Umierając na Krzyżu Mesjasz przebaczył swoim oprawcom. Czy my potrafimy wznieść się ponad nasze krzywdy? Zwłaszcza, gdy oficjalna ideologia państwowo-rządowa głosi coś zupełnie przeciwnego?
A nade wszystko: Ile miłości trzeba, by zrównoważyć jedną nienawiść? Wydaje się, że na naszym łez padole nienawiść ma o wiele większą siłę przebicia niż miłość. Jeśli w jednej sali wygłoszona zostanie jedna deklaracja nienawiści i 99 miłości – to czy miłości uda się pokonać nienawiść? Nie, to jedno świństwo bezpowrotnie zatruje morze dobroci. To jedno świństwo zdobędzie pewniej więcej adeptów niż anielski chór.