Weto prezydenta pod tzw. ustawą Kamilka skomentowali goście programu "Tak jest" w TVN24. - Uważam, że źle się stało - mówiła Paulina Piechna-Więckiewicz (Lewica, wiceministra edukacji). Tłumaczyła ona, że przyjęcie ustawy dałoby za pół orku możliwość poszerzenia dostępu do Krajowego Rejestru Karnego dla dyrektorów szkół. Zamiast płacić za zaświadczenie, rodzice, którzy chcą pomóc przy opiece nad dzieckiem, zwracaliby się do dyrektorów szkół, którzy - jak mówiła wiceministra - sprawdzaliby w systemie, czy dany rodzic był karany. Dodała, że zawetowana nowelizacja poszerzała katalog przestępstw oraz zawierała słowniczek pojęć w celu rozwiania wątpliwości. - Uważam, że źle się stało, ale cieszy mnie głos ministra Żurka, który zapowiedział, że będzie konsultował te rozwiązania z Rzecznik Praw Dziecka - powiedziała Piechna-Więckiewicz. Kazimierz Smoliński (PiS) stwierdził, że zamiast likwidować zaświadczenia, powinno się wprowadzić elektroniczną metodę pozyskiwania zaświadczenia. - Takie rozwiązania były w tej ustawie - odpowiedziała mu wiceministra.