Tektyty, zwane też empirytami, to bogate w krzemionkę naturalne szkliwa koloru zielonego, brązowego lub czarnego. Powstają, gdy w Ziemię uderza ciało niebieskie, na przykład asteroida. W Brazylii odkryto ich pole. Znalezisko zostało szczegółowo opisane w czasopiśmie "Geology" przez zespół badawczy pod kierownictwem Álvara Penteado Crósty, geologa i starszego profesora z brazylijskiego Instytutu Nauk o Ziemi Uniwersytetu Stanowego w Campinas (IG-UNICAMP). W projekcie uczestniczyli uczeni z Brazylii, Europy, Bliskiego Wschodu i Australii.
Przed tym odkryciem na świecie znanych było tylko pięć głównych złóż tektytów. Znajdują się w Australazji (obszar obejmujący Australię, Nową Zelandię i Melanezję), Europie Środkowej, w rejonie Wybrzeża Kości Słoniowej, w Ameryce Północnej i Belize.
900-kilometrowe pole
Jak opisywali badacze, tektyty zostały znalezione w trzech gminach położonych w północnym stanie Minas Gerais - Taiobeiras, Curral de Dentro i São João do Paraíso - na obszarze o długości około 90 kilometrów. Po złożeniu badania do recenzji dodatkowe odkrycia zgłoszono też w Bahia, a później w Piauí. Całkowity znany zasięg występowania tektytów w Brazylii rozciąga się więc na ponad 900 kilometrów.
- To poszerzenie obszaru występowania tektytów w Brazylii jest całkowicie zgodne z tym, co zaobserwowano w innych miejscach. Rozmiar pola zależy bezpośrednio, między innymi, od energii uderzenia asteroidy - wyjaśnił Crósta, główny autor badania.
Niezwykły skład
Tektyty, które odkryto w Brazylii, na pierwszy rzut oka są czarne i nieprzezroczyste. Pod wpływem silnego światła stają się jednak półprzezroczyste i nabierają szarozielonego odcienia. Różnią się one od jaśniejszych, zielonych mołdawitów (tektytów z Europy), wykorzystywanych w jubilerstwie od średniowiecza. Powierzchnie brazylijskich okazów są też usiane małymi wgłębieniami.
- Te wgłębienia to ślady pęcherzyków gazu, który ulatniał się podczas gwałtownego stygnięcia stopionego materiału w atmosferze - zauważył Crósta.
Analiza laboratoryjna wykazała, że stężenie krzemionki w tektytach znalezionych w Brazylii stanowi od 70,3 do 73,7 procent. Tlenki sodu i potasu łącznie stanowią od 5,86 do 8,01 proc., jest więc ich nieco więcej niż w tektytach, które znaleziono w innych regionach.
Poszukiwania zaginionego krateru
Badacze nie znaleźli krateru, który mógł powstać w wyniku uderzenia asteroidy w rejonie odkrycia tektytów. Według Crósty nie jest to niczym niezwykłym. Tylko w pobliżu trzech z sześciu głównych pól tektytów znaleziono kratery.
Naukowcy nie potrafią jeszcze określić dokładnego rozmiaru obiektu, który uderzył w Ziemię, ale uważają, że nie był on mały. Objętość stopionej skały i szerokie rozmieszczenie odłamków wskazują na silne zdarzenie, choć prawdopodobnie mniej intensywne niż to, które utworzyło ogromne pole australijsko-azjatyckie, rozciągające się na tysiące kilometrów. Zespół opracowuje modele matematyczne do oszacowania energii uderzenia, prędkości wejścia, kąta trajektorii i całkowitej objętości stopionego materiału.
Odkrycie to, zdaniem badaczy, otwiera ważny rozdział w poznawaniu historii uderzeń ciał niebieskich w Amerykę Południową. Obecnie znanych jest na tym kontynencie zaledwie dziewięć dużych struktur uderzeniowych, z których większość znajduje się w Brazylii. Odkrycia sugerują również, że tektyty mogą być bardziej rozpowszechnione, niż wcześniej sądzono, ale czasami są mylone ze zwykłym szkłem.
Autorka/Autor: Anna Bruszewska
Źródło: ScienceDaily
Źródło zdjęcia głównego: Triff/Shutterstock