Dyrektorzy telewizji publicznej złożyli dymisje

Polska

tvn24Dyrektorzy TVP odchodzą po przyjęciu tzw. ustawy medialnej

Dyrektorzy: TVP1 Piotr Radziszewski, TVP2 Jerzy Kapuściński, Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Tomasz Sygut oraz dyrektorka TVP Kultura Katarzyna Janowska złożyli dymisje, które zostały przyjęte przez prezesa TVP Janusza Daszczyńskiego.

Poinformowała o tym w piątek rzeczniczka TVP Aleksandra Gieros-Brzezińska. Z pracy zrezygnowała również dyrektor personalna TVP Ewa Ger. Rzeczniczka nie chciała komentować powodów dymisji.

Ustawa medialna

W czwartek Senat zaakceptował nowelę tzw. ustawy medialnej, która przewiduje wygaśnięcie mandatów dotychczasowych członków zarządów i rad nadzorczych TVP oraz Polskiego Radia. Nowelizacja zakłada też zmniejszenie liczebności rad nadzorczych spółek medialnych, a także powoływanie ich nowych organów przez ministra skarbu państwa "do czasu wprowadzenia nowej organizacji mediów narodowych".

Od piątku 1 stycznia Program I PR emituje o każdej pełnej godzinie hymn Polski na zmianę z hymnem UE. "Emitując o pełnych godzinach Hymn Polski i Hymn Europy zamierzamy zwrócić uwagę naszych słuchaczy oraz opinii publicznej na zagrożenie pluralizmu i wolności słowa w mediach publicznych, które wprowadza wchodząca w życie nowelizacja ustawy medialnej" - pokreślił w informacji przesłanej redaktor naczelny Jedynki Kamil Dąbrowa.

Reforma krytykowana

Wspólną krytykę planowanej reformy mediów publicznych zgłosili Reporterzy bez Granic, Stowarzyszenie Dziennikarzy Europejskich, Europejska Federacja Dziennikarzy i Europejska Unia Nadawców. List ws. procedowanego projektu do szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro wysłał wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans. Swoje zaniepokojenie reformą mediów wyraziła też przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów Dunja Mijatović.

Rząd opiera zarzuty

Zarzuty te odpierał wiceminister kultury ds. reformy mediów Krzysztof Czabański. Jak powiedział, procedowane przepisy nie są sprzeczne z żadnymi regulacjami UE ani nie odbiegają od dotychczasowego, politycznego mechanizmu wyboru władz mediów.

- Po pierwsze jest to mechanizm polityczny, który od lat jest stosowany wobec polskich mediów publicznych, niezależnie od osłon i atrap budowanych przy okazji konkursów. Przez ostatnie kilka lat zawsze wychodziło tak, że w końcowym etapie tymi poszczególnymi mediami rządzili przedstawiciele PO, PSL i SLD, jakiego byśmy nie urządzili konkursu - powiedział Czabański.

Z kolei zarząd warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w swoim oświadczeniu zaprotestował przeciw "dążeniu do destabilizacji polskiego społeczeństwa poprzez dezinformację i budowanie fałszywego obrazu sytuacji społeczno–politycznej naszego kraju", zarówno w mediach publicznych, jak i prywatnych.

Nowela ustawy o radiofonii i telewizji czeka na podpis prezydenta.

Informację pierwszy podał portal wyborcza.pl.

Autor: kło/ja / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24