Do zdarzenia doszło w wigilię zeszłego roku w Zielęcicach pod Brzegiem przy skrzyżowaniu dwóch dróg krajowych. Czołowo zderzyły się Ford Kuga, którym jechał 59-letni mieszkaniec Brzegu, i Volkswagen Passat.
Volkswagen stanął w płomieniach, zginęło pięć osób, które nim jechało - pięciu obywateli Ukrainy w wieku od 17 do 30 lat. Na miejscu zmarł także kierowca Forda.
Sprawca upojony alkoholem
Jak ustalili śledczy, kierujący Volkswagenem zjechał na łuku drogi na przeciwległy pas ruchu i uderzył czołowo w jadącego prawidłowo Forda. Samochód, którym podróżowało pięć osób, zapalił się.
W wyniku wypadku na miejscu zdarzenia zginęło w sumie sześć osób.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar poinformował, że we krwi kierującego Volkswagenem stwierdzono 3 promile alkoholu. Śledczy uznali, że stan upojenia alkoholowego miał wpływ na zachowanie kierowcy.
W związku ze śmiercią sprawcy, prokuratura podjęła decyzję o umorzeniu postępowania. Postanowienie o umorzeniu śledztwa jest prawomocne.