Mundurowi złożyli petycje do prezydenta i premiera. Ostrzegli przed "realnym zagrożeniem"

[object Object]
Mundurowi domagają się lepszych warunków pracytvn24
wideo 2/5

Policjanci, strażacy, pogranicznicy i strażnicy więzienni przyjechali na - jak podają - największą w historii polskich służb mundurowych demonstrację. Pod okna Pałacu Prezydenckiego i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przyprowadziły ich postulaty natychmiastowej poprawy płac i warunków pracy. Protestujący złożyli petycje do prezydenta i premiera. Oficjalnych danych na temat liczebności manifestacji Komenda Stołeczna Policji nie podaje. Nieoficjalnie, według organizatorów, swoje niezadowolenie na ulicach Warszawy demonstrowało 20 tysięcy osób. Jak podkreślali, chcieli przestrzec rząd i "całe społeczeństwo przed realnym zagrożeniem".

Manifestacja służb to kulminacyjny moment akcji protestacyjnej, która rozpoczęła się w lipcu w największej formacji mundurowej, czyli policji. Do akcji policyjnego związku zawodowego niedługo po rozpoczęciu akcji dołączyły inne formacje: straż pożarna, straż graniczna, służba więzienna, a nawet inspektorzy transportu drogowego.

"Upomnieć się o przywrócenie godności służby"

Manifestacja rozpoczęła się w samo południe na placu Zamkowym.

Uczestnicy przeszli Krakowskim Przedmieściem w kierunku Pałacu Prezydenckiego, gdzie przedstawiciele Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych złożyli petycję do prezydenta.

W petycji, której tekst odczytano, wskazano, że przedstawiciele Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych przyszli przed Pałac Prezydencki, aby prosić Andrzeja Dudę o wsparcie dla realizacji swoich postulatów przedłożonych rządowi wiosną tego roku.

"Przyszliśmy tu, aby zwrócić uwagę na swą trudną sytuację i przypomnieć panu, że jako prezydent wszystkich Polaków jest pan również naszym prezydentem. Mamy więc prawo, a nawet obowiązek, by upomnieć się o przywrócenie godności służby" - przekazali.

Stamtąd protestujący funkcjonariusze przeszli Nowym Światem do placu Na Rozdrożu, skąd delegacja związkowców udała się przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, by złożyć petycję skierowaną do premiera Mateusza Morawieckiego.

"Postulaty służb mundurowych nie są ani wygórowane, ani uwikłane politycznie, są absolutnym minimum. Propozycje MSWiA są niewystarczające" - oceniono w petycji. Dodano jednocześnie, że "widok tysięcy funkcjonariuszy przybywających osobiście do premiera, by wręczyć petycję, nie należy do codzienności".

"Ostrzec przed realnym zagrożeniem"

"Na taśmie, którą zwykle wygradza się tereny objęte jakimś zagrożeniem, policjanci zamieścili ostrzeżenie 'bezpieczeństwo grozi zawaleniem'. Panie premierze, przychodzimy tu dzisiaj tak licznie, żeby zademonstrować, że to hasło nie jest elementem happeningu podnoszącego atrakcyjności pobytu w Warszawie kilkudziesięciu tysięcy funkcjonariuszy, ale po to, by przestrzec pana rząd i całe społeczeństwo przed realnym zagrożeniem" - wskazano w piśmie.

Zaznaczono również, że "spustoszenie w szeregach funkcjonariuszy jest faktem niezaprzeczalnym" i ma związek z niskimi uposażeniami i "rozmontowanym systemem emerytalnym". Jak podkreślili autorzy dokumentu, kwestia bezpieczeństwa była i jest filarem sprawnie funkcjonującego państwa.

W ich ocenie "sytuacja panująca obecnie w policji, państwowej straży pożarnej, straży granicznej i służbie więziennej dalece od tych standardów odbiega".

ZOBACZ PETYCJĘ MUNDUROWYCH ZWIĄZKOWCÓW DO PREMIERA >

ZOBACZ PETYCJĘ FEDERACJI ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH SŁUŻB MUNDUROWYCH DO PREZYDENTA >

Mówią o najwięszym proteście w historii. "Protestujących byłoby więcej, ale wielu zostało na służbie"
Mówią o najwięszym proteście w historii. "Protestujących byłoby więcej, ale wielu zostało na służbie"tvn24

"Nie boimy się bandytów, ale boimy się sprawdzić stan własnego konta"

W trakcie protestu służb mundurowych na warszawskich ulicach często słychać było syreny i wuwuzele. Część funkcjonariuszy miała na sobie mundury, część kamizelki odblaskowe. Widać było flagi z emblematami poszczególnych służb. Kilku protestujących niosło trumnę z napisem "policja". Na transparentach hasła, między innymi "Premierze nie przeginaj pały". Na autobusie widniał napis: "Dziwne to czasy, kiedy nie boimy się bandytów, demonstrantów, przemytników, ognia i wody, ale boimy się sprawdzić stan własnego konta".

Szef MSWiA: związkowcy być może mają w sobie taką potrzebę showmanów
Szef MSWiA: związkowcy być może mają w sobie taką potrzebę showmanówtvn24

Przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych oraz NSZZ Policjantów Rafał Jankowski poinformował zebranych na placu Zamkowym, że w manifestacji uczestniczy około 20 tysięcy osób.

- Nie przyjechaliśmy tutaj, żeby zwiedzić piękną Warszawę. Nie przyjechaliśmy też tutaj, żeby protestować przeciwko rządowi czy ministrowi. To nie jest protest przeciwko komuś. To jest oznaka naszej determinacji. I pokaz tego, co naprawdę dzieje się w służbach mundurowych, które odpowiedzialne są za bezpieczeństwo wewnętrzne państwa - mówił. Ocenił, że zebranych jest "tylko 20 tysięcy, bo funkcjonariusze to odpowiedzialni ludzie i w większości są dziś na służbie".

Zaskoczenie po ankiecie

Wspólny postulat dotyczy podwyżki już od stycznia 2019 roku. - Walczymy o 650 złotych. Tak aby nasza podwyżka była porównywalna z tą, którą otrzymali wcześniej funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa czy żołnierze - deklarowali policyjni związkowcy.

W ostatniej turze negocjacji, dwa tygodnie temu, rząd zaproponował mundurowym podwyżkę 550 złotych. Wydawało się, że nawet frakcja "jastrzębi" w policyjnym związku jest zadowolona z propozycji ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brudzińskiego. Jednak sami policjanci odrzucili tę propozycję jako niewystarczającą.

- W kierownictwie związków było pełne zaskoczenie, gdy w ankiecie wzięło udział 30 tysięcy osób, z których 90 procent opowiedziało się za kontynuacją protestu - mówiły nasze źródła w policyjnych związkach.

Podwyżka 650 złotych

Mimo że policjanci chcą podwyżki o 650 złotych, a rząd proponuje 550 złotych, to kością niezgody wcale nie jest różnica 100 złotych, a znacznie wyższa.

Funkcjonariusze na mocy ustawy o modernizacji mieli już wcześniej zagwarantowaną podwyżkę w wysokości 250 złotych i tej nie uwzględniają w swoich postulatach. Rząd z kolei zaproponował im 550 złotych, ale wliczając w to gwarantowane 250 złotych i 300 złotych dodatkowych środków. Policjanci chcą zaś 650 złotych oprócz obiecanych i gwarantowanych ustawą 250 złotych.

Polscy policjanci w zdecydowanej większości - 72,1 procent (stan na czerwiec 2018 roku) - pracują na grupach uposażenia od 1 do 5. Wśród tych pięciu grup najwyższe wynagrodzenie otrzymują policjanci zaszeregowani do grupy 5 - średnia miesięczna pensja wynosi w niej 3865 złotych netto.

Płatne nadgodziny

Policjanci chcą także, by rząd zaczął im płacić za przepracowane nadgodziny już od 1 stycznia 2019 roku. Ostatnia oferta ministra spraw wewnętrznych i administracji mówiła o rozpoczęciu wypłacania gotówki za nadgodziny od lipca przyszłego roku.

Strażacy, którym jako jedynej formacji płaci się nadgodziny, chcą, by stawka wynosiła 100 procent, a nie jak dziś - 60 procent.

Pełnopłatne zwolnienie

Mundurowi chcą także powrotu do przywileju pełnopłatnego zwolnienia chorobowego, jak to miało miejsce jeszcze przed 2013 rokiem. Resort spraw wewnętrznych i administracji zgodził się na ten postulat częściowo: taki przywilej odzyskać mieliby wyłącznie pracujący "na pierwszej linii", czyli strażacy gaszący pożary, policjanci pracujący na ulicach jako mundurowi i operacyjni funkcjonariusze, a nie ci pracujący za biurkami. Jednak związki - i sami funkcjonariusze - chcą, aby przywilej objął wszystkich.

Zmiany emerytalne

Resort spraw wewnętrznych zgodził się na jeden z głównych postulatów dotyczący likwidacji bariery wieku 55 lat, po którym wypłacona zostanie pierwsza emerytura. Dziś prawa emerytalne mundurowi nabywają po 25 latach służby, ale pierwszy przelew emerytury otrzymają dopiero po 55. urodzinach. W praktyce oznacza to 35 lat służby.

Mundurowi jednak chcą więcej - na przykład tego, aby wliczać lata przepracowane w innych zawodach do wysługi emerytalnej.

Wakaty i frustracja

To główne postulaty, z którymi do stolicy przyjechali dziś przedstawiciele formacji mundurowych. Ale ich frustracja wynika również z sytuacji, w której znalazła się cała policja. Z jednej strony przez ostatnie trzy lata odeszły ze służby tysiące policjantów, z drugiej policja ma problem z werbowaniem kandydatów. W efekcie na posterunkach, komisariatach i komendach nie ma kto pracować, więc na pozostałych w służbie spadają dodatkowe obowiązki.

Jak niedawno ustalił portal tvn24.pl, niemal pełną wysługę emerytalną ma 17 tysięcy policjantów. Oni już teraz mogą - w każdej chwili - złożyć raport o przejście na emeryturę. Doprowadziłoby to do tego, że nie miałby kto pilnować polskich ulic.

"Funkcjonariusze mają prawo do manifestowania"

We wtorek szef MSWiA Joachim Brudziński pytany w "Sygnałach Dnia" o manifestację funkcjonariuszy służb mundurowych, odparł: - Funkcjonariusze, liderzy związków służb mundurowych, jak każdy obywatel Rzeczpospolitej, jeśli mają taką potrzebę manifestacji czy wrażenia swojego protestu, mają do tego święte, niezbywalne prawo i nie zamierzamy ich za to w żaden sposób ani piętnować, ani krytykować.

Brudziński ocenił, że państwo musi czuć się w potrzebie i konieczności dbania o funkcjonariuszy, także w aspekcie emerytalnym i socjalnym, żeby ci ludzie, "udając się na tę służbę, mieli takie przekonanie, że gdyby, nie daj Boże, coś złego się stało, to państwo za nimi będzie stało". - Ja to po raz kolejny powtórzę - moją rolą dzisiaj, jako szefa MSWiA, jest stać murem za funkcjonariuszami tam, gdzie są narażone ich interesy, ich godność, ich dobre imię - mówił.

Brudziński: funkcjonariusze mają prawo do manifestowania, nikt nie będzie ich za to piętnował
Brudziński: funkcjonariusze mają prawo do manifestowania, nikt nie będzie ich za to piętnowałProgram I Polskiego Radia

Które z postulatów możliwe do spełnienia?

Szef MSWiA dopytywany, co z postulatów mundurowych jest możliwe do spełnienia, zwrócił uwagę, że co najmniej dwa z tych postulatów są "postulatami, które położyłem na stole w trakcie rozmów ze stroną społeczną".

Wskazał tu na obniżenie granicy wieku, w którym funkcjonariusze mogliby przechodzić na emeryturę. Natomiast odnosząc się do postulatu podniesienia pensji o 650 złotych, Brudziński powiedział, że ten postulat "właściwie został spełniony". Przypomniał, że w ramach funduszu programu modernizacyjnego polskiej policji od 1 stycznia zagwarantowano już podwyżkę o 310 złotych.

- Ja na stole położyłem 250 złotych od 1 lipca, co dałoby w styczniu 2020 roku już dochód funkcjonariuszowi na poziomie właśnie tych 650 złotych więcej niż w styczniu 2018 roku - mówił.

Szef MSWiA dodał, że postulat 100 procent płatnych nadgodzin, to "też jest oferta, którą położył na stole". - Są to propozycje, które mają wybiegać w przyszłość (...) tak, aby ta służba była atrakcyjna dla przyszłych funkcjonariuszy - zaznaczył.

Minister zwrócił ponadto uwagę, że funkcjonariusz w styczniu 2019 roku będzie zarabiał, w stosunku do dochodów, jakie uzyskiwał w 2015 roku, prawie 1000 złotych więcej. - Jeżeli się porozumiemy i wejdzie ta podwyżka od lipca 2019 roku, to wtedy będzie zarabiał 1100 złotych więcej - mówił Brudziński.

Zaznaczył, iż podwyżką o 250 złotych nie mówi, że "zamykamy temat". - Zaproponowałem stronie społecznej: siądźmy do rozmów, wypracujemy kolejne podwyżki - mówił.

Autor: Robert Zieliński (r.zielinski@tvn.pl) / Źródło: tvn24.pl, PAP, Sygnały Dnia

Pozostałe wiadomości

Frekwencja w drugiej turze wyborów samorządowych na godzinę 17 wyniosła 33,17 procent - poinformował szef Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak. Najwięcej wyborców zagłosowało do tamtego momentu w gminie Odrzywół (powiat przysuski, województwo mazowieckie) - 62,51 procent.

PKW o frekwencji wyborczej w drugiej turze do godziny 17

PKW o frekwencji wyborczej w drugiej turze do godziny 17

Źródło:
tvn24.pl

W pewnej gminie pojawiła się informacja, że aktualny wójt, który także bierze udział w wyborach, razem ze swoim zastępcą, dowożą wyborców prywatnymi samochodami do głosowania - mówił podczas konferencji prasowej zastępca przewodniczącego PKW Wojciech Sych. Jego kontrkandydat miał "podjąć interwencję", po której skończył w szpitalu.

Wójt miał "dowozić wyborców do głosowania", kontrkandydat "podjął interwencję" i skończył w szpitalu

Wójt miał "dowozić wyborców do głosowania", kontrkandydat "podjął interwencję" i skończył w szpitalu

Źródło:
TVN24

Chorwacja mierzy się z katastrofą demograficzną. Liczba zgonów drastycznie przewyższa liczbę urodzeń, a trend zwiastuje jedynie pogorszenie sytuacji - podaje w niedzielę dziennik "Jutarnji list". "Jeżeli w Chorwacji problem ten nadal będzie lekceważony, czekają nas dramatyczne problemy społeczne" - czytamy.

Katastrofa demograficzna w Chorwacji. "Czekają nas dramatyczne problemy społeczne"

Katastrofa demograficzna w Chorwacji. "Czekają nas dramatyczne problemy społeczne"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Przyjęcie przez Izbę Reprezentantów USA pakietu pomocy dla Ukrainy będzie dla Kremla potężnym sygnałem, że Stany Zjednoczone pozostaną u boku Ukrainy i nie stanie się ona drugim Afganistanem - powiedział w niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Zełenski: będziemy mieli szansę na zwycięstwo

Zełenski: będziemy mieli szansę na zwycięstwo

Źródło:
PAP, Reuters, tvn24.pl

Są duże utrudnienia w kursowaniu pociągów metra linia M2. Według komunikatu problemy techniczne wystąpiły na stacji Księcia Janusza. Zapalił się tam pociąg. Nikomu nic się nie stało.

Pożar w metrze. Zapalił się pociąg, pięć stacji zamkniętych, linia M2 kursuje w pętli

Pożar w metrze. Zapalił się pociąg, pięć stacji zamkniętych, linia M2 kursuje w pętli

Źródło:
tvnwarszawa.pl/Kontakt 24

Nie stać nas na niską frekwencję. Taka lekcja z dzisiejszych wyborów - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.

Premier Donald Tusk o "lekcji z dzisiejszych wyborów"

Premier Donald Tusk o "lekcji z dzisiejszych wyborów"

Źródło:
tvn24.pl

W niedzielę mieszkańcy 748 gmin i miast w Polsce wybiorą wójtów, burmistrzów i prezydentów w drugiej turze wyborów samorządowych. W TVN24 i TVN24 GO będziemy śledzić przebieg głosowania w całej Polsce. O 20.30 rozpocznie się Wieczór Wyborczy, w trakcie którego podamy sondażowe wyniki i pierwsze komentarze.

Druga tura wyborów samorządowych 2024. Oglądaj Wieczór Wyborczy w TVN24 i TVN24 GO

Druga tura wyborów samorządowych 2024. Oglądaj Wieczór Wyborczy w TVN24 i TVN24 GO

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Absencja w pracy związana z epizodami depresyjnymi Polaków kosztowała gospodarkę w 2023 roku 2,8 miliarda złotych - wynika z raportu UCE Research i platformy ePsycholodzy.pl. Zgodnie z tegorocznym badaniem 66,6 procent dorosłych Polaków odczuwa syndromy kojarzone z depresją.

Ta choroba drenuje gospodarkę. Straty sięgają prawie trzech miliardów złotych

Ta choroba drenuje gospodarkę. Straty sięgają prawie trzech miliardów złotych

Źródło:
PAP

Siły rosyjskie mogą nasilić ataki na froncie, wykorzystując czas potrzebny na realizację wsparcia przegłosowanego w sobotę w Izbie Reprezentantów w amerykańskim Kongresie - pisze tamtejszy Instytut Studiów nad Wojną. Tym bardziej, że pakiet wsparcia dla Ukrainy musi zostać jeszcze zaakceptowany przez amerykański Senat i prezydenta USA Joe Bidena. Na wzmożenie ataków Rosjan wskazuje też najnowszy raport sztabu generalnego ukraińskich sił zbrojnych. Podsumowujemy miniony tydzień w Ukrainie.    

Potężna pomoc nadchodzi, Rosjanie nasilają ataki

Potężna pomoc nadchodzi, Rosjanie nasilają ataki

Źródło:
Ukraińska Prawda, NV, TSN, PAP, tvn24.pl

Najstarszy okręt pomocniczy marynarki wojennej Rosji, Kommuna, miał ucierpieć w wyniku ataku, do którego doszło w niedzielę w okupowanym przez siły rosyjskie Sewastopolu na Krymie. Jednostka pochodzi z czasów Imperium Rosyjskiego, została wybudowana ponad sto lat temu, jeszcze za panowania cara Mikołaja II.

Atak w okupowanym Sewastopolu. Ucierpiał najstarszy rosyjski okręt wykonujący zadania bojowe

Atak w okupowanym Sewastopolu. Ucierpiał najstarszy rosyjski okręt wykonujący zadania bojowe

Źródło:
PAP

Na łuku drogi zderzyły się dwa samochody. Kierująca fordem, która jechała z trójką dzieci, zmarła. Nie żyje także jej 11-letnia córka. W sumie w autach podróżowało sześć osób. Do wypadku doszło w niedzielę na drodze wojewódzkiej numer 919 w Bargłówce w powiecie gliwickim. Droga była zablokowana ponad sześć godzin.

Jechała z trójką dzieci. Zginęła razem z 11-letnią córką, która siedziała obok niej

Jechała z trójką dzieci. Zginęła razem z 11-letnią córką, która siedziała obok niej

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Mężczyzna, prawdopodobnie niewidomy, spadł z mostu do rzeki w Trzebiatowie (Zachodniopomorskie). W akcji ratunkowej brało udział kilka zastępów straży pożarnej, specjalistyczna grupa ratownictwa wodnego z Koszalina i WOPR. Niedzielne poszukiwania zostały zakończone, nikogo nie znaleziono.

Spadł z mostu do rzeki, prawdopodobnie jest niewidomy. Poszukiwania zakończone

Spadł z mostu do rzeki, prawdopodobnie jest niewidomy. Poszukiwania zakończone

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Do zdarzenia doszło w parku Morskie Oko na Mokotowie. To tam mężczyzna obrażał, a później miał uderzyć w twarz nieznaną mu kobietę. 33-latek został zatrzymany.

Powiedziała, że obcy mężczyzna ją obrażał i uderzył dłonią w twarz

Powiedziała, że obcy mężczyzna ją obrażał i uderzył dłonią w twarz

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Orange Polska kontynuuje wyłączanie starszej technologii 3G w naszym kraju. Proces wkrótce ma objąć kolejne regiony. Operator opublikował harmonogram wyłączeń do końca 2024 roku.

Orange zapowiada kolejne zmiany. Opublikowano mapę

Orange zapowiada kolejne zmiany. Opublikowano mapę

Źródło:
tvn24.pl

Dużo zimniej niż zwykle w kwietniu będzie jeszcze przez kilka dni, jednak chłód nie potrwa wiecznie. Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni, przygotowaną przez prezentera tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: początek majówki to będzie punkt zwrotny

Pogoda na 16 dni: początek majówki to będzie punkt zwrotny

Źródło:
tvnmeteo.pl

Profesor krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej stworzył aplikację, która ma monitorować bezpieczeństwo turystów w górach i w razie zagrożenia alarmować ratowników. Pozwoli to szybciej wysłać wsparcie i zapobiec potencjalnemu wypadkowi. To pierwsza tego typu aplikacja na świecie.

Stworzył pierwszą na świecie aplikację do monitorowania bezpieczeństwa w górach. "Może być bardzo istotnym wsparciem"

Stworzył pierwszą na świecie aplikację do monitorowania bezpieczeństwa w górach. "Może być bardzo istotnym wsparciem"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Lodowate powietrze ogarnęło Polskę, a w niektórych regionach kraju nawet sypnęło śniegiem. Z nieprzyjemną stroną kwietnia będziemy mieć do czynienia także w nadchodzącym tygodniu. Sprawdź szczegóły prognozy pogody na 5 dni.

Czekają nas opady - i to obfite. Lepiej nie rozstawać się z parasolem

Czekają nas opady - i to obfite. Lepiej nie rozstawać się z parasolem

Źródło:
tvnmeteo.pl

Chorwacja oczekuje w 2024 roku rekordowego sezonu turystycznego. Jak podał portal Dnevnik, w tym roku 70 firm umożliwia bezpośrednie dotarcie nad Adriatyk z ponad 500 kierunków. W ten sposób nawiązano do zainaugurowanego bezpośredniego połączenia lotniczego na linii Warszawa - Split.

"Ulubiony wakacyjny kierunek Polaków" liczy na rekord. Nowe połączenia

"Ulubiony wakacyjny kierunek Polaków" liczy na rekord. Nowe połączenia

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Donald Trump odwołał wiec wyborczy z powodu nadchodzącej burzy. Kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta Stanów Zjednoczonych przekazał zgromadzonym w Karolinie Północnej sympatykom, żeby poszukali schronienia i obiecał wkrótce wrócić "na pole bitwy" .

Pogoda wygrała z Donaldem Trumpem. "Jestem zdruzgotany"

Pogoda wygrała z Donaldem Trumpem. "Jestem zdruzgotany"

Źródło:
PAP

W parku rozrywki Universal Studios Hollywood doszło w sobotę wieczorem do wypadku turystycznego tramwaju. Obrażenia odniosło 15 osób.

Wypadek w parku rozrywki, kilkanaście osób rannych

Wypadek w parku rozrywki, kilkanaście osób rannych

Źródło:
BBC, LA Times

Dzieci wyciągnęły 12-letnią koleżankę z rzeki, ale nie miały siły wnieść jej po stromej skarpie. Stały przy barierce na moście. Zauważył je policjant, który po służbie wracał do domu. Okazało się, że dziewczynka była półprzytomna, przemarznięta i pijana. Trafiła do szpitala.

Pijana 12-latka w hipotermii leżała na brzegu rzeki. Inne dzieci wyciągnęły ją z wody

Pijana 12-latka w hipotermii leżała na brzegu rzeki. Inne dzieci wyciągnęły ją z wody

Źródło:
tvn24.pl

Pomoc przychodzi chyba w ostatnim momencie - powiedziała Agnieszka Pomaska (KO) o przyjętym przez amerykańską Izbę Reprezentantów pakiecie pomocowym dla Ukrainy. Michał Kobosko (Polska 2050) stwierdził, że "gdyby tego pakietu nie było, to nie byłoby ratunku dla Ukrainy i tak to trzeba sobie brutalnie powiedzieć". Prezydencki minister Wojciech Kolarski powiedział, że "to jest dobry dzień dla Polski, dobry dzień dla Ukrainy, dobry dzień dla wolnego świata".

"To jest krytyczny moment, od którego zależą losy Ukrainy, ale także Polski i całej Europy"

"To jest krytyczny moment, od którego zależą losy Ukrainy, ale także Polski i całej Europy"

Źródło:
TVN24
Extra virgin czy ekstrapodróbka? Kolorują, rozcieńczają i zarabiają

Extra virgin czy ekstrapodróbka? Kolorują, rozcieńczają i zarabiają

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Niestety zdarzają się już takie sytuacje, które nie powinny mieć miejsca - przekazał podczas konferencji prasowej szef PKW Sylwester Marciniak. Mówił o incydentach podczas niedzielnego głosowania. Jedna osoba, zasiadająca w komisji wyborczej w województwie pomorskim, została zatrzymana dziś rano przez policję.

Szef PKW: zdarzają się takie sytuacje, które nie powinny mieć miejsca

Szef PKW: zdarzają się takie sytuacje, które nie powinny mieć miejsca

Źródło:
TVN24

Do zdarzenia doszło niedaleko rumuńskiego Braszowa, w regionie, który zamieszkuje duża populacja tych wielkich ssaków. Całe zajście zarejestrowały kamery przemysłowe.

Niedźwiedź próbował ukraść kontener na śmieci. Nagranie

Niedźwiedź próbował ukraść kontener na śmieci. Nagranie

Źródło:
ENEX, politico.eu

Sonda Juno, dzięki rekordowo bliskiemu przelotowi w pobliżu Io, jednego z księżyców Jowisza, rzuciła nowe światło na znajdujące się na jego powierzchni lawowe jezioro. Naukowcy stworzyli animację, która pokazuje, jak może ono wyglądać z bliska.

Gładkie jak szkło jezioro lawy. Tak może wyglądać z bliska powierzchnia Io

Gładkie jak szkło jezioro lawy. Tak może wyglądać z bliska powierzchnia Io

Źródło:
NASA, LiveScience, tvnmeteo.pl

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Międzynarodowa organizacja działająca w obronie wolności mediów Reporterzy bez Granic napisała w mediach społecznościowych, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wezwała organy podatkowe do wyegzekwowania od TVN kary pieniężnej, pomimo złożenia odwołania. Organizacja wyraziła "zaniepokojenie w związku z tą niebezpieczną praktyką dla finansów mediów".

Reporterzy bez Granic o decyzji KRRiT wobec TVN. "Zaniepokojenie w związku z niebezpieczną praktyką"

Reporterzy bez Granic o decyzji KRRiT wobec TVN. "Zaniepokojenie w związku z niebezpieczną praktyką"

Źródło:
tvn24.pl

Powstał pierwszy polski film interaktywny dla dzieci. To "Podróże z Albertem", które pozwalają maluchom przenieść się do świata rozszerzonej rzeczywistości. Podczas seansu młodzi widzowie mogą poczuć na sobie wzrok tygrysa albo podziwiać latające wokół nich cyfrowe motyle. Co najważniejsze, to dzieci decydują, jak potoczą się losy filmowych bohaterów.

Pierwszy polski film interaktywny dla dzieci. "To jest eksperyment"

Pierwszy polski film interaktywny dla dzieci. "To jest eksperyment"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Dziennikarz TVN24 Radomir Wit napisał książkę "Negocjatorzy policyjni. Zawsze chodzi o życie". Mówił o niej w niedzielę w TVN24. - Rozmawiałem z ludźmi, którzy poświęcają całe swoje życie, żeby pomagać innym w bardzo różnych sytuacjach - powiedział. Jedną z książek podpisał i podarował prowadzącemu program.

"Każda akcja jest unikatowa i zaskakująca". Radomir Wit o nowej książce

"Każda akcja jest unikatowa i zaskakująca". Radomir Wit o nowej książce

Źródło:
TVN24