Jedna koparka zrywa powoli tory z rozjazdów na pl. Wileńskim. Po drugiej stronie czterech robotników je kanapki - tak wyglądał w czwartek plac budowy stacji Dworzec Wileński. - Robimy tyle ile można. Wciąż nie wyprowadzili się kupcy z podziemnego przejścia pod ul. Targową, czekamy też na przeniesienie pomnika - tłumaczy wykonawca.