Kowal: Wolałbym, żeby premier sam pomyślał o dymisji

Kowal uważa, że cały rząd powinien się podać do dymisji.
Kowal uważa, że cały rząd powinien się podać do dymisji.
Źródło: tvn24
Ten rząd jest zmęczony, nie widzę w nim żadnej nowej idei. Wolałbym, żeby premier wymienił cały rząd albo sam pomyślał o dymisji - powiedział w "Jeden na jeden" Paweł Kowal z PJN, odnosząc się do zapowiadanych na dziś przez Donalda Tuska zmian w jego gabinecie. Kowal dodał, że - w jego opinii - rząd nie ma pomysłu na Polskę.

Zdaniem Kowala, rząd PO-PSL źle pracuje i nie ma wizji Polski, dlatego średnia ocena rządu jest słaba.

- To rząd, który wyspecjalizował się w eksporcie, to jest eksport Polaków za granicę, (...) to jest rząd, który nie ma koncepcji walki z bezrobociem wśród młodych - wymieniał Kowal wady gabinetu Donalda Tuska.

W jego opinii, rząd mógłby rozwiązywać poważne problemy, gdyby tylko chciał. I wymienił w tym kontekście Niemcy: - Tam jest największe zatrudnienie w historii, czyli jednak można [coś zrobić - red.] w ramach kryzysu - zaznaczył.

Kowal ocenił, że rząd nie odpowiada na ważne pytania, m.in. o politykę rodzinną.

- Zajmuje się tylko sobą i zajmuje nas od tygodnia, który minister z którym zamieni się miejscami na szachownicy - stwierdził polityk PJN.

"Nie powinniśmy się tak ekscytować"

Kowal zaznaczył jednocześnie, że nie rozumie całego zamieszania z powodu zmian w rządzie, które sprowadzają się praktycznie, jego zdaniem, do tego, że Arabski wyjeżdża na placówkę dyplomatyczną.

- Robi się wielkie mecyje. Cały tydzień się o tym opowiada, musimy brać udział w tych dywagacjach - powiedział Kowal.

- Nie powinniśmy się tak ekscytować, ja nie widzę tu nic nowego. Jeśli będzie jakaś istotna zmiana, to skomentujemy ją po południu - dodał.

Kowal stwierdził, że cała koncepcja rządu jest zła, dlatego, jak powiedział, nie interesuje go, kogo Tusk przesunie ostatecznie na swojej rządowej szachownicy.

Na dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów premier poinformuje o zmianach w swoim gabinecie - w związku z planowanym wyjazdem na placówkę dyplomatyczną w Hiszpanii szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego.

Premier zapowiedział, że dojdzie do "niedużej, ale ciekawej i koniecznej korekty".

Autor: MAC\mtom / Źródło: tvn24

Czytaj także: