Rozłam w PiS. Jarosław Kaczyński zabrał głos

Jarosław Kaczyński
Kaczyński: około 30 posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP
Trzydziestu kilku posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa - poinformował Jarosław Kaczyński. Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie komitetu politycznego, "który po prostu przyjmie ten fakt do wiadomości". - Nie chcemy się rozstawać w jakiejś niechęci - mówił.

W czwartek o północy upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów tej partii na złożenie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń - pod groźbą wykluczenia z partii. Sprawa dotyczy przede wszystkim członków Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.

W krótkim oświadczeniu, wygłoszonym po godzinie 12 w piątek, Jarosław Kaczyński poinformował że "trzydziestu kilku posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa". - W związku z tym we wtorek w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który po prostu przyjmie ten fakt do wiadomości - zapowiedział.

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński
Źródło zdjęcia: Leszek Szymański/PAP

Kaczyński: wiele tygodni temu padła propozycja, by podzielić naszą partię

Sprawa ta - jak tłumaczył Kaczyński - jest związana z jednej strony ze stowarzyszeniem Morawieckiego, "ale przede wszystkim z propozycją, która padła już wiele tygodni temu, żeby podzielić naszą partię". - W tej sytuacji my nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż na jako element właśnie tego planu, planu podziału partii - przekonywał Kaczyński.

- I ta propozycja padła ze strony osoby wiarygodnej, bardzo istotnej w naszej partii. I była powtarzana co najmniej w trzech długich rozmowach. Dwie z nich były w cztery oczy - zaznaczył. Jak dodał, "oczywiście na to zgody w żadnym wypadku być nie mogło".

Po oświadczeniu prezesa PiS eurodeputowany Tobiasz Bocheński zasugerował, że podział "od miesięcy proponował" Morawiecki.

- Fakty są oczywiste. To, co robiło stowarzyszenie, mogło być robione także w ramach partii. Zresztą taka propozycja padła w ramach albo zespołu pracy państwowej, albo jakiegoś forum wewnątrzpartyjnego. Nie zostało to niestety przyjęte - powiedział Kaczyński.

Zdaniem prezesa ugrupowania, Morawieckiemu zaproponowano "daleko idące ustępstwa". - Zrezygnowaliśmy z żądania rozwiązania tego stowarzyszenia, chodziło tylko o to, żeby do wyborów jego działalność została zamrożona - tłumaczył. 

Klatka kluczowa-581854
Kaczyński: to co robiło stowarzyszenie mogło być robione także w ramach partii
Źródło: TVN24

Nie podpisali "lojalek". Kaczyński: podjęli taką decyzję, jaką podjęli

Kaczyński przekonywał, że "podpisanie tej bardzo prostej deklaracji miało być po prostu niczym innym, jak zdeklarowaniem, że w tego rodzaju przedsięwzięciu (podziale partii) się nie będzie uczestniczyło". - Pewna część naszych koleżanek i kolegów tego nie zrobiła i nie chciała zrobić. Wnioski muszą być wyciągnięte - podkreślił.

- Wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i jednocześnie wszyscy wiedzieli, jakie są skutki niepodpisania - przypomniał prezes PiS i dodał, że "dziwne, a niekiedy zabawne wytłumaczenia nic tutaj nie zmieniają". - Podjęli taką decyzję, jaką podjęli. W żadnym wypadku nie chcemy się rozstawać w jakiejś niechęci, czy tym bardziej w jakichś silniejszych uczuciach negatywnych. Tak się po prostu ułożyło - kontynuował Kaczyński.

Klatka kluczowa-581836
Kaczyński: wnioski muszą zostać wyciągnięte
Źródło: TVN24

- Jest, można powiedzieć w jakimś sensie po wszystkim. Pewna formalność jeszcze musi być dokonana, bo my przestrzegamy statutu - zakończył. 

Prezes PiS po wygłoszonym oświadczeniu wyszedł i nie odpowiedział na pytania dziennikarzy. 

OGLĄDAJ: Co dalej z PiS? Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego
Jarosław Kaczyński
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: