Do poważnego wypadku doszło w sobotę na drodze krajowej nr 12 w Atalinie, w województwie mazowieckim. W wyniku zderzenia dwóch samochodów do szpitala trafiło troje dzieci.
- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do wypadku doszło w wyniku błędu 68-letniego kierowcy Volvo, który nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu 38-letniemu kierowcy Renault - poinformowała nas asp. Katarzyna Słyk z Komendy Powiatowej Policji w Zwoleniu.
Skutki zderzenia były poważne. Jak informuje policja, siła uderzenia wyrzuciła Renault z drogi na pobocze. W tym samochodzie podróżowało łącznie pięć osób.
- Wśród pasażerów było troje dzieci w wieku sześciu, dziewięciu i 14 lat. Z obrażeniami trafiły do szpitala - powiedziała nam Katarzyna Słyk. Służby nie informują o stanie zdrowia dzieci. Pozostałe osoby biorące udział w wypadku nie odniosły poważniejszych obrażeń.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości obu kierujących. Zarówno 68-latek, jak i 38-latek byli trzeźwi. Funkcjonariusze prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności i dokładny przebieg wypadku.