Czy Święta Bożego Narodzenia to czas, w którym łatwiej się naprawia relacje i trudne emocje? - To jest bardzo trudny i wymagający okres w roku. Nie bez powodu też najwięcej zgłoszeń w kontekście przemocy domowej jest w okresie świątecznym - skomentowała w "Faktach po Faktach" w TVN24 Martyna Wojciechowska. Jak zaznaczyła, "to może być dobry moment, żeby zacząć szczere rozmowy, ale dla wielu osób, szczególnie tych, które doświadczają kryzysu psychicznego, to może być czas bardzo trudny, bo wyrywa ich ze standardowej rutyny". Jej zdaniem "wyzwaniem przeciw próbie osiągnięcia międzypokoleniowego porozumienia jest to, że nasze pokolenie wciąż uważa, że wiemy lepiej i nie pytamy się młodych, czego oni potrzebują". Agnieszka Sikora, która pomaga młodym osobom w kryzysie bezdomności, wspomniała, że ostatnio dużo ludzi, którzy do niej przychodzą, to 18, 19-latkowie, kiedy jeszcze kilka lat temu pracowała bardziej z 23-letnimi osobami". - Ten problem bezdomności zaczyna się coraz wcześniej. To nie tylko widzowie nie wiedzą o tej bezdomności młodzieży, ale też bardzo często politycy, co powoduje, że my nie mamy żadnych systemowych rozwiązań - tłumaczyła. Pytana, jak mądrze zainteresować się młodym człowiekiem, żeby poczuł się ważny, dr Joanna Heidtman wskazała, iż "paradoks polega też na tym, że młody człowiek przechodzi zupełnie normalny okres buntu, co szalenie potrafi frustrować rodzica". Zwróciła przy tym uwagę, że "przychodzi też taki moment, w którym rodzic jakby niechcący to dziecko odrzuca". - To jest paradoksalne. Ten bunt jest proszeniem, żeby jednak ktoś za plecami moimi był - podkreśliła.