Wiceminister skarbu dostał od Dochnala lancię

29 mln dol. premii miał otrzymać Marek Dochnal, gdyby polska armia kupiła brytyjsko-szwedzkie samoloty Gripen zamiast amerykańskich F-16 - zeznał oficerom ABW bankier lobbysty Peter Vogel w 2005 r. Do lobbowania na rzecz gripena Dochnal w 2002 r. zatrudnił m.in. obecnego wiceministra skarbu Sławomira Urbaniaka - ustalił "Dziennik".

Gripen International był jednym z najważniejszych kontrahentów Dochnala. Płacił 20 tys. dol. miesięcznie i oferował gigantyczną premię za sukces: 29 mln dol. Do lobbowania w sprawie zakupu brytyjsko-szwedzkich samolotów Dochnal powołał Fundację Atlantycką. W 2002 r. jej prezesem został Sławomir Urbaniak, który właśnie odszedł z rządu Jerzego Buzka."Urbaniak poznał nas z Andrzejem Ostrowskim, właścicielem firmy handlującej bronią. Byli po imieniu" - mówi były poseł KPN, najbliższy współpracownik Dochnala, Krzysztof Popenda.W listopadzie 2002 r. Fundacja Atlantycka zorganizowała konferencję "Obronność a geopolityczne uwarunkowania Polski" poświęconą wyborowi samolotu wielozadaniowego. Wśród prelegentów byli m.in. Jerzy Jaskiernia, wówczas przewodniczący klubu parlamentarnego SLD. Pieniądze na organizację konferencji i honoraria dla wykładowców wyłożył producent Gripenów.Jej współorganizatorem był związany z SLD Instytut Studiów Strategicznych oraz Andrzej Ostrowski, właściciel firmy Ostrowski Arms. Warszawska prokuratura zarzuca mu, że usiłował nielegalnie sprzedawać broń do Iraku."Konferencja nie była poświęcona ściśle Gripenowi, tylko wyborowi samolotu" - mówi wiceminister skarbu z rekomendacji Samoobrony Sławomir Urbaniak. "W związku z tym, że pracowałem dla pana Dochnala, prokuratura nie postawiła mi żadnych zarzutów" - dodaje.Urbaniak pracował jako doradca Dochnala w jego spółce Larchmont Capital. Był również członkiem rady nadzorczej Larchmont Finance. Zajmował się m.in. Polskim Funduszem Komunalnym, który miał zamieniać długi małych i średnich gmin na obligacje.Gdy w grudniu 2005 r. prokurator zapytał Urbaniaka o "dodatkowe wynagrodzenie poza tym, które wynikało z umowy o pracę w Larchmont Capital", ten odparł: "Korzystam z prawa do odmowy odpowiedzi na to pytanie". Dlaczego? "Urbaniak dostał od Marka lancię" - mówi dziennikowi żona aresztowanego lobbysty Aleksandra Dochnal.Gdy jesienią 2003 r. Sławomir Urbaniak odchodził z firm Dochnala, lobbysta kazał mu dać odprawę i służbowy samochód w prezencie. Cały tekst w najnowszym wydaniu "Dziennika".

Źródło: "Dziennik", tvn24.pl

Czytaj także: