Premier zapowiada "nowy polski ład" na czas "popandemicznej normalności"

TVN24 | Polska

Autor:
mjz/tr
Źródło:
PAP
Premier: dziś możemy sobie powiedzieć, że zagrożenie nie malejeTVN24
wideo 2/35
TVN24Premier: dziś możemy sobie powiedzieć, że zagrożenie nie maleje

Najpierw zwalczmy pandemię, to najbliższe cztery, pięć miesięcy, a potem mam nadzieję na mocne odbicie gospodarcze i powrót branż do pewnej popandemicznej normalności – powiedział premier Mateusz Morawiecki, odpowiadając na pytanie o wyzwania, przed jakimi stoi Polska w 2021 roku. Szef rządu wskazał, że w międzyczasie zostanie zaprezentowany "nowy polski ład", w którym będą przedstawione przede wszystkim plany inwestycyjne, ale także "propozycje dotyczące wielu dziedzin życia społecznego, życia gospodarczego".

W poniedziałek wieczorem szef rządu odpowiadał na pytania internautów podczas sesji pytań i odpowiedzi na Facebooku.

Mówił, że Polskę w 2021 roku czekają "ogromne wyzwania". - Najpierw zwalczmy pandemię, to te najbliższe dwa, cztery, pięć miesięcy. Potem mam nadzieję na mocne odbicie gospodarcze. To tak z lotu ptaka dwa najważniejsze wydarzenia tegoroczne: cały czas jeszcze walka z epidemią, ale potem szybkie odbicie, powrót branż do pewnej popandemicznej normalności – powiedział premier.

"Nowy polski ład"

Szef rządu wskazał, że w międzyczasie zostanie zaprezentowany "nowy polski ład", czyli propozycja na czas po pandemii, w którym będą przedstawione przede wszystkim plany inwestycyjne, ale także "propozycje dotyczące wielu dziedzin życia społecznego, życia gospodarczego".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

- Chcemy go jak najlepiej zaadaptować do rzeczywistości, w której inwestorzy prywatni, przedsiębiorcy boją się inwestować. Boją się, bo potracili klientów, boją się, bo potracili rynki zbytu – mówił premier.

Dodał, że rząd chce, aby w to miejsce weszły inwestycje państwowe i samorządowe. Zaznaczył, że samorządy są do tego zachęcane, między innymi poprzez "wielkie programy, które już się toczą". Wymienił tu inwestycje w instytucje publiczne, zabytki, czy ośrodki turystyczne.

- Sądzę, że ten polski nowy ład będzie właśnie taką odpowiedzią na te bolączki, na problemy, które wraz z epidemią zawitały do naszego życia społecznego, ale także do naszych okoliczności gospodarczych, bo bardzo wielu naszych przedsiębiorców wpadło w kłopoty, w turbulencje – powiedział.

Morawiecki podkreślił, że rząd chce pomóc przetrwać jak największej liczbie przedsiębiorstw, stąd specjalne programy, które zostały przygotowane bądź są w przygotowaniu.

Szef rządu wyraził też nadzieję, że od trzeciego kwartału tego roku rozpocznie się okres przypominający normalność sprzed pandemii koronawirusa.

Morawiecki o szansie otwarcia m.in. gastronomii: to niezwykle wrażliwe działanie z punktu widzenia walki z pandemią

Premier był też pytany, kiedy branża gastronomiczna będzie mogła wrócić do normalnej działalności oraz czy jest szansa, że pracownicy gastronomii i innych "odgórnie zamkniętych branż" będą mieli możliwość wcześniejszego zaszczepienia się, by móc wrócić do normalnego funkcjonowania.

- Tutaj na pewno musimy poczekać na uspokojenie sytuacji pandemicznej. Otwarcie gospodarki, a zwłaszcza tych branż, które są najbardziej narażone na kontakty społeczne, jest niezwykle wrażliwym (...) działaniem z punktu widzenia skuteczności walki z pandemią – powiedział premier. Dodał, że dlatego dla najbardziej poszkodowanych branż, by przynajmniej częściowo zrekompensować im ubytek dochodów, rząd przygotował rekompensaty.

- Długo dość, za długo czekaliśmy na zgody ze strony Komisji Europejskiej. W końcu udało się przekonać Komisję Europejską i środki budżetu państwa polskiego angażujemy i będziemy dalej angażować w pomoc dla przedsiębiorców – zapewnił Morawiecki.

Premier był pytany, jak ocenia zachowanie Polaków podczas Świąt Bożego Narodzenia i sylwestra i czy jego zdaniem posłuchali apeli o zachowanie reżimu sanitarnego. - Oczywiście Polska długa i szeroka, 38 milionów mieszkańców, mogły się zdarzyć różne rzeczy, ale dziękuję wszystkim państwu, którzy się zasadniczo trzymaliście tych obostrzeń i staraliście się przestrzegać tych rygorów, które obowiązywały – powiedział szef rządu.

Morawiecki: te 5 tysięcy osób zakażonych dziennie nie w pełni oddaje obraz dzisiejszej epidemii

Szef rządu został również zapytany, dlaczego nie jest w Polsce ogłoszona "strefa zielona", skoro średnia dzienna wykrytych przypadków COVID-19 jest od tygodnia mniejsza od 5 tysięcy (w rzeczywistości średnia z 7 dni to obecnie niemal 9 tys. nowych zakażeń dziennie - red.). Morawiecki odpowiedział, że liczba odnotowanych zakażeń się zmniejszyła, bo "mniej ludzi chce się testować". - Zachęcamy ludzi do testowania. Testy w ostatnich dniach to 25-30 tysięcy, infrastruktura jest gotowa na niewiele mniej niż 100 tysięcy dziennie – powiedział szef rządu.

- Niestety wiemy, że osoby, które spędzały święta, później sylwestra, w mniejszych liczbach chcą się testować. W związku z tym dzisiaj być może nie wyłapujemy wszystkich zakażonych i dlatego te 5 tysięcy osób nie jest liczbą, która w pełni oddaje obraz dzisiejszej epidemii – przekonywał Morawiecki. Jak mówił, tę tezę mogą też potwierdzać dane z innych krajów, gdzie wykrytych przypadków COVID-19 jest znacznie więcej.

Morawiecki: jestem zirytowany zachowaniem tych, co szczepili się poza kolejnością

Premier odpowiadał też na pytanie, czy zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego za akcję szczepień osób nieuprawnionych.

Kto zaszczepił się poza kolejnością? Jakie były tłumaczenia? Najważniejsze informacje >>>

- Jestem osobiście bardzo zirytowany – powiedział Morawiecki. - Jestem po stronie absolutnej równości i zgodności z procedurami – dodał.

Premier podkreślił, że grupa zero, która jako pierwsza powinna być szczepiona, to lekarze, służby medyczne, a także pracownicy służby zdrowia. - W związku z tym takie zachowanie aktorów, czy innych osób, które poza kolejką starają się o te szczepienia jest moim zdaniem absolutnie niedopuszczalne. Mam nadzieję, że po tych ostatnich paru dniach, gdy ogromna większość społeczeństwa wypowiedziała się w tej sprawie, takich przypadków pomijania kolejki nie będzie – powiedział szef rządu.

Podkreślił, że ma nadzieję, iż będzie to "memento dla tych, którzy chcieliby poza kolejnością, po znajomości komuś zaproponować szczepienie". - Ci celebryci, którzy próbują uciec odpowiedzialności mówiąc, że procedura jest nieprecyzyjna, nie mają racji – powiedział też szef rządu.

Autor:mjz/tr

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: