Donald Trump napisał w czwartek na swojej platformie społecznościowej Truth Social: "Dzięki zdecydowanemu przywództwu mojego przyjaciela Karola Nawrockiego, prezydenta Polski, poczyniono znaczne postępy w kierunku utworzenia bazy armii USA w Polsce".
"Jeśli do tego dojdzie, lokalizacja zostanie ogłoszona wkrótce" - dodał. "Będzie to historyczny krok dla naszego wielkiego sojuszu amerykańsko-polskiego" - ocenił prezydent USA.
"Dziękuję, panie prezydencie" - napisał ambasador USA w Polsce Tom Rose w reakcji na komunikat Trumpa.
Nawrocki opowiedział Trumpowi
Tego samego dnia Karol Nawrocki podziękował prezydentowi USA we wpisie na X.
"Dziękuję, Panie Prezydencie Donaldzie Trumpie, za miłe słowa, naszą przyjaźń i Pańskie zdecydowane zaangażowanie w partnerstwo polsko-amerykańskie. Jesteśmy gotowi kontynuować nasze wysiłki na rzecz wzmocnienia współpracy obronnej: poważnie, odpowiedzialnie i zawsze razem" - oświadczył polski prezydent.
"Mogę Panu zagwarantować, że polski rząd dołoży wszelkich starań, aby zapewnić najlepsze możliwe miejsce dla bazy Armii USA" - dodał.
"Bardzo ważna deklaracja", "świetna wiadomość"
Informację od Donalda Trumpa skomentował wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Pochwalił przy tym "dobrą współpracę" prezydentów Polski i USA.
"Bardzo ważna deklaracja prezydenta Donalda Trumpa dotycząca zbliżającej się decyzji o lokalizacji stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Dobra współpraca prezydentów także przynosi pozytywne efekty. To istotne potwierdzenie naszej strategicznej współpracy. Dziękuję za wszystkie działania na rzecz powstania w Polsce stałej amerykańskiej bazy. Działamy wspólnie dla naszego bezpieczeństwa" - napisał Kosiniak-Kamysz.
Także szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki pozytywnie zareagował na wpis prezydenta USA.
"Świetna wiadomość dla Polski. Szczególnie wymowne jest to, że Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiada powstanie amerykańskiej bazy w naszym kraju w dniu 87. rocznicy napaści Rosji sowieckiej na Polskę, w czasie, kiedy drapieżność putinowskiej Rosji zagraża wolnemu światu. Odważni i silni liderzy, Prezydenci Karol Nawrocki i Donald Trump, budują prawdziwy i silny sojusz bezpieczeństwa" - napisał Bogucki.
- Jesteśmy w takiej sytuacji, że bez względu na to, kto dokłada cegłę do tego, że Polska będzie bezpieczniejsza i ludzie będą się czuli bezpieczniej, to jest to dobry kierunek - ocenił w "Kropce nad i" w TVN24 marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapytany o komentarz w sprawie stałej bazy wojsk USA w Polsce. Jak dodał, chciałby, "żeby to się zdarzyło".
Sprawa bazy USA w Polsce
W ubiegłym tygodniu Polskę odwiedziła delegacja USA, w której byli między innymi podsekretarz stanu do spraw kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno i zastępca asystenta sekretarza wojny do spraw NATO i Europy William Cappelletti.
Spotkania dotyczyły między innymi stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, centrum serwisowania pocisków do wyrzutni systemu Patriot, a także polsko-amerykańskich inwestycji joint venture w przemyśle zbrojeniowym.
Wiceszefowie MON zaprezentowali wówczas amerykańskiej delegacji polski przemysł zbrojeniowy i potencjalne miejsca stałego stacjonowania wojsk USA w Polsce. Jak mówił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, koszty takich inwestycji po stronie polskiej wyniosą od 15 do 17 miliardów złotych.
O tym, że Pentagon jest otwarty na polską propozycję dotyczącą stałego stacjonowania sił amerykańskich, poinformował w czerwcu wicepremier Kosiniak-Kamysz. Natomiast na szczycie NATO w lipcu w Ankarze Polska podpisała porozumienie z USA, Holandią, Niemcami i Szwecją dotyczące serwisowania w Europie pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot. Prowadzone są negocjacje, by centrum serwisowe zlokalizowane zostało w Polsce.