszczakowi osobisty nadzór nad przebiegiem dochodzenia i wszystkich prac, które wiążą się z wyjaśnieniem tej sprawy.

10 maja - premier o tym, kiedy się dowiedział o "incydencie"

Szef rządu został zapytany, kiedy dowiedział się o incydencie pod Bydgoszczą oraz o to, "dlaczego śledztwo zostało wszczęte tak późno".

- Dowiedziałem się o tym incydencie wtedy, kiedy poinformowałem o tym. To było pod koniec kwietnia, kilka dni przed końcem kwietnia, w środku tygodnia - odpowiedział.

Premier: o incydencie pod Bydgoszczą dowiedziałem się koniec kwietnia
Premier: o incydencie pod Bydgoszczą dowiedziałem się koniec kwietnia (wypowiedź z 10 maja)TVN24

Tego samego dnia po południu o wypowiedź premiera korespondentka RMF FM zapytała szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generała Rajmunda Andrzejczaka. Zapewnił, że on sam "poinformował swoich przełożonych" o incydencie, ale unikał wskazania dokładnej daty przekazania informacji. - Wtedy, kiedy miało to miejsce - stwierdził. Generał dodał, że w sprawie tej nie ma sobie "nic do zarzucenia".

11 maja - ponowne pytanie do premiera, oświadczenie szefa MON

O wypowiedź premiera był pytany w RMF FM wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Ocenił, że w wypowiedzi premiera zaszło "nieporozumienie".

- O tym, że doszło do pewnego zdarzenia o niewyjaśnionym czy takim charakterze, którego jeszcze nie można w pełni przekazać opinii publicznej, pod koniec roku, było wiadomo od razu wtedy - powiedział Jabłoński. Dodał, że "nikt nie ukrywał przed premierem wiedzy na temat rakiety", a "ta wiedza pomiędzy poszczególnymi instytucjami państwa jest przekazywana błyskawicznie".

Jeszcze tego samego dnia premier ponownie odniósł się do sprawy. - Mogę powtórzyć to, co wczoraj powiedziałem. Oczywiście, że dowiedziałem się pod koniec kwietnia i dzisiaj prokuratura wraz z biegłymi bada zarówno miejsce, jak i ten obiekt, który spadł - dodał.

Premier: o incydencie pod Bydgoszczą dowiedziałem się pod koniec kwietnia
Premier: o incydencie pod Bydgoszczą dowiedziałem się pod koniec kwietnia (wypowiedź z 11 maja)TVN24

Po południu oświadczenie wygłosił wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak.

Powiedział między innymi, że "właściwie uruchomiono współpracę sojuszniczą", jednak dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych nie podjął "wystarczających działań". Wicepremier oświadczył, iż "ustalenia kontroli wskazują, że procedury i mechanizmy reagowania w takiej sytuacji zadziałały prawidłowo do poziomu dowódcy operacyjnego, który nie wywiązał się właściwie ze swoich obowiązków".

- Największe uchybienia stwierdzono w zakresie meldowania o zdarzeniu i podjęciu działań poszukiwawczych. Ustalenia kontroli natychmiast przekażę prezydentowi, jak i prezesowi Rady Ministrów. Ewentualne decyzje personalne lub dyscyplinarne zostaną podjęte po konsultacji ze zwierzchnikiem Sił Zbrojnych - powiedział.

Błaszczak po zakończeniu oświadczenia nie chciał odpowiadać na pytania między innymi o to, kiedy on sam dowiedział się o rakiecie, która spadła pod Bydgoszczą.

Całe wystąpienie Mariusza Błaszczaka w sprawie obiektu znalezionego pod Bydgoszczą
Całe wystąpienie Mariusza Błaszczaka w sprawie obiektu znalezionego pod Bydgoszczą (11 maja 2023 r.)TVN24

12 maja - raport MON

Resort obrony wydał komunikat dotyczący raportu przekazanego prezydentowi i premierowi. "Wnioski raportu wyraźnie wskazują na zaniedbania Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych" - podkreślono.

Według MON dowódca "zignorował sygnały Centrum Operacji Powietrznych–Dowództwa Komponentu Powietrznego o obecności niezidentyfikowanego obiektu w przestrzeni powietrznej Polski". Ponadto "nie poinformował o sytuacji Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, służb specjalnych, Żandarmerii Wojskowej i innych przewidzianych w procedurach służb".

Dowódca Operacyjny - jak napisano w komunikacie - "poinformował Szefa Sztabu Generalnego WP oraz Ministra Obrony Narodowej w sprawozdaniu operacyjnym, że 16 grudnia 2022 roku nie odnotowano naruszenia ani przekroczenia przestrzeni powietrznej RP".

Szczątki rakiety pod Bydgoszczą. Kalendarium wydarzeń
Szczątki rakiety pod Bydgoszczą. Kalendarium wydarzeń (podsumowanie z 18 maja)TVN24

15 maja - kontrola NIK

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś poinformował, że tego dnia Izba wszczęła kontrolę w Ministerstwie Obrony Narodowej i kilku innych instytucjach związaną ze sprawą szczątków rakiety pod Bydgoszczą.

17 maja - prezydent zapowiada "poprawianie procedur"

Prezydent rozmawiał z dziennikarzami o swoich wnioskach po lekturze raportu MON. - Są problemy w procedurach, które były dawno przygotowane. (...) Procedury były, ale nigdy nie były wykorzystywane, bo nigdy nie byliśmy w takiej sytuacji. Nigdy polskie wojsko od dziesięcioleci w takiej sytuacji się nie znalazło, nigdy politycy polscy nie znaleźli się w tej sytuacji. To jest kwestia współdziałania, wspólnej realizacji zadań: z jednej strony cywilnego kierownictwa nad armią, ale z drugiej strony kwestii czysto wojskowych. Pewne elementy funkcjonują dobrze, a pewne elementy funkcjonują gorzej czy nie zafunkcjonowały - mówił.

- Analizujemy to, będziemy to poprawiali, także włącznie z procedurami NATO - zapowiedział Andrzej Duda.

Prezydent: Przeczytałem raport MON. Mam swoje wnioski
Prezydent: Przeczytałem raport MON. Mam swoje wnioski (wypowiedź z 17 maja 2023 r.)TVN24

18 maja - narada w BBN, "bardzo duże niezadowolenie" prezydenta

W czwartek, 18 maja, odbyła się zwołana przez prezydenta Andrzeja Dudę narada w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego w związku z przygotowaniami do szczytu NATO, który ma się odbyć w lipcu w Wilnie. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przyznał przed nią, że rozmowa będzie dotyczyła także sytuacji związanej z rakietą, która spadła pod Bydgoszczą.

Przydacz mówił też w Radiu Zet o tym, że prezydent Andrzej Duda dowiedział się o sytuacji w kwietniu i "efektem tego działania było - mówiąc najbardziej dyplomatycznie - bardzo, bardzo duże niezadowolenie pana prezydenta z faktu przekazania tej informacji w tym momencie". - Oczywistym jest, że taka informacja powinna wpływać do najważniejszych przedstawicieli państwa polskiego dużo, dużo wcześniej - dodał.

W czwartkowym spotkaniu w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego wzięli udział między innymi wicepremier, szefa MON Mariusz Błaszczak, szefa MSZ Zbigniew Rau, ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski oraz szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund Andrzejczak i dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych generał broni Tomasz Piotrowski.

Po około trzech godzinach szef BBN Jacek Siewiera poinformował, że zostały omówione m.in. "wszystkie działania, które zostały zaplanowane do realizacji przed zbliżającym się szczytem NATO w Wilnie". Dodał, że w rozmowach omówiono również sprawy bieżące, czyli te "związane z funkcjonowanie obrony powietrznej kraju w kontekście obiektów, w tym balonów, które są obserwowane w ostatnim czasie w polskiej przestrzeni powietrznej i tego, w jaki sposób można reagować na ich obserwacje i przechwycenia".

Szef BBN pytany o konflikt na linii MON-wojskowi, odparł, że "wojsko nie zna takiego pojęcia jak konflikt". - Realizacja zadań odbywa się bez względu na to, jakie nastroje panują między żołnierzami, w strukturze wojskowej, w strukturze Sił Zbrojnych, natomiast zrozumienie informacji, procedur, które obowiązują, które wymagają poprawy, doprecyzowania i tego, w jaki sposób będą realizowane w przyszłości, jest dużo większe po każdej ze stron - zapewnił. 

Autorka/Autor:mjz, ads, akr/ral, kab

Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

We wtorek policja w Szczytnie (województwo warmińsko-mazurskie) została poinformowana, że w okolicy jeziora Kierwik spadło coś, co przypominało balon meteorologiczny. - Na obiekt natrafił jeden z mieszkańców, który początkowo nie alarmował służb. Zdecydował się nas zawiadomić dopiero po tym, jak usłyszał wiadomości o innym, podobnym obiekcie znalezionym na terenie województwa - przekazuje sierżant Emilia Pławska z komendy powiatowej w Szczytnie.

Kolejny obiekt przypominający balon spadł na ziemię. Policja: powiadomiliśmy wojsko

Kolejny obiekt przypominający balon spadł na ziemię. Policja: powiadomiliśmy wojsko

Źródło:
tvn24.pl

We wtorek na terenie Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Drawsku Pomorskim doszło do wypadku z udziałem dwóch żołnierzy. - Najechał na nich pojazd gąsienicowy. Niestety, w wyniku wypadku jeden z poszkodowanych zmarł. Drugi był reanimowany i śmigłowcem został przetransportowany do szpitala - przekazuje major Tomasz Zygmunt z Żandarmerii Wojskowej w Szczecinie. 

Wypadek na poligonie w Drawsku. Jeden żołnierz nie żyje, drugi w "stanie bezpośredniego zagrożenia życia"

Wypadek na poligonie w Drawsku. Jeden żołnierz nie żyje, drugi w "stanie bezpośredniego zagrożenia życia"

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl/PAP

Przed wizytą w Stanach Zjednoczonych zwołam Radę Bezpieczeństwa Narodowego, żeby pokazać jedność polskiej sceny politycznej w sprawach bezpieczeństwa - zapowiedział we wtorek Andrzej Duda. 12 marca prezydent wraz z premierem Donaldem Tuskiem spotka się w Białym Domu z Joe Bidenem.

Prezydent: zwołam Radę Bezpieczeństwa Narodowego przed wylotem do USA

Prezydent: zwołam Radę Bezpieczeństwa Narodowego przed wylotem do USA

Źródło:
TVN24

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w wyborach na prezydenta RP mógłby liczyć na 30,8 procent głosów, były premier Mateusz Morawiecki na 25,9 procent, a na marszałka Sejmu Szymona Hołownię zagłosowałoby 23,1 procent ankietowanych - wynika z opublikowanego we wtorek sondażu dla Wirtualnej Polski przeprowadzonego przez United Surveys.

Zmiana na stanowisku lidera w wyścigu o fotel prezydencki. Sondaż

Zmiana na stanowisku lidera w wyścigu o fotel prezydencki. Sondaż

Źródło:
PAP

Marzec w tym roku może okazać się zdecydowanie mniej wiosenny niż luty. Modele meteorologiczne wskazują, że nad Europę zawitają zatoki chłodu, jednak wciąż nie są zgodne co do tego, z jak dramatycznym spadkiem temperatury będziemy mieli do czynienia. Synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek sprawdziła, jak rysują się prognozy na kolejne tygodnie.

Powtórki z lutego nie będzie. W marcu jeszcze liźnie nas jęzor zimna

Powtórki z lutego nie będzie. W marcu jeszcze liźnie nas jęzor zimna

Źródło:
tvnmeteo.pl

Troje pasażerów samolotu Alaska Airlines, od którego oderwał się fragment kadłuba podczas lotu, pozywają przewoźnika i firmę, która wyprodukowała maszynę, w związku z "zaniedbaniami" i domagają się odszkodowania w wysokości miliarda dolarów.

Samolot leciał z wyrwą w kadłubie. Trójka pasażerów domaga się miliardowego odszkodowania

Samolot leciał z wyrwą w kadłubie. Trójka pasażerów domaga się miliardowego odszkodowania

Źródło:
CBS News, CNBC, CNN, tvn24.pl

W katalońskich aptekach pojawiły się bezpłatne produkty menstruacyjne wielokrotnego użytku. To efekt starań władz, które chcą zmniejszyć ubóstwo menstruacyjne. Rząd Katalonii podał, że kobiety w ciągu swojego życia wydają równowartość ponad 10 tys. zł na produkty higieniczne.

Produkty menstruacyjne dostępne bezpłatnie w aptekach

Produkty menstruacyjne dostępne bezpłatnie w aptekach

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Rząd w najbliższych dniach ma rozstrzygnąć, jakie zmiany wprowadzić w składce zdrowotnej, by utrzymać poziom wydatków i ulżyć przedsiębiorcom. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to wprowadzenie składki ryczałtowej, ale z kilkoma progami - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Szykują się zmiany w składce zdrowotnej. "Najbardziej prawdopodobny wariant"

Szykują się zmiany w składce zdrowotnej. "Najbardziej prawdopodobny wariant"

Źródło:
"Dziennik Gazeta Prawna"

Siedem miesięcy zajęło prokuraturze wszczęcie śledztwa w sprawie willi plus - mówił w TVN24 Piotr Szostak, jeden z współautorów cyklu o ministerialnych dotacjach. - Najwidoczniej prokuratura za czasów Zbigniewa Ziobry nie mogła tej sprawy wyjaśnić i dopiero teraz stało się to możliwe - powiedział.

Sprawa, której "najwyraźniej za czasów Ziobry prokuratura nie mogła wyjaśnić"

Sprawa, której "najwyraźniej za czasów Ziobry prokuratura nie mogła wyjaśnić"

Źródło:
TVN24

Pracownicy jednej z sortowni odpadów w Lublinie znaleźli płód dziecka. Prokuratura zleciła przeprowadzenie sekcji. 

W sortowni odpadów znaleźli płód dziecka. Policja szuka matki

W sortowni odpadów znaleźli płód dziecka. Policja szuka matki

Źródło:
tvn24.pl

Decyzja Kaczyńskiego o dalszym kierowaniu PiS jest dobra dla obecnie rządzącej koalicji, bo nikt nie powie prawdy, żeby nie narażać się prezesowi - mówił w TVN24 Grzegorz Schetyna z KO. Ocenił, że "PiS nie jest w stanie postawić dobrej diagnozy" po porażce w wyborach parlamentarnych. Schetyna mówił też między innymi o aborcji i planowanych zmianach w Trybunale Konstytucyjnym.

Kaczyński chce dalej kierować PiS. "Nikt nie powie prawdy, żeby nie narażać się prezesowi"

Kaczyński chce dalej kierować PiS. "Nikt nie powie prawdy, żeby nie narażać się prezesowi"

Źródło:
TVN24

Jeff Bezos to obecnie najbogatszy człowiek świata - wynika ze sporządzanego na bieżąco rankingu Bloomberga. Założyciel Amazona na szczycie zestawienia zastąpił Elona Muska, który spadł na drugą pozycję.

Zmiana na szczycie listy najbogatszych ludzi na świecie

Zmiana na szczycie listy najbogatszych ludzi na świecie

Źródło:
Bloomberg, CNN, tvn24.pl

Maszyniści pociągu, który rozbił się w południowych Indiach, "byli rozproszeni, bo oglądali mecz krykieta na telefonie" - poinformował indyjski minister do spraw kolei, cytowany przez BBC. W katastrofie, do której doszło w październiku ub. roku zginęło 14 osób.

Maszyniści "byli rozproszeni, bo oglądali mecz na telefonie". W katastrofie zginęło 14 osób

Maszyniści "byli rozproszeni, bo oglądali mecz na telefonie". W katastrofie zginęło 14 osób

Źródło:
BBC

Ewa Z. została zatrzymana przez policję i usłyszała prokuratorskie zarzuty. Dyrektorka poznańskiego zoo jest podejrzana o działania na szkodę miasta poprzez wykorzystanie swojej funkcji i nadużycie uprawień, a także pokrzywdzenia wierzycieli oraz nakłonienia świadka do złożenia fałszywych zeznań. Z. została zawieszona w pełnieniu funkcji dyrektorki i ma zakaz wstępu na teren ogrodu zoologicznego. Grozi jej do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Zatrzymanie i prokuratorskie zarzuty dla dyrektorki zoo w Poznaniu

Zatrzymanie i prokuratorskie zarzuty dla dyrektorki zoo w Poznaniu

Źródło:
tvn24.pl, poznan.pl

Centrum prasowe stołecznego pogotowia ratunkowego opublikowało film promocyjny z udziałem specjalistycznej karetki ze Śródmieścia. Z naszych ustaleń wynika, że w czasie realizacji nagrania dyspozytorzy medyczni nie mogli skontaktować się z załogą karetki, choć pacjenci czekali na pomoc. Rzecznik pogotowia najpierw zaprzeczał, że takie nagranie powstało, a teraz przekonuje, że wykonano je, zanim karetka trafiła do systemu ratownictwa. Tylko, że wtedy musiałyby zostać wykonane zimą, a na nagraniu pogoda jest letnia.

Tajemnica zdjęć "zaginionej" przez blisko godzinę karetki "Air Force One"

Tajemnica zdjęć "zaginionej" przez blisko godzinę karetki "Air Force One"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Gdy "biały miś" z Krupówek zażądał od aktorki opłaty za to, że znalazł się w kadrze jej nagrania, w sieci znów zrobiło się głośno o przebierańcach oferujących swoje usługi w tej części Zakopanego. Okazuje się, że mimo istnienia parku kulturowego, ta praktyka jest legalna – pod jednym warunkiem.

"Zbiórki charytatywne" przebierańców z Krupówek. Nie dotyczy to "białego misia"

"Zbiórki charytatywne" przebierańców z Krupówek. Nie dotyczy to "białego misia"

Źródło:
PAP

Komenda Główna Policji uruchomiła pilotaż nowych rozwiązań dzięki którym osoba zgłaszająca zaginięcie dziecka będzie mogła bezpośrednio połączyć się przez specjalny telefon z dyżurnym właściwej komendy wojewódzkiej policji. W stacjonarne aparaty telefoniczne, tak zwane "sztywne łącze", umożliwiające takie połączenie, zostały doposażone jednostki policji w województwach małopolskim i opolskim.

Specjalny telefon ma zapobiec tragediom, jak ta w Andrychowie

Specjalny telefon ma zapobiec tragediom, jak ta w Andrychowie

Źródło:
tvn24.pl
"Ziemia przemówiła". Wyrzuciła z siebie dowody hitlerowskich zbrodni. Odnajdujemy je w leśnej ściółce

"Ziemia przemówiła". Wyrzuciła z siebie dowody hitlerowskich zbrodni. Odnajdujemy je w leśnej ściółce

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Po analizie pierwszych dokumentów widać rozrzutność w wydatkowaniu środków publicznych. Zarząd Centralnego Portu Komunikacyjnego otrzymał 11 milionów złotych od początku działalności - informuje CPK. Jak dodano, trwa audyt wewnętrzny prowadzony siłami spółki oraz biura pełnomocnika do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Miliony na pensje zarządu w państwowej spółce. "Widać rozrzutność"

Miliony na pensje zarządu w państwowej spółce. "Widać rozrzutność"

Źródło:
PAP

Konsul w Mumbaju poinformował mnie o naciskach w sprawie wydawania wiz, że coś takiego miało miejsce - powiedział przed komisją śledczą do spraw afery wizowej Adam Burakowski, ambasador Polski w Indiach w latach 2017-2023. Dodał, że w tej sprawie "wykonał pewien ruch", ale "nie może o tym opowiedzieć na posiedzeniu jawnym".

Były ambasador w Indiach: wykonałem pewien ruch, ale nie mogę o tym opowiedzieć na posiedzeniu jawnym

Były ambasador w Indiach: wykonałem pewien ruch, ale nie mogę o tym opowiedzieć na posiedzeniu jawnym

Źródło:
TVN24

Trudno było nam znaleźć siedziby stowarzyszeń, które dostawały milionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości - mówiła w TVN24 Agata Listoś-Kostrzewa, współautorka reportażu "Fundusz partyjny". Artur Warcholiński podawał z kolei przykład stowarzyszenia z Kutna, naprzeciwko którego "przypadkiem, a może nie przypadkiem, jest biuro poselskie posła Suwerennej Polski". Reportaż "Fundusz partyjny" we wtorek w "Czarno na białym" w TVN24 o 20.30.

Dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. "Naprzeciwko przypadkiem, a może nie przypadkiem, jest biuro poselskie posła Suwerennej Polski"

Dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. "Naprzeciwko przypadkiem, a może nie przypadkiem, jest biuro poselskie posła Suwerennej Polski"

Źródło:
TVN24

26. gala wręczenia Polskich Nagród Filmowych Orły za nami. W kategorii najlepszy film zwyciężyła 20. fabuła Agnieszki Holland "Zielona granica". To pierwsza nagroda w dorobku legendarnej filmowczyni. Holland uhonorowana została także Orłem za osiągniecia życia.

Orły 2024. "Zielona granica" najlepszym filmem

Orły 2024. "Zielona granica" najlepszym filmem

Źródło:
tvn24.pl

"Diuna: Część druga" zbiera entuzjastyczne opinie zarówno krytyków, jak i widzów, tymczasem reżyser filmu Denis Villeneuve nie kryje, że stworzenie kolejnej części cyklu byłoby dla niego "spełnieniem marzenia". Na podstawie jakiej książki miałaby zostać nakręcona kolejna "Diuna"?

Powstanie trzecia część "Diuny"? Oto co wiadomo do tej pory

Powstanie trzecia część "Diuny"? Oto co wiadomo do tej pory

Źródło:
Time, Vanity Fair, tvn24.pl

Szefowie mediów i agencji prasowych na całym świecie apelują do władz Izraela o zapewnienie bezpieczeństwa dziennikarzom w Strefie Gazy. "Dziennikarze są cywilami i władze izraelskie muszą ich chronić jako osoby niewalczące, zgodnie z prawem międzynarodowym. Osoby odpowiedzialne za wszelkie naruszenia powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności. Ataki na dziennikarzy są także atakami na prawdę" - czytamy w liście.

Apel w sprawie dziennikarzy w Strefie Gazy. "Ataki na dziennikarzy są także atakami na prawdę"

Apel w sprawie dziennikarzy w Strefie Gazy. "Ataki na dziennikarzy są także atakami na prawdę"

Źródło:
Press, Komitet Ochrony Dziennikarzy (CPJ)

Internet jest pełen mitów dotyczących klimatu. Niektórzy powielają je, nie mając zupełnie świadomości. Inni zaś, także politycy, świadomie kłamią. W "Rozmowach o końcu świata" w TVN24 GO i w TVN24 co miesiąc będziemy obalać te największe manipulacje. W pierwszym odcinku tego minicyklu sprawdzamy, jak ludzkość wpływa na obecną zmianę klimatu.

Ludzkość nie ma żadnego wpływu na zmianę klimatu? Obalamy mity

Ludzkość nie ma żadnego wpływu na zmianę klimatu? Obalamy mity

Źródło:
TVN24 GO, "Rozmowy o końcu świata"

Oscary 2024. Doroczna ceremonia wręczenia Nagród Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej coraz bliżej. Po raz czwarty w swojej karierze i drugi rok z rzędu galę poprowadzi Jimmy Kimmel. Kto znalazł się w gronie nominowanych? Kto ma największe szanse na wygraną? Kiedy i gdzie odbędzie się 96. gala wręczenia Oscarów? Prezentujemy wszystko, co warto wiedzieć przed hollywoodzkim świętem kina.

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Źródło:
tvn24.pl

Joanna Kuciel-Frydryszak, Agnieszka Żądło, Jacek Gądek i Inicjatywa Wschód zostali nagrodzeni w X edycji Nagrody im. Teresy Torańskiej. Postacią dziesięciolecia został wybrany Andrzej Poczobut.

Ogłoszono laureatów X edycji Nagrody im. Teresy Torańskiej

Ogłoszono laureatów X edycji Nagrody im. Teresy Torańskiej

Źródło:
TVN24

Średnio 877 tysięcy widzów przyciągnął do TVN pierwszy odcinek "The Traitors. Zdrajcy". Program zadebiutował w środę o godzinie 21.35. Branżowy portal Press pisze o "dobrym starcie". Holenderski format, który spodobał się widzom na całym świecie, jest zainspirowany grą "Mafia". Wygrać można nawet pół miliona złotych.

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

Źródło:
tvn24.pl