Ziobro skierował do Sądu Najwyższego kasację ws. ekstradycji Polańskiego

Adwokat Polańskiego o decyzji ministra sprawiedliwości
Do decyzji ministra sprawiedliwości odniósł się obrońca Polańskiego
Źródło: tvn24

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował we wtorek, że skierował do Sądu Najwyższego kasację w sprawie odmowy ekstradycji Romana Polańskiego do USA. Jak dowiedziała się PAP, kasacja wpłynęła już do SN, oczekuje na wyznaczenie terminu.

- Podjąłem decyzję, że kieruję do Sądu Najwyższego kasację ws. decyzji dotyczącej Romana Polańskiego, w której to sprawie sąd krakowski zdecydował o niewydawaniu pana Polańskiego Stanom Zjednoczonym w sytuacji, kiedy jest oskarżony i ścigany o okrutne przestępstwo wobec dziecka, gwałt na dziecku - powiedział we wtorek rano w radiowej Jedynce Zbigniew Ziobro.

- Z tego powodu, że on jest osobą znaną - ja mu nie odbieram jego dorobku artystycznego - nie można usprawiedliwiać i tworzyć uzasadnień, że ma być traktowany inaczej. Gdyby to był przysłowiowy Kowalski, nauczyciel, lekarz, hydraulik, malarz, to jestem pewien, że z każdego kraju już dawno zostałby deportowany do Stanów Zjednoczonych - podkreślił minister. Natomiast - dodał - Polański jest broniony przez "śmietankę towarzyską i pewną część mediów liberalnych".- Nie widzę powodu, by stosować tutaj podwójne taryfy. Wszyscy wobec prawa muszą być równi, zwłaszcza jak dopuszczają się przestępstw wobec dzieci - zaznaczył Ziobro.Powiedział, że istotą podnoszoną przez obrońców Polańskiego jest to, że jest wybitnym artystą. - Czy to znaczy, że wybitny artysta może dopuszczać się gwałtów, innych ciężkich okrutnych przestępstw, a zwykły Kowalski ma być surowo karany? Uważam, że prawo jest równe wobec wszystkich - podkreślił. Dodał, że ma różne zastrzeżenia do amerykańskiego systemu sprawiedliwości. - Ale to, że mimo pozycji Polańskiego w Hollywood i różnych środowiskach medialnych Ameryki, tamtejszy wymiar sprawiedliwości działa i chce traktować wszystkich równo wobec prawa, to jest dobry przykład godny naśladowania w Polsce - dodał.

"Sąd naruszył umowę o ekstradycji"

Jak poinformowała w komunikacie Prokuratura Krajowa, w ocenie ministra sprawiedliwości Sąd Okręgowy w Krakowie, który odmówił wydania Romana Polańskiego, "w rażący sposób naruszył umowę o ekstradycji zawartą między Polską a USA". Dodała, że "sąd błędnie przyjął, iż przeszkodą jest to, że zarzucane Polańskiemu przestępstwa uległy przedawnienia w Polsce".

"Nie doszło bowiem do przedawnienia karalności tych czynów w USA" - czytamy w komunikacie.

Prokuratura oświadczyła, że zdaniem ministra sąd w sposób jednostronny i wybiórczy ocenił zgromadzony materiał dowodowy.

Poza tym - jak przekazała w komunikacie PK - "sąd błędnie przyjął, że Roman Polański poniósł konsekwencje ewentualnej kary, spędzając w 1977 roku 42 dni w więzieniu w USA, a także poprzez areszt tymczasowy i domowy w Szwajcarii, gdzie oskarżony został zatrzymany w 2009 roku w związku z wnioskiem ekstradycyjnym USA". "Aresztowanie Romana Polańskiego w Szwajcarii było bowiem następstwem jego ucieczki za granicę przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości i unikania przez niego odpowiedzialności karnej, a nie karą za przestępstwa, o które jest oskarżony- zaznaczyła.

Zdaniem ministra sprawiedliwości "sąd niesłusznie uznał także, że w USA może dojść do nieludzkiego i poniżającego traktowania oskarżonego".

PRZECZYTAJ KOMUNIKAT PROKURATURY KRAJOWEJ

Obrona była przygotowana

Obrońca Polańskiego Jan Olszewski powiedział na antenie TVN24, że spodziewał się takiej decyzji. Przypomniał, że Zbigniew Ziobro wielokrotnie zapowiadał złożenie skargi kasacyjnej.

Dodał, że w sprawie ewentualnej słuszności kasacji nie będzie decydował minister sprawiedliwości tylko Sąd Najwyższy.Zaznaczył, że czym innym jest kwestia odpowiedzialności za popełniony czyn, a czym innym jest kwestia dopuszczalności ekstradycji. - Nie rozpatrujemy tego, czy Roman Polański jest winien tego, co zrobił, co mu się zarzuca i czy za to powinien ponieść odpowiedzialność, bo to jest rzecz oczywista i na ten temat sąd się wypowiedział w sposób kategoryczny. Tylko jest kwestia tego, czy jest dopuszczalna ekstradycja Romana Polańskiego do Stanów Zjednoczonych - tłumaczył Olszewski.Pytany o odpowiedź ws. kasacji, powiedział, że adwokaci najpierw muszą zapoznać się z jej treścią.

Sąd nie zgadza się na ekstradycję

30 października ub. roku krakowski Sąd Okręgowy wydał postanowienie o niedopuszczalności ekstradycji Romana Polańskiego do USA. Uznał, że przed sądem w USA została zawarta ugoda z Romanem Polańskim, a kara, która mu groziła, została wykonana z nawiązką.Ponadto stwierdził, że zgoda na ekstradycję wiązałaby się z naruszeniem praw i wolności Romana Polańskiego. Wskazał również na "uzasadnioną obawę, że sprawa Romana Polańskiego nie zostanie rozstrzygnięta w niezawisły i bezstronny sposób przez sąd w Los Angeles".

Uznany za winnego uprawiania seksu z nieletnią

Ekstradycji Polańskiego domagały się Stany Zjednoczone. W 1977 r. reżyser został uznany przez sąd w Los Angeles za winnego uprawiania seksu z nieletnią. Przed ogłoszeniem wyroku opuścił USA, obawiając się, że sędzia nie dotrzyma warunków zawartej z nim wtedy ugody.

Obrońcy Polańskiego - adwokaci Jan Olszewski i Jerzy Stachowicz - chcieli przed sądem wykazać, że wniosek o ekstradycję jest bezzasadny z powodu zawarcia ugody przed sądem amerykańskim i odbycia kary przez poszukiwanego. Jak podnosili przed sądem, w ramach uzgodnionej kary reżyser dobrowolnie stawił się do zakładu karnego w Chino w Kalifornii i spędził tam 42 dni na tzw. obserwacji diagnostycznej, która maksymalnie może trwać 90 dni. Po tym okresie został zwolniony przez władze więzienne, według których jego dalszy pobyt w więzieniu nie był wskazany. Jednak przed ogłoszeniem wyroku opuścił USA, obawiając się, że sędzia nie dotrzyma warunków zawartej ugody.

Wniosek USA o ekstradycję Polańskiego trafił do Polski na początku 2015 r. Wcześniej - w październiku 2014 r. - władze USA wystąpiły o aresztowanie Polańskiego do czasu złożenia formalnego wniosku o ekstradycję.

"Minister sprawiedliwości zapowiedział złożenie kasacji w ostatnim momencie"

"Minister sprawiedliwości zapowiedział złożenie kasacji w ostatnim momencie"

Autor: js/mtom / Źródło: tvn24.pl, PAP, TVN24

Czytaj także: