Jakim alfabetem napisano scenariusz afery taśmowej i czy to możliwe, że wydarzenie, które od dwóch tygodni wywraca do góry nogami polską scenę polityczną jest wynikiem "spisku kelnerów"? Zastanawiali się nad tym goście "Kawy na ławę": Jarosław Gowin, Leszek Miller, Andrzej Halicki, Marek Sawicki, Robert Biedroń i Adam Hofman. - Gdyby się okazało, że ta grupa, która nagrywała to rzeczywiście kelnerzy i jakiś biznesmen, to dla powagi tego wydarzenia byłoby lepiej, żeby jakiś Rosjanin się tam pojawił - ocenił szef SLD. Zaraz jednak dodał: - Ale się nie pojawi.

- Trwa kampania, w której usiłuje się przykryć istotę nagrań, które są niezwykle kompromitujące dla ludzi władzy tym, kto nagrał - ocenił w "Faktach po Faktach" Zbigniew Ziobro (SP). Adam Szejnfeld (PO) stwierdził z kolei, że jeden z podejrzanych - biznesmen Marek Falenta - powinien powstrzymać się od politycznych komentarzy. - Niech nie miesza do tej sprawy polityki. Jest to sprawa kryminalna, nie polityczna - powiedział poseł PO.

Radosław Sikorski poinformował w sobotę, że w związku z "przestępczymi podsłuchami" złożył do prokuratury zawiadomienie z art. 258 o działaniu zorganizowanej grupy przestępczej. Zarzuty, które w sprawie tzw. afery taśmowej do tej pory usłyszeli podejrzani postawiono z art. 267. Przewiduje on niższe kary niż ten, na który powołuje się szef MSZ.

Walne zgromadzenie członków stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska Ryszarda Kalisza zdecydowało w sobotę, że obok stowarzyszenia powstanie partia polityczna. - Przeważają opinie, że partia powinna także nosić nazwę Dom Wszystkich Polska - poinformował Kalisz.

- Przez kilka lat matura z matematyki była bardzo przewidywalna. Zadania były podobne z roku na rok. W tej chwili były inaczej sformułowane. I dla słabszych uczniów, którzy uczą się w zasadzie na pamięć, taki typ zadań to już był problem. To już była inna matura - mówił w TVN24 Marcin Braun, autor podręczników szkolnych do matematyki. W ten sposób tłumaczył słaby wynik tegorocznego egzaminu dojrzałości. - Paradoksalnie niektórzy odniosą z tego korzyści - ocenił Waldemar Siwiński z magazynu "Perspektywy".

Polscy naukowcy wchodzą w skład zespołu prowadzącego badania archeologiczne w jednym z największych obozów nazistowskich w Norwegii. W Falstad, w środkowej części tego kraju, przetrzymywano około 5 tys. więźniów z 16 krajów. W pobliżu obozu znaleziono do tej pory szczątki 220 straconych w egzekucjach osób. Eksperci odnaleźli też wiele przedmiotów codziennego użytku, m.in. grzebienie, guziki czy szczoteczki do zębów.

Trybunał Sygnatury Apostolskiej przyznał rację abp. Henrykowi Hoserowi w sporze z b. proboszczem parafii w Jasienicy, księdzem Wojciechem Lemańskim ws. zakazu wypowiedzi dla mediów - poinformował rzecznik Kurii Warszawsko-Praskiej Mateusz Dzieduszycki. Kuria bez sukcesu próbuje się skontaktować z ks. Lemańskim, by przekazać mu dotyczące jego sprawy pisma z Watykanu. Jeśli to się nie uda - zaznaczył rzecznik - treść pism zostanie ujawniona w poniedziałek w południe.

Najlepiej by było, gdyby aborcje, które uważam za zabójstwo niewinnego człowieka, jeśli już koniecznie mają być przeprowadzane, były wykonywane przez placówki prowadzące diagnostykę prenatalną – uważa prof. Bogdan Chazan. Ginekolog ma zastrzeżenia do sposobu przeprowadzania kontroli w jego szpitalu. Twierdzi, że kontrolerzy "nie byli zainteresowani" jego racjami.

Prawie 4 lata temu Polacy zaufali temu rządowi i to zaufanie jest permanentnie nadużywane - stwierdził na antenie TVN24 Janusz Śniadek (PiS). - Premier Tusk wzywa, żebyśmy nie realizowali scenariuszy pisanych niepolską ręką, a to się sprowadza do wezwania, żebyśmy realizowali niekonstytucyjny scenariusz pisany w restauracji "Sowa" nocą - dodał były przewodniczący "Solidarności". - Nie bijmy się z demokracją - ripostował Jarosław Wałęsa (PO).

W Polsce na I wojnę światową patrzymy zupełnie inaczej niż społeczeństwa większości państw europejskich i pozaeuropejskich, takich jak: Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Rosja, czy nawet Stany Zjednoczone. Dla nas to wojna zwycięska, dla innych narodów - wielka katastrofa. Rzut oka na mapę Starego Kontynentu z 28 czerwca 1914 r. - sprzed równo stu lat - pokazuje, że Polakom udało wykorzystać się kataklizm globalnego konfliktu tak, że na mapę wróciło państwo polskie.