Środkowy palec Joanny Lichockiej. Posłowie komentują

1402N022X KOMENTARZE
Polityczne komentarze po geście Joanny Lichockiej
Źródło: TVN24

"Jeżeli ktoś chce być twarzą poselskiej uchwały potępiającej nienawiść i agresję w życiu publicznym, to nawet jak jest brutalnie atakowanym to powinien mieć w sobie siłę i przeprosić, gdy poniosą go złe emocje na sali sejmowej" - napisał na Twitterze europoseł PiS Joachim Brudziński, komentując gest Joanny Lichockiej.

W czwartek wieczorem Sejm opowiedział się przeciwko uchwale Senatu o odrzucenie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej, która zakłada rekompensatę w wysokości 1,95 miliarda złotych w 2020 roku dla telewizji publicznej i Polskiego Radia. Głosowanie w tej sprawie poprzedziła burzliwa debata, w czasie której głos zabrała m.in. sprawozdawczyni stanowiska sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, posłanka PiS Joanna Lichocka.

Po swoim przemówieniu siedząca w sejmowej ławie Lichocka zwróciła się - jak relacjonował Michał Szczerba z KO - do opozycji w geście środkowego palca. Ten wywołał oburzenie na sali. Posłowie opozycji, w geście sprzeciwu wobec zachowania Lichockiej, zakłócali obrady, po czym marszałek Elżbieta Witek ogłosiła pięciominutową przerwę. Po zakończonych obradach posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli złożenie wniosku do komisji etyki poselskiej o ukaranie Joanny Lichockiej za "obsceniczny gest" na sali sejmowej.

W Sejmie burzliwa dyskusja nad nowelizacją ustawy abonamentowej
Gest Joanny Lichockiej podczas dyskusji nad nowelizacją ustawy abonamentowej
Źródło: TVN24

"Gdybym chciała pokazać gest środkowego palca posłom PO, którzy po chamsku zachowywali się na sali plenarnej, to bym to zrobiła. Przesuwałam dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie bo byłam zdenerwowana" - tłumaczyła w mediach społecznościowych Lichocka.

Cymański: gest niedobry, powszechnie uznawany za negatywny

Gest posłanki Lichockiej komentowali politycy. - Nie widziałem tego (gestu - red.), ale jeżeli tak był, to jest to gest niedobry. To jest powszechnie uznawane negatywnie, pejoratywnie - komentował poseł klubu PiS Tadeusz Cymański. Dodał, że "szkoda, aby takie sytuacje mogły się zdarzyć".

Joanna Lichocka tłumaczyła się z gestu pokazanego w Sejmie
Źródło: TVN24

Kanthak: takie sytuacje nigdy nie powinny się wydarzyć w polskim Sejmie

Inny przedstawiciel klubu partii rządzącej, Jan Kanthak z Solidarnej Polski, wskazywał, że "takie sytuacje - jeśli były intencjonalne - nigdy nie powinny się wydarzyć w polskim Sejmie".

O to zachowanie była pytana Barbara Bartuś z klubu PiS. Przekonywała, że Lichocka nie pokazywała w stronę polityków opozycji środkowego palca. - Jest całe nagranie (pokazujące moment gest - red.), więc będzie można (to - red.) udokumentować. Ja widziałam nagranie i wierzę pani poseł - dodała.

Brudziński: nawet jak ktoś jest atakowany, powinien przeprosić, gdy poniosą go emocje

Do sytuacji odniósł się na Twitterze także europoseł PiS, były szef MSWiA Joachim Brudziński. Wprawdzie nie wymienił w swoim wpisie nazwiska Lichockiej, ale nawiązał do sprawy projektu uchwały posłów PiS w związku z poniedziałkowymi incydentami w Pucku i Wejherowie, kiedy to prezydent Andrzej Duda brał udział w uroczystościach z okazji 100. rocznicy zaślubin Polski z morzem. Posłowie domagają się w niej stwierdzenia, że doszło do "bezprzykładnego ataku na prezydenta RP". Lichocka była jedną z osób, które podpisały się pod tym projektem, a dodatkowo została wybrana do reprezentowania wnioskodawców w dalszych pracach nad nim.

"Jeżeli ktoś chce być twarzą poselskiej uchwały potępiającej nienawiść i agresję w życiu publicznym, to nawet jak jest brutalnie atakowanym to powinien mieć w sobie siłę i przeprosić, gdy poniosą go złe emocje na sali sejmowej. Zło dobrem zwyciężaj" - napisał.

Neumann o Lichockiej: jest fachowcem od hejtu, od obscenicznych gestów

O zaangażowaniu Lichockiej w pracę nad projektem uchwały dotyczącej incydentów w Pucku i Wejherowie mówił również Sławomir Neumann z klubu Koalicji Obywatelskiej.

- Pani poseł Lichocka, święcie oburzona, przygotowała jakąś uchwałę o podobno jakichś skandalicznych zachowaniach w Pucku w stosunku do pana prezydenta Dudy. Jak widać jest fachowcem od hejtu, od obscenicznych gestów - mówił, odnosząc się do gestu Lichockiej z czwartkowej debaty w Sejmie.

Zandberg: takie zachowanie powinno się zakończyć zawieszeniem pani posłanki przez jej klub

Do sytuacji odniósł się także Adrian Zandberg z Lewicy Razem. - To było zachowanie, które po prostu nie licuje z godnością parlamentarzysty. To moim zdaniem powinno się zakończyć zawieszeniem pani posłanki przez jej klub - stwierdził.

Podczas samej debaty sejmowej po geście Lichockiej poseł Lewicy podszedł do Jarosława Kaczyńskiego, przy którym stała już posłanka Lichocka i osobiście interweniował u prezesa PiS.

1402N022X KOMENTARZE
Polityczne komentarze po geście Joanny Lichockiej
Źródło: TVN24

Zdjęcie Lichockiej na drzwiach biura PiS

Po wydarzeniach na sali obrad posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus nakleiła na drzwi biura PiS w Sejmie zdjęcia posłanki Lichockiej, w tym to, które zarejestrowano podczas dyskusji.

Scheuring-Wielgus komentuje zachowanie Joanny Lichockiej
Źródło: TVN24

Jednak później poseł Solidarnej Polski Edward Siarka zerwał zdjęcia z drzwi, mówiąc przy tym, że "nie ma problemu". - I do kosza - dodał. Pytany przed dziennikarzy, czy widział gest posłanki Lichockiej, odpowiedział, że nie. 

Zdjęcie Joanny Lichockiej na drzwiach biura PiS
Źródło: TVN24

WYJAŚNIENIA JOANNY LICHOCKIEJ DOTYCZĄCE JEJ GESTU

Czytaj także: