W Polsce spędzał wakacje i święta, uczył się języka i poznawał kraj swojej mamy. Dużo jeździł, dużo zwiedzał - Kołobrzeg, Władysławowo, Łeba, Krościenko, Zakopane, Mazury - co roku inny kierunek. Z drużyną Jagiellonki wybrał się na obóz sportowy w okolice Olsztyna. Czuwała nad nim babcia, bo był za mały, by puścić go tam samego.
Pozostało 96% artykułu
Źródło: tvn24.pl
Autorka/Autor: Rafał Kazimierczak