Senator KO Stanisław Gawłowski został skazany na 5 lat więzienia w sprawie tzw. afery melioracyjnej, czyli nieprawidłowości w Zachodniopomorskim Zarządzie Melioracji. - Każdy jest równy wobec prawa, ale też każdy ma prawo się odwołać i każdy ma prawo złożyć apelację. Chciałbym, żeby politycy, przede wszystkim politycy, mieli na tyle dużo honoru, aby nie uciekali na Dominikanę, do Londynu czy na Węgry, tylko stawali w sądach i tam bronili swojego dobrego imienia - skomentował w programie "Tak jest" w TVN24 Dariusz Joński (KO). Waldemar Buda (PiS) ocenił, że "to było tak oczywiste przestępstwo, że z tym się nie dało absolutnie nic zrobić". - Myślę, że pan Gawłowski bardzo liczył na to, że jakoś przejęcie władzy pozwoli mu się uchronić od odpowiedzialności, ale sąd stanął na wysokości zadania. Nie ujął się presji Giertycha, nie ujął się presji naciskowej - dodał polityk.