Waldemar Żurek komentował w "Kropce nad i" brak decyzji sądu w sprawie aresztu Zbigniewa Ziobry. Przyznał, że prokurator wykonał robotę, będzie go bronił. - Sąd ma rozważyć to tak, żeby nie mieć wątpliwości. Ja nie chce, żeby ktoś myślał, że to ustawka. Na tym polega państwo prawa. Mamy podzielone role, wszyscy wykonali swoją rolę – ocenił minister sprawiedliwości. Dla niego termin grudniowy nie był szczęśliwy. Dla ministra to "gra procesowa obu stron". Wierzy, że w końcu doprowadzą Ziobrę przed sąd. Żurek za to jest mocno zaskoczony uchyleniem ENA wobec Romanowskiego. - Mam wiele faktów, które zadziwiają mnie, prawników i opinię publiczną. Sędzia wyszedł poza prawo i zaczął oceniać sytuację polityczną – tłumaczył minister. Jak przyznał, o wyłączeniu tego sędziego może zdecydować inny skład sędziowski. - Niepokoi mnie też, że ogromny warszawski sąd ma tylko jednego człowieka, który zajmuje się takimi sprawami, to jest niepokojące - mówił.