Mundurowi złożyli petycje do prezydenta i premiera. Ostrzegli przed "realnym zagrożeniem"

[object Object]
Mundurowi domagają się lepszych warunków pracytvn24
wideo 2/5

Policjanci, strażacy, pogranicznicy i strażnicy więzienni przyjechali na - jak podają - największą w historii polskich służb mundurowych demonstrację. Pod okna Pałacu Prezydenckiego i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przyprowadziły ich postulaty natychmiastowej poprawy płac i warunków pracy. Protestujący złożyli petycje do prezydenta i premiera. Oficjalnych danych na temat liczebności manifestacji Komenda Stołeczna Policji nie podaje. Nieoficjalnie, według organizatorów, swoje niezadowolenie na ulicach Warszawy demonstrowało 20 tysięcy osób. Jak podkreślali, chcieli przestrzec rząd i "całe społeczeństwo przed realnym zagrożeniem".

Manifestacja służb to kulminacyjny moment akcji protestacyjnej, która rozpoczęła się w lipcu w największej formacji mundurowej, czyli policji. Do akcji policyjnego związku zawodowego niedługo po rozpoczęciu akcji dołączyły inne formacje: straż pożarna, straż graniczna, służba więzienna, a nawet inspektorzy transportu drogowego.

"Upomnieć się o przywrócenie godności służby"

Manifestacja rozpoczęła się w samo południe na placu Zamkowym.

Uczestnicy przeszli Krakowskim Przedmieściem w kierunku Pałacu Prezydenckiego, gdzie przedstawiciele Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych złożyli petycję do prezydenta.

W petycji, której tekst odczytano, wskazano, że przedstawiciele Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych przyszli przed Pałac Prezydencki, aby prosić Andrzeja Dudę o wsparcie dla realizacji swoich postulatów przedłożonych rządowi wiosną tego roku.

"Przyszliśmy tu, aby zwrócić uwagę na swą trudną sytuację i przypomnieć panu, że jako prezydent wszystkich Polaków jest pan również naszym prezydentem. Mamy więc prawo, a nawet obowiązek, by upomnieć się o przywrócenie godności służby" - przekazali.

Stamtąd protestujący funkcjonariusze przeszli Nowym Światem do placu Na Rozdrożu, skąd delegacja związkowców udała się przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, by złożyć petycję skierowaną do premiera Mateusza Morawieckiego.

"Postulaty służb mundurowych nie są ani wygórowane, ani uwikłane politycznie, są absolutnym minimum. Propozycje MSWiA są niewystarczające" - oceniono w petycji. Dodano jednocześnie, że "widok tysięcy funkcjonariuszy przybywających osobiście do premiera, by wręczyć petycję, nie należy do codzienności".

"Ostrzec przed realnym zagrożeniem"

"Na taśmie, którą zwykle wygradza się tereny objęte jakimś zagrożeniem, policjanci zamieścili ostrzeżenie 'bezpieczeństwo grozi zawaleniem'. Panie premierze, przychodzimy tu dzisiaj tak licznie, żeby zademonstrować, że to hasło nie jest elementem happeningu podnoszącego atrakcyjności pobytu w Warszawie kilkudziesięciu tysięcy funkcjonariuszy, ale po to, by przestrzec pana rząd i całe społeczeństwo przed realnym zagrożeniem" - wskazano w piśmie.

Zaznaczono również, że "spustoszenie w szeregach funkcjonariuszy jest faktem niezaprzeczalnym" i ma związek z niskimi uposażeniami i "rozmontowanym systemem emerytalnym". Jak podkreślili autorzy dokumentu, kwestia bezpieczeństwa była i jest filarem sprawnie funkcjonującego państwa.

W ich ocenie "sytuacja panująca obecnie w policji, państwowej straży pożarnej, straży granicznej i służbie więziennej dalece od tych standardów odbiega".

ZOBACZ PETYCJĘ MUNDUROWYCH ZWIĄZKOWCÓW DO PREMIERA >

ZOBACZ PETYCJĘ FEDERACJI ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH SŁUŻB MUNDUROWYCH DO PREZYDENTA >

Mówią o najwięszym proteście w historii. "Protestujących byłoby więcej, ale wielu zostało na służbie"
Mówią o najwięszym proteście w historii. "Protestujących byłoby więcej, ale wielu zostało na służbie"tvn24

"Nie boimy się bandytów, ale boimy się sprawdzić stan własnego konta"

W trakcie protestu służb mundurowych na warszawskich ulicach często słychać było syreny i wuwuzele. Część funkcjonariuszy miała na sobie mundury, część kamizelki odblaskowe. Widać było flagi z emblematami poszczególnych służb. Kilku protestujących niosło trumnę z napisem "policja". Na transparentach hasła, między innymi "Premierze nie przeginaj pały". Na autobusie widniał napis: "Dziwne to czasy, kiedy nie boimy się bandytów, demonstrantów, przemytników, ognia i wody, ale boimy się sprawdzić stan własnego konta".

Szef MSWiA: związkowcy być może mają w sobie taką potrzebę showmanów
Szef MSWiA: związkowcy być może mają w sobie taką potrzebę showmanówtvn24

Przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych oraz NSZZ Policjantów Rafał Jankowski poinformował zebranych na placu Zamkowym, że w manifestacji uczestniczy około 20 tysięcy osób.

- Nie przyjechaliśmy tutaj, żeby zwiedzić piękną Warszawę. Nie przyjechaliśmy też tutaj, żeby protestować przeciwko rządowi czy ministrowi. To nie jest protest przeciwko komuś. To jest oznaka naszej determinacji. I pokaz tego, co naprawdę dzieje się w służbach mundurowych, które odpowiedzialne są za bezpieczeństwo wewnętrzne państwa - mówił. Ocenił, że zebranych jest "tylko 20 tysięcy, bo funkcjonariusze to odpowiedzialni ludzie i w większości są dziś na służbie".

Zaskoczenie po ankiecie

Wspólny postulat dotyczy podwyżki już od stycznia 2019 roku. - Walczymy o 650 złotych. Tak aby nasza podwyżka była porównywalna z tą, którą otrzymali wcześniej funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa czy żołnierze - deklarowali policyjni związkowcy.

W ostatniej turze negocjacji, dwa tygodnie temu, rząd zaproponował mundurowym podwyżkę 550 złotych. Wydawało się, że nawet frakcja "jastrzębi" w policyjnym związku jest zadowolona z propozycji ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brudzińskiego. Jednak sami policjanci odrzucili tę propozycję jako niewystarczającą.

- W kierownictwie związków było pełne zaskoczenie, gdy w ankiecie wzięło udział 30 tysięcy osób, z których 90 procent opowiedziało się za kontynuacją protestu - mówiły nasze źródła w policyjnych związkach.

Podwyżka 650 złotych

Mimo że policjanci chcą podwyżki o 650 złotych, a rząd proponuje 550 złotych, to kością niezgody wcale nie jest różnica 100 złotych, a znacznie wyższa.

Funkcjonariusze na mocy ustawy o modernizacji mieli już wcześniej zagwarantowaną podwyżkę w wysokości 250 złotych i tej nie uwzględniają w swoich postulatach. Rząd z kolei zaproponował im 550 złotych, ale wliczając w to gwarantowane 250 złotych i 300 złotych dodatkowych środków. Policjanci chcą zaś 650 złotych oprócz obiecanych i gwarantowanych ustawą 250 złotych.

Polscy policjanci w zdecydowanej większości - 72,1 procent (stan na czerwiec 2018 roku) - pracują na grupach uposażenia od 1 do 5. Wśród tych pięciu grup najwyższe wynagrodzenie otrzymują policjanci zaszeregowani do grupy 5 - średnia miesięczna pensja wynosi w niej 3865 złotych netto.

Płatne nadgodziny

Policjanci chcą także, by rząd zaczął im płacić za przepracowane nadgodziny już od 1 stycznia 2019 roku. Ostatnia oferta ministra spraw wewnętrznych i administracji mówiła o rozpoczęciu wypłacania gotówki za nadgodziny od lipca przyszłego roku.

Strażacy, którym jako jedynej formacji płaci się nadgodziny, chcą, by stawka wynosiła 100 procent, a nie jak dziś - 60 procent.

Pełnopłatne zwolnienie

Mundurowi chcą także powrotu do przywileju pełnopłatnego zwolnienia chorobowego, jak to miało miejsce jeszcze przed 2013 rokiem. Resort spraw wewnętrznych i administracji zgodził się na ten postulat częściowo: taki przywilej odzyskać mieliby wyłącznie pracujący "na pierwszej linii", czyli strażacy gaszący pożary, policjanci pracujący na ulicach jako mundurowi i operacyjni funkcjonariusze, a nie ci pracujący za biurkami. Jednak związki - i sami funkcjonariusze - chcą, aby przywilej objął wszystkich.

Zmiany emerytalne

Resort spraw wewnętrznych zgodził się na jeden z głównych postulatów dotyczący likwidacji bariery wieku 55 lat, po którym wypłacona zostanie pierwsza emerytura. Dziś prawa emerytalne mundurowi nabywają po 25 latach służby, ale pierwszy przelew emerytury otrzymają dopiero po 55. urodzinach. W praktyce oznacza to 35 lat służby.

Mundurowi jednak chcą więcej - na przykład tego, aby wliczać lata przepracowane w innych zawodach do wysługi emerytalnej.

Wakaty i frustracja

To główne postulaty, z którymi do stolicy przyjechali dziś przedstawiciele formacji mundurowych. Ale ich frustracja wynika również z sytuacji, w której znalazła się cała policja. Z jednej strony przez ostatnie trzy lata odeszły ze służby tysiące policjantów, z drugiej policja ma problem z werbowaniem kandydatów. W efekcie na posterunkach, komisariatach i komendach nie ma kto pracować, więc na pozostałych w służbie spadają dodatkowe obowiązki.

Jak niedawno ustalił portal tvn24.pl, niemal pełną wysługę emerytalną ma 17 tysięcy policjantów. Oni już teraz mogą - w każdej chwili - złożyć raport o przejście na emeryturę. Doprowadziłoby to do tego, że nie miałby kto pilnować polskich ulic.

"Funkcjonariusze mają prawo do manifestowania"

We wtorek szef MSWiA Joachim Brudziński pytany w "Sygnałach Dnia" o manifestację funkcjonariuszy służb mundurowych, odparł: - Funkcjonariusze, liderzy związków służb mundurowych, jak każdy obywatel Rzeczpospolitej, jeśli mają taką potrzebę manifestacji czy wrażenia swojego protestu, mają do tego święte, niezbywalne prawo i nie zamierzamy ich za to w żaden sposób ani piętnować, ani krytykować.

Brudziński ocenił, że państwo musi czuć się w potrzebie i konieczności dbania o funkcjonariuszy, także w aspekcie emerytalnym i socjalnym, żeby ci ludzie, "udając się na tę służbę, mieli takie przekonanie, że gdyby, nie daj Boże, coś złego się stało, to państwo za nimi będzie stało". - Ja to po raz kolejny powtórzę - moją rolą dzisiaj, jako szefa MSWiA, jest stać murem za funkcjonariuszami tam, gdzie są narażone ich interesy, ich godność, ich dobre imię - mówił.

Brudziński: funkcjonariusze mają prawo do manifestowania, nikt nie będzie ich za to piętnował
Brudziński: funkcjonariusze mają prawo do manifestowania, nikt nie będzie ich za to piętnowałProgram I Polskiego Radia

Które z postulatów możliwe do spełnienia?

Szef MSWiA dopytywany, co z postulatów mundurowych jest możliwe do spełnienia, zwrócił uwagę, że co najmniej dwa z tych postulatów są "postulatami, które położyłem na stole w trakcie rozmów ze stroną społeczną".

Wskazał tu na obniżenie granicy wieku, w którym funkcjonariusze mogliby przechodzić na emeryturę. Natomiast odnosząc się do postulatu podniesienia pensji o 650 złotych, Brudziński powiedział, że ten postulat "właściwie został spełniony". Przypomniał, że w ramach funduszu programu modernizacyjnego polskiej policji od 1 stycznia zagwarantowano już podwyżkę o 310 złotych.

- Ja na stole położyłem 250 złotych od 1 lipca, co dałoby w styczniu 2020 roku już dochód funkcjonariuszowi na poziomie właśnie tych 650 złotych więcej niż w styczniu 2018 roku - mówił.

Szef MSWiA dodał, że postulat 100 procent płatnych nadgodzin, to "też jest oferta, którą położył na stole". - Są to propozycje, które mają wybiegać w przyszłość (...) tak, aby ta służba była atrakcyjna dla przyszłych funkcjonariuszy - zaznaczył.

Minister zwrócił ponadto uwagę, że funkcjonariusz w styczniu 2019 roku będzie zarabiał, w stosunku do dochodów, jakie uzyskiwał w 2015 roku, prawie 1000 złotych więcej. - Jeżeli się porozumiemy i wejdzie ta podwyżka od lipca 2019 roku, to wtedy będzie zarabiał 1100 złotych więcej - mówił Brudziński.

Zaznaczył, iż podwyżką o 250 złotych nie mówi, że "zamykamy temat". - Zaproponowałem stronie społecznej: siądźmy do rozmów, wypracujemy kolejne podwyżki - mówił.

Autor: Robert Zieliński (r.zielinski@tvn.pl) / Źródło: tvn24.pl, PAP, Sygnały Dnia

Pozostałe wiadomości

Antoni Macierewicz tutaj cały czas krzyczy, ale o panu to będzie jeszcze osobna debata. O podkomisji smoleńskiej, o sprzeniewierzeniu pieniędzy, o działaniu, które było nieuprawnione - zwrócił się do posła PiS wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podczas dyskusji po przedstawieniu informacji na temat bezpieczeństwa, gdy Macierewicz przeszkadzał.

"Pan Macierewicz tutaj cały czas krzyczy". Kosiniak-Kamysz z ripostą

"Pan Macierewicz tutaj cały czas krzyczy". Kosiniak-Kamysz z ripostą

Źródło:
PAP, TVN24, tvn24.pl

Gdzie jest burza? W środę 22.05 po południu nad Polską pojawiły się wyładowania atmosferyczne. Gwałtownych zjawisk w ciągu kolejnych godzin będzie przybywać. Sprawdź, gdzie jest burza, i śledź aktualną sytuację pogodową na tvnmeteo.pl.

Gdzie jest burza? Ulewnie pada, silnie wieje, możliwy grad

Gdzie jest burza? Ulewnie pada, silnie wieje, możliwy grad

Źródło:
tvnmeteo.pl

W rządzie trwają prace nad wdrożeniem unijnej dyrektywy w sprawie pensji minimalnych w Unii Europejskiej. Resort rodziny skłania się, by wartość referencyjna była określona jako 60 procent przeciętnego wynagrodzenia - przekazało biuro prasowe ministerstwa.

Rewolucja w płacy minimalnej. Propozycja rządu

Rewolucja w płacy minimalnej. Propozycja rządu

Źródło:
PAP, tvn24.pl

To miały być ich ostatnie duże wakacje - powiedział kuzyn 73-latka, który zmarł w wyniku silnych turbulencji na pokładzie samolotu z Londynu do Singapuru. Mężczyzna w rozmowie z "The Independent" wyjaśnił, że jego kuzyn wraz z żoną planowali podróż po Azji. Co wiadomo o zmarłym Brytyjczyku?

"To miały być ich ostatnie duże wakacje". Co wiemy o zmarłym w wyniku turbulencji pasażerze boeinga

"To miały być ich ostatnie duże wakacje". Co wiemy o zmarłym w wyniku turbulencji pasażerze boeinga

Źródło:
BBC, The Independent, tvn24.pl

Przed nami trudne godziny. Za sprawą niżu Lisa i towarzyszącego mu frontu atmosferycznego z południa w głąb Polski przemieszczać się będą gwałtowne burze. Synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek ostrzega, że nad jednym miejscem w krótkim czasie może przejść nawet kilka ulew.

"Nad jednym miejscem w krótkim czasie może przejść kilka ulew". Niż Lisa i front mieszają w pogodzie

"Nad jednym miejscem w krótkim czasie może przejść kilka ulew". Niż Lisa i front mieszają w pogodzie

Źródło:
tvnmeteo.pl

Po telewizyjnej debacie kandydatów startujących w województwie lubelskim do europarlamentu z pierwszych miejsc na listach doszło do ostrej wymiany zdań między Martą Wcisło z KO a Mariuszem Kamińskim z PiS. Posłanka zaskoczyła byłego szefa MSWiA na parkingu. Pytała, jakie są jego związki z Lubelszczyzną.

Starcie Marty Wcisło z Mariuszem Kamińskim. Posłanka krzyczała na parkingu: pana miejsce jest w celi

Starcie Marty Wcisło z Mariuszem Kamińskim. Posłanka krzyczała na parkingu: pana miejsce jest w celi

Źródło:
tvn24.pl

Kierowco, planujesz wyposażyć auto w instalację gazową? Będziesz musiał posiadać specjalną naklejkę lub tabliczkę, która potwierdza jej homologację. W piątek 17 maja weszło w życie rozporządzenie ministra infrastruktury w tej sprawie.

Nowy obowiązek dla części kierowców. Przepisy już obowiązują

Nowy obowiązek dla części kierowców. Przepisy już obowiązują

Źródło:
tvn24.pl

Alert RCB w związku z prognozowanymi burzami został wysłany w środę rano do odbiorców na terenie 13 województw. Służby apelują o zachowanie ostrożności przede wszystkim wieczorem i w nocy.

Alert RCB dla 13 województw. "Unikaj otwartych przestrzeni"

Alert RCB dla 13 województw. "Unikaj otwartych przestrzeni"

Źródło:
tvnmeteo.pl, RCB

Leżącą za sklepem w centrum Raciborza kobietę zauważył wieczorem przechodzień. Niestety już nie żyła. Miała 46 lat, była z innego województwa. Prawdopodobnie została zamordowana. Śledczy podają, że była zupełnie naga i miała widoczne obrażenia. Są pierwsze zatrzymania.

Nagie ciało kobiety w centrum miasta. Obrażenia wskazują na morderstwo

Nagie ciało kobiety w centrum miasta. Obrażenia wskazują na morderstwo

Źródło:
tvn24.pl

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówi w Sejmie o stanie bezpieczeństwa państwa. - Zagrożeniem dla Polski są działania Rosji, agentury, która rozpowszechniła się nie tylko w Polsce, ale i w Europie - mówił. Jak stwierdził, polskie państwo "pokazuje swoją siłę wobec tych, którzy je zdradzają". - Nie ma miejsca na litość i jakiekolwiek taryfy ulgowe dla tych, którzy wybrali drogę na wschód - dodał. Podkreślił, że Polska przeznacza już rekordowe w NATO 4 procent PKB na obronność, a w budżecie to łącznie 118 miliardów złotych. Uspokajał też, że powszechny pobór do wojska nie zostanie wprowadzony, bo armia tylko w tym roku zyskała dziewięć tysięcy żołnierzy powołanych do zawodowej służby. W sumie Wojsko Polskie liczy już 198 tysięcy żołnierzy.

Ogromne finansowanie, coraz większa armia i 22 tysiące przeszkolonych ukraińskich żołnierzy

Ogromne finansowanie, coraz większa armia i 22 tysiące przeszkolonych ukraińskich żołnierzy

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, tvn24.pl

Żołnierze 92. Samodzielnej Brygady Szturmowej walczyli w rejonie Bachmutu w obwodzie donieckim. Zostali przerzuceni na nowe pozycje niedaleko Wowczańska w obwodzie charkowskim. W rozmowie z Reutersem twierdzą, że walki na tym odcinku są znacznie intensywniejsze i że mają wreszcie czym strzelać.

Reuters: Ukraińcy wreszcie mają czym strzelać. "Tu będzie znacznie goręcej"

Reuters: Ukraińcy wreszcie mają czym strzelać. "Tu będzie znacznie goręcej"

Źródło:
Reuters, tvn24.pl
"Tańczą, piją, pieką ciasta". Liczą, że reżim upadnie

"Tańczą, piją, pieką ciasta". Liczą, że reżim upadnie

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Byłem obecny w Sejmie podczas przedstawienia informacji na temat bezpieczeństwa przez wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, żeby pokazać, że sprawa bezpieczeństwa Polski, zwłaszcza militarnego, jest sprawą ponad podziałami politycznymi - powiedział na konferencji prezydent Andrzej Duda.

Prezydent: przyszedłem, żeby pokazać, że ta sprawa jest ponad podziałami

Prezydent: przyszedłem, żeby pokazać, że ta sprawa jest ponad podziałami

Źródło:
PAP, TVN24

Dariusz Barski nie wrócił skutecznie ze stanu spoczynku na stanowisko prokuratora krajowego. Minister sprawiedliwości Adam Bodnar myli się, twierdząc, że czynności podejmowane przez Barskiego, z upoważnienia prokuratora generalnego, były skuteczne - informuje w środę "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na decyzję wrocławskiego sądu rejonowego. O tym, że decyzje Barskiego "pozostają w mocy", Adam Bodnar mówił między innymi w styczniu tego roku w TVN24.

"DGP": Sąd zwraca akt podpisany przez asesora, którego powołał Barski. "Prawdopodobnie pierwszy taki przypadek"

"DGP": Sąd zwraca akt podpisany przez asesora, którego powołał Barski. "Prawdopodobnie pierwszy taki przypadek"

Źródło:
Dziennik Gazeta Prawna, tvn24.pl

Ministerstwo obrony Rosji zaproponowało rewizję granic rosyjskich wód terytorialnych na Morzu Bałtyckim. Już zareagowała na to Finlandia, będąca nowym członkiem NATO, oraz Litwa. Zmiany mają dotyczyć okolic mierzei: Wiślanej i Kurońskiej oraz kilku wysp niedaleko wybrzeża Finlandii. "Trwa kolejna rosyjska operacja hybrydowa, tym razem mająca na celu sianie strachu, niepewności i wątpliwości co do ich zamiarów" - napisał szef MSZ Litwy.

Rosja chce zmienić granice na Morzu Bałtyckim. Litwa i Finlandia reagują

Rosja chce zmienić granice na Morzu Bałtyckim. Litwa i Finlandia reagują

Źródło:
Reuters, The Moscow Times, Radio Swoboda, PAP

Jako prezes Rządowego Centrum Legislacji odpowiadałem i zatwierdzałem czas pracy dyrektorów, a nie pracowników. Jestem przekonany, że w RCL-u wszyscy pracowali rzetelnie i uczciwie - mówił dziennikarzom w Sejmie Krzysztof Szczucki. Premier Donald Tusk poinformował dzień wcześniej, że Szczucki w zeszłym roku zatrudnił sześć osób, które nie świadczyły żadnej pracy, a jedynie były zaangażowane w jego kampanię wyborczą do Sejmu.

Krzysztof Szczucki pytany o "martwe dusze" w Rządowym Centrum Legislacji. Odsyła do "ich przełożonych"

Krzysztof Szczucki pytany o "martwe dusze" w Rządowym Centrum Legislacji. Odsyła do "ich przełożonych"

Źródło:
TVN24

W trakcie prac ogrodniczych na terenie klasztoru na warszawskim Powiślu mężczyzna poruszający się ciągnikiem został przez niego przygnieciony. Nie udało się go uratować.

Wypadek na terenie klasztoru. Nie żyje mężczyzna przygnieciony przez ciągnik

Wypadek na terenie klasztoru. Nie żyje mężczyzna przygnieciony przez ciągnik

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W sprawie mediów publicznych podstawowy komunikat jest taki, że się nie zatrzymamy, idziemy ścieżką wyznaczoną przez ministra Bartłomieja Sienkiewicza - powiedziała ministra kultury Hanna Wróblewska. - Jeśli komuś wydaje się, że przyszła miła pani zamiast siepacza, jest w błędzie - dodała.

"Jeśli komuś wydaje się, że przyszła miła pani zamiast siepacza, to jest w błędzie"

"Jeśli komuś wydaje się, że przyszła miła pani zamiast siepacza, to jest w błędzie"

Źródło:
PAP

Na obrzeżach warszawskiego Rembertowa zapaliła się duża hałda odpadów. Na miejscu działają spore siły straży pożarnej.

Pożar hałdy śmieci. "Ogromne zadymienie, nie ma czym oddychać"

Pożar hałdy śmieci. "Ogromne zadymienie, nie ma czym oddychać"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Produkcja przemysłowa w kwietniu wzrosła o 7,9 procent rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 2,2 procent - podał Główny Urząd Statystyczny. To wynik lepszy od prognoz. "Ożywienie powoli postępuje" - napisali analitycy mBank.

Produkcja przemysłowa w kwietniu. Nowe dane GUS

Produkcja przemysłowa w kwietniu. Nowe dane GUS

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu 2024 roku wyniosło 8271,99 złotego, co oznacza wzrost o 11,3 procent rok do roku - podał Główny Urząd Statystyczny. Zatrudnienie w tym sektorze w ujęciu rocznym spadło o 0,4 procent.

Przeciętne wynagrodzenie w kwietniu. Dane GUS

Przeciętne wynagrodzenie w kwietniu. Dane GUS

Źródło:
tvn24.pl

Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił podpisanie umowy na dostawy czterech aerostatów z radarami do wczesnego ostrzegania i rozpoznania kryptonim Barbara. - Nie udostępniamy tych systemów komukolwiek - oznajmił z kolei ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski.

Systemy, których USA "nie udostępniają komukolwiek". Dziś jako pierwsza kupiła je Polska

Systemy, których USA "nie udostępniają komukolwiek". Dziś jako pierwsza kupiła je Polska

Źródło:
TVN24

Sąd Okręgowy w Łodzi po raz drugi uchylił wyrok sądu pierwszej instancji uniewinniający byłego komendanta obozu harcerskiego w Suszku (Pomorskie) i jego zastępcę i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy. W sierpniu 2017 roku w wyniku nawałnicy, zginęły dwie nastolatki, a 38 innych uczestników obozu odniosło obrażenia. - W ocenie sądu, sąd pierwszej instancji po raz drugi nie sprostał wnikliwemu rozpoznaniu niniejszej sprawy - argumentował wyrok sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi.

Śmierć harcerek na obozie w Suszku. Proces trzeba przeprowadzić trzeci raz

Śmierć harcerek na obozie w Suszku. Proces trzeba przeprowadzić trzeci raz

Źródło:
tvn24.pl

Do 9 lipca Sąd Okręgowy w Gdańsku przedłużył areszt 34-letniemu Tomaszowi K. podejrzanemu o zabójstwo żony i upozorowanie wypadku, do którego na początku roku doszło na przejeździe kolejowym w Mezowie (woj. pomorskie). Biegli sporządzają opinię na podstawie obserwacji sądowo-psychiatrycznej, zaś policjanci poszukują pasażerów pociągu, który wjechał w auto z ofiarą w środku.

Miał zabić żonę i upozorować wypadek. Sąd przedłużył areszt podejrzanemu

Miał zabić żonę i upozorować wypadek. Sąd przedłużył areszt podejrzanemu

Źródło:
PAP, TVN24

Podczas wtorkowego lotu z Londynu do Singapuru wskutek silnych turbulencji kilkadziesiąt osób zostało rannych, a jedna zmarła. Turbulencje niezwykle rzadko powodują sytuacje takie jak ta. Eksperci oceniają, że w tym przypadku winne mogły być tak zwane turbulencje "czystego nieba". Czym są, kiedy się pojawiają i dlaczego bywają tak niebezpieczne?

Niebezpieczne turbulencje "czystego nieba". Czym są i kiedy do nich dochodzi

Niebezpieczne turbulencje "czystego nieba". Czym są i kiedy do nich dochodzi

Źródło:
LOT, Reuters, CNN, FlightRadar24

Właściciel platformy X Elon Musk zabrał głos w sprawie zarządzenia prezydenta Rafała Trzaskowskiego o standardach równego traktowania w stołecznym ratuszu. Stwierdził, że to "kopiowanie głupich rzeczy z Ameryki".

Elon Musk komentuje zarządzenie Trzaskowskiego. "Kopiują głupie rzeczy z Ameryki"

Elon Musk komentuje zarządzenie Trzaskowskiego. "Kopiują głupie rzeczy z Ameryki"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tomasz Szmydt był osobą, która cały czas miała problemy finansowe. Nie płacił alimentów, więcej, miał problemy ze swoimi słabościami, tak, że musiał się leczyć. I ta osoba nadal zajmowała tak wysokie stanowisko - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Biernacki.

"Alkohol, kobiety". Marek Biernacki: Tomasz Szmydt miał problemy ze swoimi słabościami

"Alkohol, kobiety". Marek Biernacki: Tomasz Szmydt miał problemy ze swoimi słabościami

Źródło:
TVN24

W pierwszym kwartale 2024 roku Polacy kupili aż 800 domów oraz apartamentów na Półwyspie Iberyjskim - informuje Registradores de Espana. To wzrost o 21 procent w porównaniu do ubiegłego kwartału oraz trzykrotnie więcej niż w przedpandemicznym pierwszym kwartale 2019 roku - dodaje w środowym wydaniu "Puls Biznesu".

Polacy masowo kupują te nieruchomości. Padł rekord

Polacy masowo kupują te nieruchomości. Padł rekord

Źródło:
PAP

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podjął decyzję o zawieszeniu Grzegorza Tobiszowskiego w prawach członka partii i wystąpił do rzecznika dyscypliny partyjnej z wnioskiem zmierzającym do jego wykluczenia ze struktur partii - poinformował rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek. Dodał, że podjęto taką decyzję "wobec kolejnych, oburzających doniesień medialnych". Onet napisał, że europoseł znęcał się nad swoją partnerką.

"Kompletnie nieakceptowalne zachowanie". Zawieszenie i wniosek o wykluczenie z PiS

"Kompletnie nieakceptowalne zachowanie". Zawieszenie i wniosek o wykluczenie z PiS

Źródło:
Onet, Rzeczpospolita, PAP

Prezydent Francji poleciał do Nowej Kaledonii, terytorium zamorskiego Francji. Wizyta nie była zaplanowana i nie wiadomo nawet, ile potrwa. Nową Kaledonią wstrząsnęły w ostatnich tygodniach zamieszki. Paryż w odpowiedzi wprowadził tam po raz pierwszy od 40 lat stan wyjątkowy. Sytuacja wciąż jest niepewna.

Ulice płonęły. Macron poleciał na daleki Pacyfik do niespokojnej Nowej Kaledonii. Nie wiadomo, na jak długo

Ulice płonęły. Macron poleciał na daleki Pacyfik do niespokojnej Nowej Kaledonii. Nie wiadomo, na jak długo

Źródło:
PAP

W Łodzi znów nie udało się wybrać marszałka województwa. Podczas trzeciego już posiedzenia sesji inauguracyjnej nie doszło nawet do zgłoszenia kandydatury. Powód? Pomyłka w głosowaniu radnej Koalicji Obywatelskiej. "Przez problemy techniczne" zagłosowała za przerwą w sesji do 11 czerwca. Zdecydował właśnie ten jeden głos. 

Łódzkie wciąż bez marszałka. Radna KO pomyliła się i zagłosowała za wnioskiem PiS

Łódzkie wciąż bez marszałka. Radna KO pomyliła się i zagłosowała za wnioskiem PiS

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Flagowy program mieszkaniowy rządu stoi pod znakiem zapytania. Prace utykają, ostro krytykuje go Lewica. Jeśli programu Mieszkanie na start nie będzie, rynek się ustabilizuje, a ceny mieszkań spadną - informuje w środowym wydaniu "Rzeczpospolita".

"Sytuacja jest dziwna". Ważą się losy rządowego programu 

"Sytuacja jest dziwna". Ważą się losy rządowego programu 

Źródło:
PAP

W trakcie prac ogrodniczych na terenie klasztoru na warszawskim Powiślu mężczyzna poruszający się ciągnikiem został przez niego przygnieciony. Nie udało się go uratować.

Wypadek na terenie klasztoru. Nie żyje mężczyzna przygnieciony przez ciągnik

Wypadek na terenie klasztoru. Nie żyje mężczyzna przygnieciony przez ciągnik

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

Były dowódca w rosyjskiej armii Iwan Popow został aresztowany pod zarzutem oszustwa na dużą skalę - podały we wtorek agencje Reuters i AFP, powołując się państwowe media w Rosji. Ma mu grozić do dziesięciu lat więzienia. W zeszłym roku krytykował decyzje dowództwa na Ukrainie.

Rosyjski generał Iwan Popow krytykował dowódców. Usłyszał zarzuty, jest w areszcie

Rosyjski generał Iwan Popow krytykował dowódców. Usłyszał zarzuty, jest w areszcie

Źródło:
PAP

Podczas debaty o stanie bezpieczeństwa państwa minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział wprowadzenie Karty Rodziny Wojskowej. Jak mówił ma działać podobnie jak Karta Dużej Rodziny. Co wiadomo?

Będą ulgi dla rodzin żołnierzy. Szef MON zapowiada Kartę Rodziny Wojskowej

Będą ulgi dla rodzin żołnierzy. Szef MON zapowiada Kartę Rodziny Wojskowej

Źródło:
tvn24.pl

Czwórka z kandydatów na szefa Komisji Europejskiej debatowała w Brukseli na zaproszenie think tanku Bruegel i dziennika "Financial Times". Jednymi z głównych kwestii były handel i relacje z Chinami. - Rozwiązaniem jest dialog - przekonywała Ursula von der Leyen. - Nie możemy być naiwni. Przez dekady ignorowaliśmy zagrożenia, jakie płyną szczególnie z komunistycznych Chin - podnosił Anders Vistisen.

Debata kandydatów na szefa Komisji Europejskiej. Dyskutowano na temat relacji z Chinami

Debata kandydatów na szefa Komisji Europejskiej. Dyskutowano na temat relacji z Chinami

Źródło:
PAP

Norwegia uzna Państwo Palestyńskie za niepodległe - przekazał premier Norwegii Jonas Gahr Store. - Norwegia jest przyjacielem zarówno Izraela, jak i Palestyny. Nie chcemy państwa Hamasu - podkreślił szef rządu w Oslo. Taką samą decyzję jak Norwegia podjęły Irlandia i Hiszpania. Wszystkie te kraje formalnie uznają Palestynę 28 maja. Reagując na te zapowiedzi, minister spraw zagranicznych Izraela Israel Katz nakazał swoim ambasadorom z tych krajów natychmiastowy przyjazd na konsultacje.

Norwegia, Irlandia i Hiszpania uznają niepodległość Palestyny. Izrael reaguje

Norwegia, Irlandia i Hiszpania uznają niepodległość Palestyny. Izrael reaguje

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, PAP

Niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock oświadczyła w Kijowie, że Niemcy uznają prezydenta Wołodymyra Zełenskiego za prawowitego szefa państwa. Jego kadencja wygasła 20 maja po pięciu latach sprawowania władzy. Baerbock oświadczyła, że Rosja prowadzi "perfidną grę", okupując kraj, jednocześnie uniemożliwiając przeprowadzenie nowych wyborów.

Szefowa MSZ Niemiec o "perfidnej grze" Rosji i uznaniu mandatu Zełenskiego jako prezydenta Ukrainy

Szefowa MSZ Niemiec o "perfidnej grze" Rosji i uznaniu mandatu Zełenskiego jako prezydenta Ukrainy

Źródło:
PAP

Gerard Depardieu wdał się w bójkę z "królem paparazzich" Rino Barillarim. Do zdarzenia doszło we wtorek po południu w Harry's Bar, rzymskiej restauracji rozsławionej za sprawą filmu "La Dolce Vita", gdzie francuski aktor przebywał wraz ze swoją partnerką Magdą Vavrusovą. Sprawa została zgłoszona na policję. Okoliczności zajścia nie są jednak jasne.

"Piłem kawę, gdy zaatakował". Gerard Depardieu wdał się w bójkę w barze

"Piłem kawę, gdy zaatakował". Gerard Depardieu wdał się w bójkę w barze

Źródło:
CNN, La Repubblica, La Stampa, Rai News

- Musimy na nowo zacząć o sobie myśleć jako o Europejczykach i nie oddawać prawa do decydowania tylko politykom - podkreśliła w TVN24 Róża Rzeplińska, szefowa serwisu MamPrawoWiedziec.pl. Według niej wybory europejskie będą trochę jak "wybór między Wschodem i Zachodem".

"Wybór między Wschodem i Zachodem". Dlaczego warto oddać głos w eurowyborach

"Wybór między Wschodem i Zachodem". Dlaczego warto oddać głos w eurowyborach

Źródło:
tvn24.pl

Aż 71 pasażerów odniosło obrażenia w wyniku gwałtownych turbulencji, do jakich doszło podczas wtorkowego lotu boeinga z Londynu do Singapuru. Maszyna awaryjnie lądowała w Bangkoku. Zapinanie pasów bezpieczeństwa jest "sprawą życia lub śmierci" - taki wniosek można wysnuć dzień po incydencie, wskazuje Reuters. Jako przyczynę tragicznego incydentu wskazuje się możliwe zaistnienie tak zwanych turbulencji czystego nieba.

Śmierć w samolocie, wzrosła liczba rannych. Winne niewykrywalne turbulencje "czystego nieba"?

Śmierć w samolocie, wzrosła liczba rannych. Winne niewykrywalne turbulencje "czystego nieba"?

Źródło:
PAP, Reuters

Starship, czyli najpotężniejsza rakieta świata, czeka na swój czwarty testowy lot. Ma się on odbyć za około dwa tygodnie - poinformował Elon Musk, właściciel firmy SpaceX, która skonstruowała statek kosmiczny.

Megarakieta Elona Muska poleci czwarty raz. Podano datę

Megarakieta Elona Muska poleci czwarty raz. Podano datę

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

33-latek chciał być sprytny i przebiegły, ale bardzo się przeliczył. Zamontowanie metalowego pudełka wypełnionego środkami odurzającym do podwozia auta okazało się nieskuteczne. Policjanci narkotyki znaleźli, a mężczyzna usłyszał zarzuty - przekazała rzeczniczka policji na Pradze Południe, podinspektor Joanna Węgrzyniak.

Narkotyki trzymał w pudełku przymocowanym do podwozia samochodu

Narkotyki trzymał w pudełku przymocowanym do podwozia samochodu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

We wnętrzu dawnej apteki w oficynie Pałacu Branickich przy Nowym Świecie kryło się dekoracyjne malowidło naścienne, które powstało jeszcze zanim w budynku zaczęto sprzedawać leki. Dzieło przeszło konserwację i będzie prezentowane jako obraz.

Przez 200 lat dekoracyjne malowidło kryło się za meblami. Teraz jest obrazem na sztaludze

Przez 200 lat dekoracyjne malowidło kryło się za meblami. Teraz jest obrazem na sztaludze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Diuna: Część druga" już od jutra będzie dostępna w serwisie HBO Max. Pierwsza część adaptacji powieści Franka Herberta od soboty będzie dostępna również w Playerze.

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

Źródło:
tvn24.pl