Tajemnicza śmierć Polki w Ekwadorze. "Obawiała się o swoje życie"

monika silva czb
Tajemnicza śmierć Polki w Ekwadorze
Źródło wideo: TVN24 BiS
Władze Ekwadoru zarządziły wszczęcie dochodzenia w sprawie śmierci Polki Moniki Silvy Koniuszek. Jej ciało odnaleziono w poniedziałek w miasteczku Montanita. Śmierć kobiety wywołała oburzenie wśród lokalnej społeczności. W piątek oświadczenie w sprawie wydała polska Prokuratura Krajowa. Śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Olsztynie.

Ekwadorskie władze poinformowały w czwartek, że zarządziły wszczęcie dochodzenia w sprawie śmierci polskiej aktywistki, Moniki Silvy Koniuszek. Ciało kobiety odnaleziono w poniedziałek w jej domu w miasteczku Montanita w południowo-zachodniej części kraju.

Minister spraw wewnętrznych Ekwadoru John Reimberg napisał na X, że nakazał, by "śledztwo zostało przeprowadzone z największą szybkością i przejrzystością, a fakty zostały w pełni wyjaśnione". Ekwadorska prokuratura zwróciła się w związku z tym o współpracę międzynarodową. Nie jest jednak jasne, do których krajów ekwadorscy śledczy zwrócili się o pomoc.

Agencja AFP przypomniała, że szef ekwadorskiego MSW początkowo odrzucił hipotezę o zabójstwie Silvy Koniuszek, a jako możliwą przyczynę śmierci kobiety podał samobójstwo. Szybko jednak zakwestionowano tę hipotezę.

Kim była Monika Silva Koniuszek?

Ekwadorski dziennik "El Comercio" napisał, że Silva Koniuszek mieszkała w tym kraju od ponad dziesięciu lat i była dobrze znaną postacią w prowincji Santa Elena. Polka kierowała fundacją La Integridad, zajmującą się pomocą humanitarną, ochroną praw człowieka oraz walką z korupcją. Kobieta ujawniała przypadki korupcji, w szczególności dotyczące nielegalnego obrotu gruntami z udziałem polityków, prania pieniędzy oraz funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Polka zaangażowała się też w działania na rzecz wyjaśnienia okoliczności śmierci dziennikarza, który prowadził śledztwo w sprawie korupcji.

Śmierć kobiety wywołała falę oburzenia wśród lokalnej społeczności i organizacji pozarządowych. AFP cytuje Alfonso Ortiza, szefa organizacji Mochica Sumpa, który powiedział, że Silva Koniuszek zwróciła się do ekwadorskich władz "o zapewnienie jej niezbędnej ochrony, ponieważ obawiała się o swoje życie". Kilka miesięcy temu kobiecie grożono śmiercią.

Jak pisała ekwadorska gazeta "El Universo" w środę, dziesiątki mieszkańców Manglaralto zebrało się w miejskim parku i zapaliło świeczki, modląc się za Polkę. "Domagali się sprawiedliwości dla cudzoziemki, która pokochała lokalne społeczności i broniła ich interesów. Twierdzili, że groźby, których doświadczała za życia, były powszechnie znane i publicznie nagłaśniane" - napisano.

- Nie mogła popełnić samobójstwa. Była matką dwóch małych dziewczynek, które bardzo kochała - powiedziała gazecie jedna z kobiet, która nie chciała ujawnić swojej tożsamości.

Polska prokuratura wydała oświadczenie

W piątek komunikat w sprawie śmierci Polki wydała polska Prokuratura Krajowa. Przekazano, że 10 czerwca ambasada Polski w stolicy Peru, Limie, poinformowała Prokuraturę Krajową "o nienaturalnym zgonie polskiej obywatelki Moniki Silvy Veras z domu Koniuszek na terytorium Republiki Ekwadoru".

Przekazano, że postępowanie mające na celu wyjaśnienie okoliczności jej śmierci prowadzi Prokuratura Regionu Santa Elena. "Po uzyskaniu tej informacji Prokuratura Krajowa niezwłocznie podjęła działania zmierzające do zabezpieczenia materiału dowodowego znajdującego się na terytorium państwa obcego oraz ustalenia wszystkich okoliczności zdarzenia" - brzmi dalej oświadczenie.

Informacja o zgonie Polki została przekazana do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, która 12 czerwca wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety.

"Monika Silva Veras z domu Koniuszek była polską aktywistką społeczną i antykorupcyjną od wielu lat mieszkającą w Ekwadorze, w prowincji Santa Elena. Była prezeską fundacji La Integridad i angażowała się m.in. w działania na rzecz przejrzystości życia publicznego, ochrony środowiska oraz ujawniania przypadków korupcji i nieprawidłowości przy obrocie gruntami" - przekazano.

Pełna treść komunikatu prokuratury dostępna jest tutaj.

OGLĄDAJ: "Mówimy o paru miliardach". Była współpracowniczka przestępców ujawnia kulisy prania pieniędzy
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP, "El Universo", "El Comercio"
Czytaj także: