Powstanie tzw. Nowej Kompanii Węglowej zakłada m.in. podpisane w sobotę po południu w Katowicach porozumienie w sprawie planu naprawczego dla Kompanii Węglowej. Podpisały je strona rządowa i górnicze związki zawodowe. Górnicy mogą też liczyć na wyższe odprawy, urlopy przedemerytalne i gwarancje zatrudnienia.

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, który może okazać się śmiertelnym zagrożeniem, o czym na własnej skórze przekonała się 41-letnia kobieta, którą agresywne i wygłodzone zwierzęta potwornie okaleczyły. Behawiorystka Aneta Awtoniuk w rozmowie z TVN24 tłumaczyła, jak rozpoznać niebezpieczne osobniki i jak zachowywać się, gdy jesteśmy w pobliżu szczerzącego zęby psa.

- Nie będzie likwidacji kopalń. Protest pokazał Polsce i Polakom, że schylanie głowy się nie opłaca. Pokazaliśmy, że tutaj na Śląsku w ciula nie daliśmy się zrobić - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN 24 Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”. Politycy, będący także gośćmi programu, dyskutowali z kolei, ile w Ewie Kopacz jest z Margaret Thatcher.

- Kopalnie i miejsca pracy zostaną utrzymane. Porozumienie na pewno nie uzdrawia i nie reformuje całego polskiego górnictwa, ale pozwala na zawieszenie strajku - powiedział przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda po podpisaniu w sobotę w Katowicach porozumienia ws. planu naprawczego dla Kompanii Węglowej między rządzem a górniczymi związkami zawodowymi.

Po słowach premier o "wygaszaniu", a nie "likwidacji" nierentownych kopalń, część internautów zaczęła pod hasłem #wygaszone udostępniać zdjęcia opuszczonych zakładów w całej Polsce. W kontrze do ich akcji, inni pod hashtagiem #wybudowane dowodzą, że miejsce starych zakładów zajmują często nowe.

Strona rządowa i górnicze związki zawodowe podpisały w sobotę po południu w Katowicach porozumienie w sprawie planu naprawczego dla Kompanii Węglowej. - Chciałabym podziękować za kompromis dobry dla przyszłości polskiego górnictwa - mówiła premier Ewa Kopacz, która specjalnie przyjechała na Śląsk.

Nastąpiło zbliżenie stanowisk i zanosi się na to, że po południu zostanie podpisane porozumienie - napisał w sobotę na blogu wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński. Zaznaczył, że kluczowe dla porozumienia były zapisy w przyjętej w tym tygodniu ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

Dramatyczna walka z czasem, jaką rozpoczęli rodzice niespełna dwuletniego chłopca spod Lublina. Dwa miesiące temu u małego Jasia lekarze wykryli złośliwy nowotwór oka, a diagnoza zabrzmiała jak wyrok. Jedynym sposobem na skuteczne pozbycie się choroby miało być usuniecie oka, na co rodzice nie chcą się zgodzić. Szansą dla Jasia jest nowatorska terapia w klinice w Nowym Jorku, ale na to potrzeba ogromnych pieniędzy. Dzięki wsparciu przyjaciół, znajomych i darczyńców część kwoty już udało się zebrać.

Znachor z Nowego Sącza, podejrzewany o przyczynienie się do spowodowania śmierci półrocznej Magdy, pozostanie na wolności. Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o przedłużenie aresztu dla Marka Haslika, który leczony jest w jednym z krakowskich szpitali.

Właściciel psów, które dotkliwie pogryzły mieszkankę podwłocławskiej Nowej Wsi, nie wyciągnął wniosków z tragedii i po okolicy nadal błąkają się jego zwierzęta. Stan pogryzionej 41-latki jest stabilny, ale kobieta ma zmasakrowane ciało. - Psy wyżerały ją, bo były mocno wygłodzone. Nie gryzły tak, jak to pies gryzie, tylko mięso jej wyżerały - powiedziała w rozmowie z reporterem "Prosto z Polski" matka kobiety, którą cytują "Fakty" TVN.

"Rozpoczęły się próby niszczenia moich przyjaciół, rodziny, znajomych. W ostatnich dniach podjęto starania, by zmusić mnie do wycofania z wyborów" - deklaruje w emocjonalnym wpisie na Facebooku Magdalena Ogórek, kandydatka SLD na prezydenta. Twierdzi, że próbuje się ją "łamać jak niegdyś premiera Cimoszewicza". "Nie wycofam się!" - zapowiada.