W związku z sobotnim atakiem USA i Izraela na Iran, a także późniejszymi działaniami odwetowymi ze strony Teheranu polski resort spraw zagranicznych wydał w niedzielę oświadczenie. Czytamy w nim, że "Polska z uwagą i niepokojem obserwuje ostatnie wydarzenia w regionie Bliskiego Wschodu", a także "wzywa wszystkie strony do zachowania powściągliwości, poszanowania prawa międzynarodowego i ochrony ludności cywilnej".
"Niezmiennie popieramy pokojowe metody rozwiązywania konfliktów na Bliskim Wschodzie oraz kwestii irańskiego programu nuklearnego. Społeczeństwo irańskie, niedawno boleśnie doświadczone represjami politycznymi z powodu protestów, zasługuje na wolność, pokój, stabilność i dobrobyt" - podano.
Resort spraw zagranicznych wyraził również solidarność z Katarem, Bahrajnem, Kuwejtem, ZEA, Arabią Saudyjską, Jordanią i Omanem, które ucierpiały w wyniku eskalacji działań zbrojnych. "Kategorycznie opowiadamy się przeciwko próbom rozprzestrzeniania konfliktu na cały Bliski Wschód" - oświadczono.
Na koniec zaznaczono, że "priorytetem pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom RP przebywającym w tym regionie".
ZOBACZ RELACJĘ NA ŻYWO O SYTUACJI W IRANIE I WOKÓŁ NIEGO >>>
Rzecznik MSZ: uruchomiono dodatkową infolinię
Po opublikowaniu oświadczenia odbyła się konferencja prasowa z udziałem rzecznika MSZ Macieja Wewióra.
- Od dłuższego czasu Ministerstwo Spraw Zagranicznych apelowało i ostrzegało przed wyjazdami na Bliski Wschód - przypomniał.
- Z założenia prosiłbym o pozostanie w miejscu, w którym się jest. Są dwa hasła, które powinny przyświecać każdemu Polakowi, który znajduje się na miejscu: spokój i bezpieczeństwo - zaznaczył.
Wewiór poinformował również, że w związku z dużą potrzebą kontaktu z konsulami resort zdecydował się uruchomić od godziny 17 dodatkową infolinię dla Polaków, który utknęli na Bliskim Wschodzie. Będzie ona działać pod numerem: +48 22 523 88 80.
Rzecznik MSZ przekazał też, że na obecną chwilę nie ma żadnej informacji o tym, aby w związku z eskalacją konfliktu został poszkodowany polski obywatel.
Szef MON: odebrałem meldunki
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w niedzielę, że odebrał meldunki od dowódców operacyjnych na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zapewnił, że wszystkie procedury w polskich kontyngentach wojskowych na tamtym obszarze są "wdrożone na najwyższym poziomie".
- Wszystkie procedury w polskich kontyngentach wojskowych na Bliskim Wschodzie są wdrożone na najwyższym poziomie mającym na celu ochronę żołnierzy w podwyższonych standardach bezpieczeństwa - powiedział.
Zaznaczył, że Polska współdziała z sojusznikami, ponieważ polscy żołnierze służą w ramach misji ONZ w Libanie i NATO w Iraku.
Atak na Iran
W sobotę rano rozpoczął się atak Izraela i USA na Iran. Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że armia amerykańska prowadzi "dużą operację bojową" i zapowiedział, że Iran nie zdobędzie broni jądrowej. Wezwał również naród irański do przejęcia władzy w kraju. Premier Izraela Benjamin Netanjahu ze swej strony oznajmił, że amerykańsko-izraelski atak na Iran potrwa tak długo, jak będzie trzeba.
Iran potwierdził, że najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei zginął w sobotę rano w swoim biurze. Wcześniej o jego śmierci informowały władze USA i Izraela.
Autorka/Autor: Kamila Grenczyn/akr
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Radek Pietruszka