Ministerstwo Zdrowia poinformowało w niedzielę 15 marca pod wieczór o kolejnych przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. W sumie w naszym kraju potwierdzono ich 123. Trzy z zakażonych osób zmarły. Przypadki odnotowano niemal we wszystkich województwach.
Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomił całodobową infolinię (tel. 800 190 590) udzielającą informacji o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem.
Kończymy relację z programu "Koronawirus. Raport". Dziękujemy za uwagę.
Siostra Małgorzata Chmielewska, założycielka Wspólnoty Chleb Życia, mówiła w programie, że w obecnej sytuacji "trzeba zachować zdrowy rozsądek".
Flisiak: Nie liczmy na to, że jeżeli nie znajdziemy wśród już istniejących leków tego, który jest skuteczny, uda nam się wytworzyć nowy szybciej niż w ciągu 5, 10 lat.
Flisiak: jeżeli testy nad lekami mają być przeprowadzone ze standardami i mają nam dostarczyć wartościach leków, to musi być kilka faz badań klinicznych przedklinicznymi przedklinicznymi.
Flisiak: może być blokowane namnażanie każdego wirusa przez zastosowanie inhibitorów, które trafią w jego odpowiednie enzymy.
Simon: Musimy przetestować osoby, które mają objawy. Nie można tych badan robić u wszystkich.
Simon o COVID-19: dla większości ludzi jest to choroba banalna.
Prof. Marcin Drąg: porównaliśmy enzymy nowego i starego koronawirusa.
Prof. Simon: jeśli będziemy działali prospołecznie, jako jedna grupa, jako naród, to wcześniej czy później pewnie to pokonamy
Simon: całkowicie podzielam tę opinię.
Flisiak: szacuję, że w Polsce będziemy mieli przynajmniej dwumiesięczną epidemię, czyli do końca kwietnia
Afelt: żyjemy globalnej rzeczywistości, podróżujemy, to również powoduje, że otwieramy nowe drogi transmisji bardzo różnych patogenów.
- To jest egzamin dla nas, dla Polaków, dla Europejczyków, to jest egzamin dla świata - dodała dr Aneta Afelt, mówiąc o sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.
Afelt: im zachowany się stosowniej, tym łatwiej przejdziemy przez ten egzamin.
Afelt o sytuacji w Polsce: nie łudźmy się tym, że za dwa tygodnie będzie po sprawie.
Afelt: we Francji są zamknięte restauracje, sklepy, punkty handlowe, które nie są niezbędne do funkcjonowania.
We Francji trwają wybory. Afelt mówiła o tym, jak odbywa się głosowanie. - Wszystko jest bardzo spokojne, wyważone. Frekwencja nie jest imponująca - przekazała.
- Społeczeństwo francuskie rozumie trudność sytuacji - mówiła Afelt.
Doktor Aneta Afelt z Centrum Technologii Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego zabrała głos w programie, łącząc się z Paryża.
Lenert: Włosi wychodzą na balkony, śpiewają, żeby dodać sobie odwagi. Przed chwilą zakończył się tak zwany flash mob.
Lenert: w Bergamo nie ma miejsc w szpitalach.
W programie głos zabrał także dziennikarz Marek Lenert z Rzymu.
Flisiak o chlorochininie: to lek zarejestrowany jako leczenie wspomająnce. Tylko do czego, skoro nie mamy leku zasadniczego?
Prof. Flisiak wskazywał, że "nie możemy tak dokładnie porównywać grypy z aktualną sytuacją, to są jednak inne wirusy".
Simon zauważył, że "praktycznie nie ma zakażeń w Wietnamie, gdzie społeczeństwo się zjednoczyło". - Można zapanować nad epidemią - dodał.
- To że wirus mutuje, to jest natura każdego wirusa - dodał prof. Flisiak.
Flisiak: nie możemy powiedzieć, jaki będzie przebieg i szybkość mutacji, jak będą głębokie.
- Generalnie ludzie, którzy przechorują, nie chorują ponownie. Natomiast są przypadki inne i nie bardzo wiemy, czy to jest reinfekcja, czy to jest aktywacja - profesor Simon.
Simon o możliwości mutowania koronawirusa: dane mamy w dużym stopniu ograniczone
Drąg opowiadał o pracy nad rozpracowywaniem enzymu kluczowego dla walki z koronawirusem.
Do programu dołączył profesor Marcin Drąg z Katedry Chemii Biologicznej i Bioobrazowania Politechniki Wrocławskiej.
Jak wygląda leczenie chorych z koronawirusem? Simon: jest to leczenie przyczynowe, ale niezupełnie nakierunkowane na ten wirus
Profesor Flisiak: Ten nadchodzący tydzień powie nam bardzo dużo, w którym kierunku będzie zmierzała sytuacja w Polsce i jak będzie się rozwijała. Czy bliżej będziemy scenariusza Niemieckiego, czy Włoskiego.
Sutryk: pochlebnie wyraził się o mieszkańcach Wrocławia, mówiąc, że nei wychodzą. z domu i stosują się do zaleceń wydanych w związku z epidemią.
Prezydent Wrocławia przyznał, że "sam zdecydował się kupić środki ochrony osobistej".
Sutryk: Tych zapasów, które są zrobione - między innymi maseczek, skafandrów i środków do dezynfekcji - jest za mało. Będziemy oczekiwali wsparcia państwa polskiego.
Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, który pojawił się w programie, był pytany, jak miasto jest przygotowane na epidemię koronawirusa.
Czy w trakcie zmagania się z epidemią, może zabraknąć rąk do pracy wśród lekarzy w szpitalach? Simon: Jeśli doszłoby do takiej katastrofy, jak we Włoszech, to naturalnie tak. Nie mamy takiej liczby anestezjologów i pielęgniarek, żeby to obsługiwali
Simom o działaniach rządu mówił, że to "bardzo ważne i zdecydowane i radykalne posunięcia, które mają szansę ograniczyć szerzenie się zakażenia".
Prof. Simon: trochę mamy opóźnienie w przygotowaniu do zajęcia się problemem koronawirusa
Maksymowicz: pierwsze samoloty z Polakami wracającymi do kraju lądowały już dzisiaj
Prof. Maksymowicz: PLL LOT, które zawiesiły normalną dzialalność, w pełni służą wszystkim rządowym poleceniom
Maksymowicz: pan premier polecił bezwzględnie wszystkim służbom dyplomatycznym być w pełni dyspozycyjnym cały czas
- Jeżeli środki z Unii Europejskiej trafią do nas, będą absolutnie wykorzystywane - powiedział wiceminister nauki.
Maksymowicz: Nie pieniądze są problemem, musimy zrobić wszystko, żeby można było powstrzymać koronawirusa. Nie ma żadnych limitów w tej chwili, jeżeli tylko są pomysły, to wydaje się te pieniądze. Chodzi o naszych rodaków, o nasze rodziny
Prof. Maksymowicz: Decyzja rządu jest taka, że mamy jeden najważniejszy problem w kraju. Nie ma mowy o ograniczaniu środków na walkę z koronawirusem
Flisiak: drugim naszym problemem jest nadal diagnostyka, wynikająca z tego, że w województwie podlaskim nie było placówki, która wykonywała testy. Dzięki Uniwersytetowi Medycznemu w Białymstoku ta procedura jest uruchamiana
Jak wygląda zaopatrzenie szpitali w sprzęt i środki ochrony? Prof. Flisiak: w piątek otrzymaliśmy pewną dostawę, to powinno nam starczyć. Zużywamy sprzęt nie na chorych, tylko na osoby, które są obserwowane w kierunku choroby
Prof. Maksymowicz: testy w Polsce są nie gorzej procedowane niż gdzie indziej, a można nawet przypuszczać, że lepiej
Jakie są metody przeprowadzania testów? Maksymowicz: różne są modele postępowania
Maksymowicz mówił o początkach wykonywania testów na koronawirusa w Polsce.
W programie wypowiedział się także profesor Wojciech Maksymowicz, lekarz, wiceminister nauki.
Czy da się oszacować ile osób jest w Polsce zakażonych, łącznie z przypadkami bezobjawowymi? Flisiak: Nie jesteśmy tego w stanie oszacować. Możemy przypuszczać, że o 50 procent więcej w stosunku do zidentyfikowanych
Prof. Flisiak o "13 ozdrowieńcach", o których poinformowano w sobotę: jeżeli nie wykrywa się wirus pacjent jest w stanie doskonałym, to należy go uznać ozdrowieńcem
Simon: oczywiście przypadki zgonów u dzieci też się zdarzały, ale 80 procent ludzi w różnym wieku, oczywiście nie w starszym, jeśli nie ma współchorobowości, przejdzie to banalnie
Wyższa śmiertelność wśród mężczyzn? Flisiak: mężczyźni są bardziej narażeni, częściej występują u nich inne choroby. Po prostu słaba płeć
- Gdyby takie zagrożenie było, to bardzo szybko by odnotowano chociażby wyższą częstość poronieni w przypadku zakażenia kobiet w ciąży - dodał profesor Flisiak.
Flisiak: nie są znane w tej chwili dokładnie drogi zakażenia i możliwość przeniesienia zakażenia płód.
Flisiak mówił o średniej wieku umierających osób z potwierdzonym koronawirusem: nie mówiłbym, że szczególnie dziadkowie są zagrożeni
Gośćmi programu są: prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych profesor Robert Flisiak oraz profesor Krzysztof Simon.
Rozpoczął się program "Debata Faktów: koronawirus"
Autorka/Autor: akr
Źródło: TVN24