Schreiber o liście 50 ambasadorów: może przemawia przez nich wstyd za historie ich krajów

TVN24 | Polska

Autor:
pp/adso
Źródło:
TVN24
Schreiber o liście 50 ambasadorów: wyraz wstydu, który przemawia za historie ich niektórych państwTVN24
wideo 2/6
TVN24Schreiber o liście 50 ambasadorów: wyraz wstydu, który przemawia za historie ich niektórych państw

To nie my musimy się wstydzić - powiedział w "Faktach po Faktach" minister - członek Rady Ministrów Łukasz Schreiber z Prawa i Sprawiedliwości o liście otwartym 50 ambasadorów oraz przedstawicieli organizacji międzynarodowych w Polsce. Gość TVN24 skomentował także proponowane przez Mateusza Morawieckiego zmiany w rządzie.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Po zmianach w rządzie Jarosław Kaczyński będzie wicepremierem, Przemysław Czarnek pokieruje połączonym resortem edukacji i nauki, a Grzegorz Puda - resortem rolnictwa i leśnictwa - poinformował premier Mateusz Morawiecki, który przedstawił w środę zaplanowane zmiany w swoim rządzie. Do Rady Ministrów jako wicepremier wróci też Jarosław Gowin, który będzie szefem ministerstwa rozwoju, pracy i technologii.

Zmieniony rząd będzie liczył 14 ministerstw, o sześć mniej niż obecnie.

Premier przedstawił nowych ministrówTVN24

CZYTAJ TAKŻE: Dwa powroty partyjnych liderów do rządu. Jeden po kilku miesiącach, drugi - po 13 latach >>>

"Dajmy szansę zobaczyć efekty jego pracy"

Rekonstrukcję rządu w środowym wydaniu "Faktów po Faktach" skomentował były sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a od listopada 2019 roku minister - członek Rady Ministrów Łukasz Schreiber (Prawo i Sprawiedliwość). Jak ocenił, "zostały przedstawione zmiany strukturalne w całym rządzie".

- Udało się zrobić ten krok, a więc zmniejszenie liczby ministerstw do 14. To chyba będzie najmniejsza liczba resortów, które będą funkcjonować w Polsce po roku 1989. Myślę, że jest to rzecz rzeczywiście ważna - dodał. 

Schreiber o Czarnku jako przyszłym ministrze edukacji: dajmy szansę zobaczyć efekty jego pracyTVN24

Pytany o Przemysława Czarnka jako przyszłego ministra edukacji narodowej Schreiber odpowiedział, że "zawsze wychodzi z założenia, że niezależnie, czy to chodzi o polityka z naszego obozu, czy z przeciwnego, należy dać szansę". - Naprawdę dajmy szansę pokazać człowiekowi, jak będzie ten urząd reprezentował. Dajmy szansę zobaczyć efekty jego pracy - mówił. 

CZYTAJ TAKŻE: "Jakby do pilnowania kurnika oddelegować lisa". Nowe twarze w rządzie i komentarze opozycji >>>

Schreiber o liście 50 ambasadorów: wyraz wstydu, który przemawia za historie ich niektórych państw

Łukasz Schreiber skomentował także list podpisany przez 50 ambasadorów oraz przedstawicieli organizacji międzynarodowych w Polsce, w którym czytamy, że poszanowanie dla wrodzonej godności ludzkiej zobowiązuje rządy do ochrony wszystkich obywateli przed przemocą i dyskryminacją oraz do zapewnienia im dostępu do równych praw.

CZYTAJ WIĘCEJ: List otwarty ambasadorów w Polsce. Mosbacher: prawa człowieka nie są ideologią - są uniwersalne >>>

- Myślę, że to jest wyraz w przypadku wielu z nich takiego trochę wstydu może, który przemawia za historie ich państw - ocenił gość "Faktów po Faktach" - Kiedy spojrzymy na historię Polski w szeregu spraw, Polska nigdy nie prowadziła kolonialnej polityki. (...) W 1098 roku książę Władysław Herman przyjmował tutaj Żydów, którzy byli w Niemczech i Czechach po prostu poddawani straszliwej sytuacji - powiedział.

Schreiber o liście 50 ambasadorów: wyraz wstydu, który przemawia za historie ich niektórych państwTVN24

- Polskie władze nigdy nie penalizowały homoseksualizmu - dodał.

- Jak spojrzymy, że w Indiach do 2018 roku była penalizacja pewnych rzeczy związanych z homoseksualizmem, w Stanach Zjednoczonych do 2003 roku, to nie my się musimy wstydzić - podsumował.

Autor:pp/adso

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Magazyny:
Raporty: