Czego nie wiemy w sprawie incydentu z Black Hawkiem? Lista pytań bez odpowiedzi

Moment zerwania linii energetycznej przez śmigłowiec Black Hawk
Czego nie wiemy w sprawie incydentu z Black Hawkiem? Relacja reporterki TVN24 Marty Abramczyk z Sejmu
Źródło: TVN24

Mimo że od incydentu z policyjnym Black Hawkiem pod Sarnową Górą minęło już kilka dni, w sprawie nadal niewiele wiadomo. Opinia publiczna nie zna odpowiedzi na pytania dotyczące między innymi trybu lotu, zleceniodawców, pilotów czy uszkodzeń śmigłowca. Redakcja TVN24 zebrała listę, czego nie wiemy w tej kwestii.

Na niedzielnym pikniku pod Sarnową Górą koło Ciechanowa policyjny Black Hawk w trakcie bardzo niskiego przelotu zerwał linię energetyczną. Jego lot oraz krzyki stojących w pobliżu rodzin z dziećmi zarejestrowali uczestnicy pikniku. Śledztwo w sprawie incydentu z policyjnym śmigłowcem Black Hawk wszczęła Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie. Teraz przejęła je Prokuratura Okręgowa w Płocku.

ZOBACZ TAKŻE: Nagrania z Black Hawkiem. Widać moment zerwania linii energetycznej

Pytania o odpowiedzialność po incydencie z Black Hawkiem. "Pierwszy raz widziałem coś takiego"
Źródło: Paweł Szot/Fakty TVN

Nadal niewiele wiadomo

Mimo że od zdarzenia minęło już kilka dni, w sprawie nadal niewiele wiadomo.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik przyznał w poniedziałek wieczorem w Polsat News, że pomógł ściągnąć śmigłowiec na uroczystość, gdzie doszło do niebezpiecznego incydentu. Zadeklarował, że wszystkie okoliczności zdarzenia zostaną wyjaśnione.

CZYTAJ TAKŻE: Incydent podczas pikniku. Wąsik: pomogłem wójtowi w sprowadzeniu Black Hawka

Moment startu śmigłowca Black Hawk, chwilę później doszło do zerwania liny.
Moment startu śmigłowca Black Hawk, chwilę później doszło do zerwania liny.
Źródło: Krzysztof Lasocki

Urząd Lotnictwa Cywilnego w odpowiedzi na pytania TVN24 poinformował, że do prezesa ULC "nie zostało złożone powiadomienie o zamiarze zorganizowania pokazu lotniczego".

CZYTAJ WIĘCEJ: Incydent z Black Hawkiem. Policja milczy, ULC przyznaje, że nie był powiadamiany o pokazie

Kluczowe pytania bez odpowiedzi

Jednak na kluczowe pytania w sprawie incydentu z Black Hawkiem wciąż nie słyszymy odpowiedzi od rządzących i służb. Oto one:

  • Dlaczego śmigłowiec leciał na tak niskiej wysokości nad głowami uczestników pikniku?
  • Kto zlecił przelot?
  • Kto koordynował powietrzne manewry?
  • W jakim trybie wykonywany był lot?
  • Jakie są uszkodzenia śmigłowca po zerwaniu linii energetycznej?
  • Jakie będą koszty naprawy?
  • Dlaczego nie sprawdzono stanu technicznego śmigłowca tuż po incydencie?
  • Czy zachowano wszystkie względy bezpieczeństwa podczas imprezy z udziałem polityka?
  • Kto pilotował śmigłowiec? 
  • Czy wyznaczony był kierownik pokazów?
  • Kto poniesie odpowiedzialność? 

Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego w odpowiedzi na pytania reportera TVN24 Michała Gołębiowskiego przekazała, że "nie jest upoważniona do udzielania wyjaśnień". Powołała się przy tym na ustawę prawo lotnicze.

PISMO KOMISJI BADANIA WYPADKÓW LOTNICZYCH LOTNICWA PAŃSTWOWEGO >>>

Według informacji tvn24.pl, potwierdzonych w kilku niezależnych od siebie źródłach, jeden z dwóch pilotów z trzyosobowej załogi miał w przeszłości wyrok za spowodowanie katastrofy lotniczej.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: