Ambasador Iranu wezwany "na dywanik" w Warszawie

EN_01670392_1459
Co doprowadziło do masowych protestów w Iranie? O tym Marcin Andrzej Piotrowski
Źródło: TVN24+
Ambasador Iranu w Polsce został wezwany do MSZ. Polskie władze wyraziły "głębokie zaniepokojenie" w związku z represjami stosowanymi wobec protestujących. Masowe demonstracje antyrządowe w Iranie trwają od grudnia, zginęły w nich tysiące osób.

Resort dyplomacji we wpisie na platformie X poinformował, że "w dniu 15 stycznia 2026 roku pan Eisa Kameli, ambasador Islamskiej Republiki Iranu w Polsce, został wezwany do MSZ w związku z trwającymi w Iranie od ponad dwóch tygodni gwałtownymi protestami społecznymi".

Resort wyjaśnił, że w przekazanym ambasadorowi stanowisku podkreślono "głębokie zaniepokojenie wobec reakcji irańskich władz na ostatnie wydarzenia, zwłaszcza rosnącą liczbą ofiar i aresztowanych".

"Polska ze względu na własne doświadczenia historyczne ma pewność, że przemoc wobec przejawów wolności słowa, zrzeszania się czy pokojowych manifestacji jest niedopuszczalna i nie jest skutecznym środkiem osiągania celów politycznych" - oświadczyło MSZ.

Ministerstwo dodało, że "uznając wartość szczególnych, historycznych relacji polsko-irańskich Polska apeluje o zaprzestanie stosowania siły wobec protestujących i podjęcie dialogu".

Antyrządowe protesty w Iranie

W Iranie trwają protesty, które rozpoczęły się pod koniec grudnia ubiegłego roku i są związane z trudną sytuacją gospodarczą w kraju. Demonstrujący podnoszą hasła wymierzone w rząd i władzę ajatollahów. Władze odpowiedziały blokadą internetu, represjami i masowymi aresztowaniami. Według relacji zagranicznych mediów irańskie służby strzelają do protestujących. 

We wtorek amerykańska stacja CBS News podała, że liczba zabitych podczas trwających od dwóch tygodni protestów w Iranie może wynosić od 12 do nawet 20 tysięcy osób. Stacja powołała się przy tym na źródło związane z grupami irańskich aktywistów współpracujących z personelem medycznym

Protesty w Iranie
Protesty w Iranie

Donald Trump we wtorek zachęcił Irańczyków, by dalej protestowali i obiecał, że "pomoc jest w drodze". Zapowiedział w wywiadzie dla CBS "bardzo mocne działania", jeśli Iran "zacznie wieszać protestujących".

W środę prezydent USA powiedział, że został poinformowany o zaprzestaniu zabijania demonstrantów oraz odwołaniu planowanych egzekucji aresztowanych osób. Informację - jak twierdzi - otrzymał z "bardzo dobrych źródeł z drugiej strony". Amerykańskie media podały, że misje bombowców, które były szykowane od uderzenia na cele w Iranie, zostały wstrzymane.

OGLĄDAJ: "Mieszanka stała się wybuchowa". Kraj czeka rewolucja?
pc

"Mieszanka stała się wybuchowa". Kraj czeka rewolucja?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: