"Ciąg dalszy nastąpi". Bodnar: będzie więcej zatrzymań i zarzutów w sprawie RARS

Adam Bodnar
Była szefowa biura Mateusza Morawieckiego z zarzutami. Sprawa ma związek z nieprawidłowościami w RARS
Źródło: Maciej Knapik/Fakty TVN

Nikt, kto jest podejrzewany o złamanie prawa, nie może liczyć na parasol ochronny - oświadczył minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Komentował kolejne zatrzymania i zarzuty w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. "Ciąg dalszy nastąpi" - zapowiedział.

W środę na polecenie prokuratora ze śląskiego pionu PZ PK funkcjonariusze CBA zatrzymali kolejne trzy osoby w śledztwie dot. nieprawidłowości w RARS. W czwartek po południu PK poinformowała media o przedstawionych im zarzutach i skierowaniu do sądu wniosku o tymczasowy areszt dla wszystkich podejrzanych.

CZYTAJ TEŻ: Kolejni zatrzymani w sprawie RARS. Wśród nich była szefowa biura Morawieckiego

Jak wynika z informacji prokuratury, sąd uwzględnił wniosek odnośnie byłej szefowej biura premiera Mateusza Morawieckiego Anny W. i Pawła K. Oboje zostali aresztowani na trzy miesiące. Wobec Marka W. sąd zdecydował o zastosowaniu poręczenia majątkowego w wysokości 200 tysięcy złotych. Zatrzymani usłyszeli sześć zarzutów. Annie W. i Pawłowi K. przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, za co może grozić do 12 lat więzienia.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sprawa Michała K. Sąd brytyjski "nie przyznał racji prokuraturze"? To nieprawda

Bodnar zapewnił, że wszystkie przedstawione zarzuty są oparte na materiale dowodowym, a prokuratura działa apolitycznie, stojąc na straży praworządności. "Nikt, kto jest podejrzewany o złamanie prawa, nie może liczyć na parasol ochronny" - oświadczył.

"Ciąg dalszy nastąpi" - zapowiedział szef MS.

W kolejnym wpisie minister zaznaczył, że "zarzuty obejmują nieprawidłowości w wydatkowaniu przez Agencję środków w łącznej kwocie nie mniejszej niż 340 mln zł. W śledztwie planowane są dalsze czynności, w tym kolejne zatrzymania i zarzuty" - wyjaśnił.

Nieprawidłowości w RARS

Śledztwo ws. nieprawidłowości w działalności RARS śląski pion PK prowadzi od 12 kwietnia 2024 r. Wszczęto je 1 grudnia 2023 r. w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie i powierzono do prowadzenia CBA, Mazowieckiemu Urzędowi Celno-Skarbowemu i Biuru Spraw Wewnętrznych Policji.

Podstawą wszczęcia postępowania były materiały zgromadzone przez CBA i dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw złożone przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Według PK zgromadzony materiał dowodowy uzasadnia podejrzenie, że przy wykonywaniu zadań w RARS dopuszczono się nadużyć obejmujących przepisy pozwalające Agencji na pominięcie procedur określonych Prawem zamówień publicznych.

Śledczy zgromadzili obszerną dokumentację z działalności RARS, przeprowadzili oględziny zawartości nośników zabezpieczonych w sprawie, poddali oględzinom ponad 30 historii rachunków bankowych i przesłuchali ponad 50 świadków. Pozyskali również raport z audytu wewnętrznego przeprowadzonego w RARS i raport z dochodzenia przeprowadzonego w Agencji przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF).

"11 stycznia 2023 r. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych reprezentowana przez ówczesnego jej prezesa Michała K. podpisała bowiem umowę z Komisją Europejską o dofinansowanie projektu dotyczącego zakupu agregatów prądotwórczych dla potrzeb Ukrainy. Raport OLAF stwierdził nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z tego grantu unijnego i wskazał, że jego szacunkowa wartość wyniosła 91 972 360,00 euro" – podała Prokuratura Krajowa.

CZYTAJ TEŻ: "Sprawa ma ewidentnie charakter rozwojowy. Skala może szokować"

 Budynek Śląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach
Budynek Śląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach
Źródło: PAP/Michał Meissner

Zatrzymania i zarzuty wobec podejrzanych

Jak przekazał minister sprawiedliwości w piątkowym wpisie, do tej pory w śledztwie przedstawiono łącznie 27 zarzutów 11 osobom, w tym b. prezesowi RARS Michałowi K., trzem innym urzędnikom Agencji, a także Pawłowi S. Zarzuty dotyczą w szczególności udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, prania brudnych pieniędzy i powoływania się na wpływy w instytucji publicznej. Obejmują też nieprawidłowości w wydatkowaniu przez Agencję nie mniej niż 340 mln zł.

Trzech podejrzanych pozostaje w areszcie tymczasowym w Polsce. We wtorek Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył o kolejne 60 dni, do 28 marca, areszt twórcy Red is Bad Pawłowi S.

W śląskim wydziale PK w Katowicach usłyszał on zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, współdziałania w przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych reprezentujących RARS oraz prania brudnych pieniędzy.

Z kolei wobec zatrzymanego w Wielkiej Brytanii b. szefa RARS Michała K. toczy się w tym kraju postępowanie ekstradycyjne. 22 stycznia Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku jego obrońcy o wydanie Michałowi K. listu żelaznego.

W środę brytyjski sąd zdecydował, że Michał K. może opuścić areszt za kaucją. Według tamtejszego prawa jest podzielana na zabezpieczenie wynoszące 200 tys. funtów i poręczenie majątkowe równe 365 tys. funtów.

CZYTAJ TEŻ: Michał K. zwolniony z aresztu

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: