Uratowali rękę kilkuletniej dziewczynki. Miała wypadek na tyrolce

Dziecko operowane w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach
Katowice – województwo śląskie
Źródło zdj. gł.: GCZD
Zabawa mogła skończyć się dla kilkuletniej dziewczynki utratą ręki. Jak informuje szpital, "czas w tej sytuacji odgrywał absolutnie kluczową rolę".

W ubiegły weekend dr Tomasz Jamróz i dr Krzysztof Starszak z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka walczyli z czasem. Z innego szpitala w województwie śląskim w trybie pilnym przewieziono do Katowic kilkuletnią dziewczynkę. Dziecko miało wypadek na tyrolce i złamało rękę.

"Duże wyzwanie"

Uraz był poważny, ponieważ złamanie kości ramiennej było otwarte i towarzyszyły mu "poważne zaburzenia ukrwienia". Zespół operacyjny musiał przeprowadzić pilną operację. aby dziecko nie straciło ręki.

Dziecko operowane w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach
Dziecko operowane w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach
Źródło zdjęcia: GCZD

"Operacja była dużym wyzwaniem ze względu na rozległość urazu i ryzyko trwałych powikłań" poinformowało w mediach społecznościowych Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka im. św. Jana Pawła II.

Kilkulatka dalej przebywa w szpitalu. GCZD przekazało, że jej ręka jest sprawna, a dziecko nie ma zaburzeń czucia i ukrwienia, co "jeszcze kilka dni temu nie było pewne". Po zakończeniu leczenia dziewczynkę czeka rehabilitacja.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: