Zapowiedź polityków KO padła po publikacji TVN24+ i WP na temat spotkania Michała Moskala z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem na Ibizie. Wieloletni współpracownik Jarosława Kaczyńskiego trzy tygodnie po wizycie na Ibizie wysłał oficjalne pismo do szefa KNF w obronie "blisko dwóch tysięcy polskich przedsiębiorców" z branży krypto. Później PiS złożyło 13 poprawek łagodzących ustawę o kryptoaktywach.
- Dzisiaj złożymy zawiadomienie do prokuratury - oświadczył Jacek Karnowski, poseł KO w środę przed siedzibą PiS. Polityk pokazał gotowy dokument. - Będziemy żądali, żeby wyjaśnić tą sprawę, bo to nie tylko Zbigniew Ziobro, nie tylko fundacja posła z Konfederacji, ale teraz także prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego jest zamieszana w aferę Zondacrypto - kontynuował.
Jak poinformował europoseł KO Borys Budka, w zawiadomieniu są "żądania natychmiastowego zabezpieczenia nośników danych, zabezpieczenia, tego, co posiada pan poseł Moskal, sprawdzenia, z jakich środków pojechał na Ibizę, dlaczego nie ma tego w rejestrze korzyści, jak również sprawdzenia wszystkich wpłat, które były dokonywane na rzecz fundacji, która jest powiązana z panem Moskalem".
- Może się okazać, że takich spraw jak Zondacrypto jest więcej, a lobbyści czy nieuczciwi przedsiębiorcy próbowali wpływać na proces legislacyjny właśnie poprzez posłów PiS-u i Konfederacji, płacąc na fundacje, które są z nimi powiązane - powiedział Budka.
Kowalski i Moskal "już bardziej byli lobbystami, a nie posłami"
Karnowski przekazał, że w zawiadomieniu do prokuratury jest mowa o "nielegalnym wpływaniu na proces legislacyjny". - To jest przestępstwo nadużycia swoich uprawnień, niedopełnienia obowiązków, tak zwane przestępstwo urzędnicze - tłumaczył Budka.
- Mówimy także o możliwości korzyści osobistych, majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej i łamaniem zasad, które powinny obowiązywać posła, bo zdaje się, że pan Kowalski i pan Moskal już bardziej byli lobbystami, a nie posłami - ocenił Karnowski
Budka zwrócił uwagę, że przed spotkaniem na Ibizie Moskal "nie wykazywał żadnego zainteresowania sprawami związanymi z rynkiem kryptowalut". - Dziwnym trafem po tym spotkaniu na Ibizie nagle pan poseł Moskal jest współautorem poprawek podpisanych przez niego i przez dwóch pozostałych posłów - zauważył europoseł.
- Chcielibyśmy, żeby Jarosław Kaczyński wyszedł i powiedział Polakom, jakie Zondacrypto finansowała fundacje powiązane z politykami PiS-u - powiedział Karnowski. - Wiceprezes PiS-u, pan Zbigniew Ziobro, miał przelewy na fundację, z której potem pożyczał pieniądze na to, żeby ukrywać się u przyjaciela Putina Orbana na Węgrzech - podkreślił. Fundacja Instytut Polski Suwerennej byłego ministra sprawiedliwości otrzymała od spółki Krala 450 tysięcy złotych. Z oświadczenia Ziobry wynika, że polityk pożyczył 57 tysięcy złotych od fundacji, której jest prezesem.