Symboliczna kara dla posła milionera za brak oświadczenia majątkowego

Źródło:
tvn24.pl
"System oświadczeń majątkowych w Polsce jest w zasadzie systemem zupełnie niewydolnym"
"System oświadczeń majątkowych w Polsce jest w zasadzie systemem zupełnie niewydolnym"TVN24
wideo 2/2
"System oświadczeń majątkowych w Polsce jest w zasadzie systemem zupełnie niewydolnym"TVN24

Prezydium Sejmu nałożyło karę nagany na posła Łukasza Mejzę, który nie złożył wymaganego prawem oświadczenia majątkowego - dowiedział się tvn24.pl. - Gdyby to był poseł opozycji, to domyślam się, że już byłoby gotowe zawiadomienie do prokuratury - komentuje wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Jednak według ekspertów parlamentarzysta nie ponosi odpowiedzialności karnej za nieskładanie oświadczeń majątkowych.

30-letni Mejza, dotychczas radny w Sejmiku Województwa Lubuskiego, objął poselski mandat po śmierci Jolanty Fedak w grudniu 2020 r. Ślubowanie złożył więc dopiero 16 marca.

Choć do parlamentu wszedł z list PSL, to nie dołączył do klubu parlamentarnego i jest posłem niezrzeszonym.

- Od pierwszego dnia, gdy pojawił się w Sejmie, mówił, że nie interesuje go współpraca z PSL, choć to z naszych list został wybrany. I od tamtej pory głosuje głównie z rządem - mówi nam jeden z ludowców.

Nagana dla posła

W czerwcu problemem niezłożenia przez Mejzę oświadczenia majątkowego zajęła się sejmowa komisja regulaminowa. W trakcie obrad posłowie zdecydowali (siedem do sześciu głosów przeciwnych), że należy na parlamentarzystę nałożyć karę nagany. Szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska przekazała, że poseł został poinformowany o obowiązku złożenia oświadczenia i odmówił jego wykonania.

11 sierpnia sprawą zajęło się Prezydium Sejmu, czyli marszałek wraz z wicemarszałkami, i ukarało posła zgodnie z decyzją komisji regulaminowej.

- Prezydium Sejmu postanowiło udzielić posłowi Łukaszowi Mejzie nagany w związku z niedopełnieniem obowiązku wynikającego z artykułu 35 ustęp 3 pkt. 2 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora - tak brzmi dokument podpisany przez wicemarszałek Sejmu Małgorzatę Gosiewską, którego kopię posiada redakcja.

Ale choć kara "nagany" brzmi poważnie, to w rzeczywistości będzie wyłącznie symboliczna. Mejza nie jest posłem zawodowym, więc nie można mu ograniczyć wynagrodzenia, co na ogół wiąże się z taką formą kary.

Brak jednego oświadczenia

O co dokładnie chodzi w przywoływanym przez wicemarszałek artykule ustawy? To szczegółowe przepisy regulujące, jakie i kiedy dokładnie oświadczenia majątkowe musi złożyć każdy parlamentarzysta.

Zgodnie z nimi Mejza powinien złożyć dwa oświadczenia. Pierwsze do dnia złożenia ślubowania i drugie - do 30 kwietnia - które dokumentowałoby jego majątek "na dzień 31 grudnia roku poprzedniego, dołączając kopię rocznego zeznania podatkowego".

3. Oświadczenie o stanie majątkowym składa się w dwóch egzemplarzach odpowiednio Marszałkowi Sejmu albo Marszałkowi Senatu w następujących terminach: 1) do dnia złożenia ślubowania, wraz z informacją o sposobie i terminach zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem majątku Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego w związku z wyborem na posła albo senatora oraz z informacją o posiadaniu majątku Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego; 2) do dnia 30 kwietnia każdego roku, według stanu na dzień 31 grudnia roku poprzedniego, dołączając kopię rocznego zeznania podatkowego (PIT); 3) w terminie miesiąca od dnia zarządzenia nowych wyborów do Sejmu i Senatu.

Ale poseł Mejza złożył jedynie oświadczenie - dziś dostępne na stronach Sejmu - w którym pokazał majątek, który posiadał z dniem objęcia przez niego mandatu. Czyli zamiast dwóch oświadczeń dokumentujących kolejno stan majątku na 31 grudnia 2020 roku i 16 marca 2021, złożył wyłącznie jedno.

Brak zawiadomienia

- Gdyby tak postąpił poseł opozycji, to zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa już byłoby w prokuraturze, a agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego pracowaliby w pocie czoła - komentuje wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL).

Podobnie uważa poseł Michał Szczerba (Koalicja Obywatelska). - Brak złożenia oświadczenia majątkowego to nie tylko działanie nieetyczne, ale i niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. To bezprawie w czystej postaci i można pytać, czy nie jest tak, że większość sejmowa wisi na przestępstwie? - mówi.

Poseł Szczerba ma na myśli fakt, że Łukasz Mejza głosuje zgodnie z rządową większością. To dzięki jego głosowi, a także drugiego niezrzeszonego posła Zbigniewa Ajchlera oraz posłów koła Kukiz'15 udało się znaleźć większość niezbędną do przegłosowania m.in. lex TVN. Tego samego dnia poparł swoim głosem wniosek o głośną reasumpcję głosowania.

Wcześniej, w ślad za rządzącą większością, Mejza poparł w głosowaniu Krajowy Plan Odbudowy.

Wojtunik: luka w prawie

Paweł Wojtunik, który jako szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego przez sześć lat odpowiadał za rozliczanie oświadczeń majątkowych, sytuację określa jednak jako "lukę w prawie".

- O ile jest klarowna podstawa prawna do ścigania karnego za fałszywe wypełnienie oświadczenia majątkowego, to trudno znaleźć taką, gdy poseł nie złoży oświadczenia. Muszę także powiedzieć, że ja takiej sytuacji sobie nie przypominam, to precedens - mówi Wojtunik, który kierował służbą antykorupcyjną od 2009 do 2015 roku.

W tym pierwszym przypadku - fałszywego oświadczenia majątkowego - jest to artykuł 233 Kodeksu karnego, który przewiduje karę od sześciu miesięcy nawet do ośmiu lat więzienia. Wskazuje na niego także ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora.

8. Niezłożenie oświadczenia o stanie majątkowym powoduje odpowiedzialność regulaminową oraz utratę, do czasu złożenia oświadczenia, prawa do uposażenia. 9. Podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu o stanie majątkowym powoduje odpowiedzialność na podstawie art. 233 § 1 Kodeksu karnego.

- Można się zastanawiać nad zastosowaniem artykułu 231 Kodeksu karnego, czyli "przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązku", ale w mojej ocenie to wątpliwa podstawa - komentuje Wojtunik możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej posła, który w ogóle oświadczenia nie składa.

W trakcie posiedzenia komisji regulaminowej zaś posłowie dyskutowali, czy na Mejzie w ogóle ciążył obowiązek złożenia tego dokumentu. Wiceprzewodniczący komisji Jarosław Urbaniak (PO) wyjaśniał, że 31 grudnia Mejza nawet nie wiedział, że zostanie posłem, zatem obowiązek go nie dotyczy. Finalnie jednak większość członków komisji uznała, że poseł był zobowiązany oświadczenie złożyć.

Sprawa Banasia

Ale są także inne konteksty tej sytuacji, co zauważa poseł Szczerba.

- Nie wyobrażam sobie, że jako poseł Mejza będzie rozstrzygał o odpowiedzialności karnej innych osób, na przykład w głośnej sprawie immunitetu prezesa NIK. Przecież cała sprawa dotyczy domniemanych nieprawidłowości w jego oświadczeniach majątkowych. Jak widać, w państwie PiS są równi i równiejsi. Można być świętą krową, gdy zapewnia się trwanie tego układu władzy - komentuje.

Zadaliśmy Kancelarii Sejmu pytania o sprawę oświadczeń majątkowych posła Mejzy w poniedziałek. Do chwili publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy żadnych odpowiedzi.

Milczenie posła

Chcieliśmy porozmawiać także z posłem Mejzą o tym, dlaczego nie złożył wymaganego prawem oświadczenia majątkowego. Odebrał telefon, nie znalazł jednak czasu na rozmowę. Poprosił za to o przesłanie mu konkretnych pytań. Mimo ponawianych próśb nie przesłał żadnych odpowiedzi.

Od zera do milionera

Spojrzeliśmy w jego sejmowe oświadczenie majątkowe - nadal jedynie to złożone do dnia ślubowania. Wynika z niego, że poseł prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą w branży marketingowej nowych technologii, która w ubiegłym roku przyniosła mu nieco ponad milion złotych dochodu. W tym samym czasie miał również zgromadzonych 450 tysięcy złotych oszczędności.

Poseł wykazał także udziały w pięciu spółkach, z których najstarsza rozpoczęła działalność w 2019 roku. Zgodnie z tym, co deklarują, działają one w branży budowlanej, turystyce, reklamie, nowych technologiach.

Ciekawie wygląda porównanie z oświadczeniami majątkowymi, które Łukasz Mejza składał jako radny województwa lubuskiego. W internetowym archiwum dostępne jest jego oświadczenie za 2018 rok - czyli po pełnej kadencji radnego wojewódzkiego. Deklarował wtedy, że odłożył 35 tysięcy i 1500 euro. Miał tylko cztery udziały, warte 400 złotych, w jednej spółce. Kwota łącznych dochodów to około 100 tysięcy. Był także zadłużony: sześć kredytów opiewało na łączną kwotę niemal 500 tysięcy. Po trzech latach - jak wynika z dostępnego sejmowego oświadczenia majątkowego - została mu do spłaty połowa tej sumy, jedynie w dwóch kredytach, bo pozostałe spłacił.

Autorka/Autor:Robert Zieliński

Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości

Do szpitala w Garwolinie (Mazowieckie) zgłosiła się młoda kobieta z martwym noworodkiem. Śledczy ustalili, że dziecko urodziło się zdrowe. 19-latka usłyszała zarzut zabójstwa.

Przyniosła do szpitala martwe dziecko. 19-latka usłyszała zarzut

Przyniosła do szpitala martwe dziecko. 19-latka usłyszała zarzut

Źródło:
tvnwarszawa.pl

O 11 rozpoczął się protest rolników w Warszawie. Zgromadzili się na placu Defilad przed Pałacem Kultury i Nauki. Stąd ruszyli w stronę Sejmu, gdzie dotarli przed 13. Punktem docelowym jest kancelaria premiera. Wczesnym rankiem blokady odbyły się na Mazowszu, były także utrudnienia na wjeździe do stolicy ulicą Przyczółkową. Na niespełna trzy godziny wyłączono ruch tramwajowy w Alejach Jerozolimskich i na Marszałkowskiej. Wydarzenie relacjonujemy na tvnwarszawa.pl.

Rolnicy dotarli przed Sejm. Race, petardy i spotkanie z marszałkiem Hołownią

Rolnicy dotarli przed Sejm. Race, petardy i spotkanie z marszałkiem Hołownią

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Prokuratura postawiła zarzuty mężczyźnie, który miał brutalnie zaatakować kobietę w warszawskim Śródmieściu. 23-latek jest podejrzany między innymi o usiłowanie zabójstwa na tle rabunkowym i seksualnym.

Kobieta zaatakowana w centrum Warszawy. 23-latek podejrzany o usiłowanie zabójstwa

Kobieta zaatakowana w centrum Warszawy. 23-latek podejrzany o usiłowanie zabójstwa

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Konsulat w Mumbaju był poddany bezprecedensowym naciskom. Takim, z którymi się nigdy nie spotkałem wcześniej - powiedział na komisji śledczej ds. afery wizowej były konsul generalny Polski w Mumbaju Damian Irzyk. Dodał, że część osób, które miały wjechać do Polski na polecenie z MSZ jako członkowie ekipy filmowej "to byli pracownicy szarej strefy", wykonujący "bardzo proste prace", co miało wywołać spore wątpliwości polskich dyplomatów. Wspomniał też, że "pamięta, że zgłosił się" do niego europoseł PiS Ryszard Czarnecki, który poprosił konsula o kontakt z jego znajomym przedsiębiorcą.

"Konsulat w Mumbaju był poddany bezprecedensowym naciskom"

"Konsulat w Mumbaju był poddany bezprecedensowym naciskom"

Źródło:
TVN24

Na drodze ekspresowej S5 od rana widzialność ograniczona była do 100 metrów. Policjanci odnotowali tam kilkadziesiąt wypadków i kolizji. - Do szpitali zostało zabranych osiem osób. W związku z sytuacją na tej drodze policjanci zamknęli drogę ekspresową w obu kierunkach - przekazuje mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Kilkadziesiąt wypadków i kolizji na S5. "Zaczęło się od małej koparki"

Kilkadziesiąt wypadków i kolizji na S5. "Zaczęło się od małej koparki"

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, złożył zażalenie na decyzję prokuratury w sprawie umorzenia śledztwa dotyczącego wypowiedzi Donalda Tuska na jego temat - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Agnieszka Borkowska. Chodzi o słowa szefa Platformy Obywatelskiej z lipca 2022 roku. Tusk na konwencji w Radomiu mówił między innymi, że Glapiński jest niekompetentny.

Emocje wokół słów Tuska. Adam Glapiński złożył zażalenie na decyzję prokuratury

Emocje wokół słów Tuska. Adam Glapiński złożył zażalenie na decyzję prokuratury

Źródło:
PAP

Polska nie przewiduje wysłania swoich oddziałów na Ukrainę - powiedział w czasie wtorkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk. W ten sposób odniósł się do wypowiedzi prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który stwierdził, że "nie można wykluczyć" wysłania żołnierzy państw zachodnich na Ukrainę.

Tusk: Polska nie przewiduje wysłania żołnierzy na Ukrainę

Tusk: Polska nie przewiduje wysłania żołnierzy na Ukrainę

Źródło:
TVN24, PAP

Premier Viktor Orban i przedstawiciele rządzącej partii Fidesz odmówili wstania w czasie minuty ciszy ku pamięci Aleksieja Nawalnego na Zgromadzeniu Krajowym - podał niezależny rosyjskojęzyczny portal Meduza, powołując się na doniesienia mediów w Budapeszcie. Orban miał stwierdzić, że "szowiniści nie zasługują na szacunek w węgierskim parlamencie".

Viktor Orban nie chciał upamiętnić Aleksieja Nawalnego w czasie minuty ciszy

Viktor Orban nie chciał upamiętnić Aleksieja Nawalnego w czasie minuty ciszy

Źródło:
Telex, Meduza, tvn24.pl

Po długich miesiącach czekania premier Szwecji Ulf Kristersson ogłosił wreszcie "historyczny dzień". Kraj staje się 32. członkiem potężnego sojuszu obronnego, o co zaczął zabiegać w obliczu agresji Rosji na Ukrainę. Ale sam Sojusz, w tym Polska, też mocno skorzysta na rozszerzeniu. W jaki sposób?

Cóż ze Szwecji w NATO? Niezbyt liczna armia, ale wsparcie znaczące

Cóż ze Szwecji w NATO? Niezbyt liczna armia, ale wsparcie znaczące

Źródło:
tvn24.pl

W związku z transformacją w kierunku e-mobilności u producentów części motoryzacyjnych spodziewane są zwolnienia pracowników - podało Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM).

Fala zwolnień i ponure prognozy. Branża alarmuje

Fala zwolnień i ponure prognozy. Branża alarmuje

Źródło:
PAP

Policja i prokuratura w Gostyninie (Mazowieckie) wyjaśniają okoliczności potrącenia 37-letniej kobiety prowadzącej wózek z 9-miesięcznym dzieckiem. Zatrzymani w tej sprawie mężczyźni w wieku 34 i 44 lat nie przyznają się do prowadzenia mercedesa, który uderzył w kobietę.

Potrącenie matki i niemowlaka. Zatrzymani nie przyznają się do kierowania autem

Potrącenie matki i niemowlaka. Zatrzymani nie przyznają się do kierowania autem

Źródło:
PAP

Do szpitala w Hrubieszowie (woj. lubelskie) zgłosiła się 74-letnia pacjentka, która skarżyła się na ból nadgarstka. Lekarze mieli zoperować jej jednak nie tę rękę, którą powinni. Prokuratura wszczęła śledztwo. Dyrekcja szpitala twierdzi, że kobietę bolały obie dłonie i nie popełniono tu żadnego błędu. Mecenas reprezentujący 74-latkę zaprzecza.   

Mieli zoperować pacjentce nie tę rękę. Sprawą zajmuje się prokuratura

Mieli zoperować pacjentce nie tę rękę. Sprawą zajmuje się prokuratura

Źródło:
tvn24.pl

Policja w Zakopanem prosi o kontakt świadków wybuchu w wypożyczalni nart na Gubałówce. W wyniku zdarzenia jedna osoba została ranna, a budynek zawalił się.

Wybuch na Gubałówce. Policja szuka świadków

Wybuch na Gubałówce. Policja szuka świadków

Źródło:
PAP

W nocy z poniedziałku na wtorek zmarł 3-latek, który w sobotę wpadł do zbiornika wodnego w miejscowości Ludwików (woj. wielkopolskie). Dziecko oddaliło się w czasie spaceru z dziadkiem. Służby ustalają okoliczności zdarzenia i szukają świadków. Sprawą zajmuje się prokuratura. Nagrania z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Nie żyje trzylatek, który wpadł do zbiornika wodnego

Nie żyje trzylatek, który wpadł do zbiornika wodnego

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, tvn24.pl
Wiemy, jakie dowody zgubiła podkomisja smoleńska. Ujawniamy zdjęcia części Tupolewa

Wiemy, jakie dowody zgubiła podkomisja smoleńska. Ujawniamy zdjęcia części Tupolewa

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W tej chwili już zidentyfikowano z imienia i nazwiska 607 osób, które w tym procesie korupcyjnym Edgara Kobosa i Piotra Wawrzyka otrzymały wizę tak naprawdę bez żadnego trybu - przekazał w TVN24 Michał Szczerba, szef sejmowej komisji śledczej do spraw afery wizowej, poseł KO. Gość "Rozmowy Piaseckiego" zaznaczył, że najważniejsi politycy PiS "dokładnie wiedzieli, kogo mają w Ministerstwie Spraw Zagranicznych".

Szczerba o aferze wizowej: zidentyfikowano z imienia i nazwiska 607 osób

Szczerba o aferze wizowej: zidentyfikowano z imienia i nazwiska 607 osób

Źródło:
TVN24

Najnowszy sondaż partyjny to badanie IBRiS dla "Rzeczpospolitej", którego wyniki opublikowano we wtorkowym wydaniu gazety. Kolejny raz na czele znalazła się Koalicja Obywatelska, traci za to PiS. Poniżej publikujemy kolejne badania poparcia dla ugrupowań politycznych w tym roku.

KO zyskuje, PiS traci. "Wyraźny trend" w sondażach 

KO zyskuje, PiS traci. "Wyraźny trend" w sondażach 

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Dwie tony narkotyków o rynkowej wartości 180 milionów złotych zostały w okolicach Krakowa przejęte przez funkcjonariuszy CBŚP. Do sprawy zatrzymano 7 osób związanych ze środowiskiem pseudokibiców jednego z lokalnych klubów sportowych.

CBŚP przejęło dwie tony narkotyków. Ich wartość to 180 milionów złotych

CBŚP przejęło dwie tony narkotyków. Ich wartość to 180 milionów złotych

Źródło:
CBŚP

Rosja zapowiedziała we wtorek wprowadzenie zakazu eksportu benzyny. Ograniczenie, które ma obowiązywać pół roku, wejdzie w życie w najbliższy piątek, 1 marca.

Rosja wprowadza nowy zakaz od piątku

Rosja wprowadza nowy zakaz od piątku

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

To ściśle tajne - zażartował Joe Biden, pytany w programie "Late Night with Seth Meyers" o rzekomą "zmowę" łączącą go z Taylor Swift. Wedle ostatnich sondaży 18 procent Amerykanów uważa, że Biden i Swift "w jakiś sposób ze sobą współpracują". W styczniu prezenter Fox News Jesse Watters spekulował, że piosenkarka może być wykorzystywana przez Pentagon "do operacji psychologicznych".

"Skąd czerpiesz te informacje? To ściśle tajne". Joe Biden o "zmowie"

"Skąd czerpiesz te informacje? To ściśle tajne". Joe Biden o "zmowie"

Źródło:
NBC News, Reuters, tvn24.pl

Tamas Sulyok został wybrany na nowego prezydenta Węgier. 67-letni prezes Trybunału Konstytucyjnego "nie był do tej pory zaangażowany politycznie, ale jest powiązany z Fideszem" - wskazuje Ilona Gizińska, analityczka Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak zaznacza, "jego kandydatura była kompletnym zaskoczeniem dla węgierskiej opinii publicznej". Co warto wiedzieć o prezydencie elekcie Węgier?

"Kompletne zaskoczenie". Kim jest Tamas Sulyok, nowy prezydent Węgier 

"Kompletne zaskoczenie". Kim jest Tamas Sulyok, nowy prezydent Węgier 

Źródło:
Reuters, PAP, Telex, tvn24.pl

Irlandzki sąd odrzucił roszczenia mieszkającej tam Polki, która domagała się 760 tys. euro odszkodowania za obrażenia, których miała doznać w wyniku wypadku samochodowego - informuje Independent. Według portalu sąd podjął decyzję po tym, jak wyszło na jaw zdjęcie przedstawiające udział Polki w konkursie rzucania choinką.

Media w Irlandii: Polka nie dostanie 760 tys. euro odszkodowania przez zdjęcie, na którym rzuca choinką

Media w Irlandii: Polka nie dostanie 760 tys. euro odszkodowania przez zdjęcie, na którym rzuca choinką

Źródło:
Independent

Biedronka i Lidl w ostatnich dniach oferowały pół litra wódki za 9,99 zł. To cena niższa niż wynosi podatek akcyzowy. W ocenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów "promocja alkoholu w przyjętej przez te sieci formie może stanowić zakazaną prawnie promocję napojów alkoholowych". - To jest chyba najgorszy z możliwych pomysłów, żeby udostępniać osobom, które powinny ograniczać picie alkoholu, alkohol w tak niskich cenach - komentuje w rozmowie z tvn24.pl Krzysztof Brzózka, były dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. W jego ocenie w Polsce powinna zostać wprowadzona minimalna cena za alkohol. - Wtedy takie promocje będą niemożliwe - zauważył Brzózka. Petycję w tej sprawie ma złożyć Mazowiecki Związek Stowarzyszeń Abstynenckich.

Kontrowersyjne promocje w Biedronce i Lidlu. "Działanie bardzo nieetyczne", zapowiedź petycji

Kontrowersyjne promocje w Biedronce i Lidlu. "Działanie bardzo nieetyczne", zapowiedź petycji

Źródło:
tvn24.pl

Gościem trzeciego odcinka "Autentycznych" był Michał "Mata" Matczak. Raper odpowiadał na pytania osób w spektrum autyzmu, zrobił duże wrażenie nie tylko na uczestnikach programu, ale i na widzach. "Autentycznych" można oglądać w Playerze.  

"Oby więcej takich programów z takimi ludźmi"

"Oby więcej takich programów z takimi ludźmi"

Źródło:
TVN24

Zbliża się premiera długo zapowiadanego nowego programu TVN. - Będzie kolorowo, cekinowo, brokatowo, po prostu, wystrzałowo - zapowiadają producenci. "Czas na Show. Drag Me Out" już od wtorku 5 marca o godz. 21.35 w TVN i Playerze. 

"Czas na Show. Drag Me Out". Sześciu znanych mężczyzn przejdzie niezwykłą metamorfozę

"Czas na Show. Drag Me Out". Sześciu znanych mężczyzn przejdzie niezwykłą metamorfozę

Źródło:
TVN24

Marcin Prokop wyrusza w kolejną podróż za Ocean. W nowym sezonie swojego programu będzie szukał recepty na szczęście. Pierwszy odcinek "Niezwykłych Stanów Prokopa" w niedzielę, 3 marca, o godz. 11.40 na antenie TVN i w Playerze.  

Marcin Prokop o szukaniu szczęścia

Marcin Prokop o szukaniu szczęścia

Źródło:
TVN

"Sami swoi. Początek" kolejny weekend króluje w zestawieniu box office. W ciągu dziesięciu dni od premiery koprodukcję TVN Warner Bros. Discovery w reżyserii Artura Żmijewskiego widziało już pół miliona widzów.

"Sami swoi. Początek" kinowym hitem

"Sami swoi. Początek" kinowym hitem

Źródło:
TVN, TouTube