"Plan B" na KRS. Sejm zdecydował 

KRS
Waldemar Żurek: ta uchwała przybliża nas do niezależnej KRS
Źródło: TVN24
Sejm przyjął uchwałę, która głosi, że Izba, wybierając sędziowski skład do Krajowej Rady Sądownictwa, uwzględni wyniki wyborów dokonanych przez sędziów. Taki ruch zapowiadał wcześniej minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który wobec weta prezydenta mówił o "planie B" na KRS.

Za przyjęciem uchwały głosowało 237 posłów, 199 było przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Podczas głosowań Sejm nie uwzględnił wniosku PiS o odrzucenie uchwały, natomiast przyjął poprawki doprecyzowujące treść uchwały.

- Ta uchwała posuwa do przodu proces, żebyśmy mieli niezależną KRS - komentował w Sejmie po głosowaniu Żurek. - Do tej pory za działania tego neo-KRS w różnych odsłonach zapłaciliśmy setki milionów złotych - podkreślił szef resortu sprawiedliwości. 

Projekt ustawy o KRS i "plan B" Żurka

Posłowie głosowali w piątek nad projektem uchwały, który zawiera deklarację, że Sejm, wybierając sędziów do KRS, uwzględni wyniki wyborów w środowisku sędziowskim. W projekcie jest też apel do sędziów o udział w wyłanianiu kandydatów i wybór takich, którzy będą reprezentować wszystkie rodzaje sądów i szczeble sądownictwa. Czytaj więcej o uchwale w sprawie KRS >>>

Sejmowa uchwała ma być jednym z elementów realizacji zapowiadanego przez Waldemara Żurka "planu B" po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o KRS, która zakładała wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów, a nie - tak jak na mocy obecnych przepisów - przez Sejm.

Nawrocki pokazał swój projekt. Żurek: efekt mrożący

Po wecie Nawrocki złożył własny projekt.

- Pan prezydent w międzyczasie pokazuje projekt ustawy. Organizacje pozarządowe widzą, że ustawa była przygotowywana przez kogo? Bartosza Lewandowskiego, adwokata, który reprezentuje ministra Ziobrę, pana Szmydta, który uciekł na Białoruś, oraz pana Romanowskiego, który jest również ścigany listami gończymi i ukrywa się w Budapeszcie - komentował Żurek po głosowaniu w Sejmie. Stąd, zdaniem Żurka, "pytanie jest proste do kancelarii prezydenta". - Kto za to odpowiada? Kto odpowiada za ten projekt ustawy i co jest w tym projekcie? - pytał. - W tym projekcie jest zagrożenie karą do 10 lat pozbawienia wolności dla sędziów, którzy będą stosować wyroki legalnego polskiego Sądu Najwyższego i wyroki sądów europejskich - mówił.

Zdaniem Żurka zaprezentowanie projektu prezydenta "w tym momencie kiedy się decyduje, czy środowisko sędziowskie weźmie udział w tych oddolnych, niezależnych wyborach", miało "wywołać efekt mrożący". - Chodziło o to, żeby wystraszyć sędziów. Wyjęto taki projekt, a my dzisiaj z mediów się dowiadujemy, że być może za tym właśnie stał poszukiwany minister Ziobro - skwitował.

Bogucki: uchwała Sejmu bez mocy prawnej

Przed głosowaniem nad uchwałą w Sejmie głos zabrał szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. Powołując się na art. 77 konstytucji, mówiący o źródłach prawa w Polsce, stwierdził on, że uchwała Sejmu nie będzie miała żadnej mocy prawnej. Bogucki stwierdził też, że uchwała, w której jest apel do sędziów o udział w procesie wyborów do KRS, stoi w sprzeczności z przepisami mówiącymi, że sędziowie mają działać w granicach i na podstawie prawa. Zarzucił też szefowi MS i prokuratorowi generalnymi Waldemarowi Żurkowi, że nie zajmuje się ważnym kwestiami, takimi jak prokuratorzy "ścigający obrońców polskich granic".

Starcie Żurka i Boguckiego

Jak ocenił, polityka Żurka i rządu w dziedzinie praworządności to "liche i nędzne rzężenie cymbałków bezprawia" zamiast obiecywanego przez rządzących wyborcom "koncertu praworządności". Boguckiemu odpowiedział z sejmowej mównicy Żurek, któremu towarzyszyły okrzyki posłów prawicy, m.in. "będziesz siedział". Szef MS stwierdził, że Sejm ma prawo podejmować uchwały w każdej ważnej sprawie, a uchwała i jej realizacja mieści się w przepisach przyjętej za rządów PiS ustawy o KRS. Zarzucił też Boguckiemu, że ten straszy prezesów sądów, którzy mogą jednakże na mocy przepisów zwoływać zgromadzenia sędziowskie w każdej sprawie - także np. wyborów do KRS. Ministrowi sprawiedliwości odpowiedział Bogucki, który stwierdził, że celem uchwały jest przejęcie władzy nad KRS i sądami przez "korporacyjno-polityczny układ֨".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: