Dziesiątki palestyńskich rakiet i ponad sto izraelskich uderzeń odwetowych

Ponad 200 rakiet spadło na przedmieścia Jerozolimy oraz miasta w południowym Izraelu ze Strefy Gazy. W odpowiedzi izraelskie siły zbrojne przeprowadziły serię 130 uderzeń na cele związane z Hamasem.

Bombardowanie było izraelską odpowiedzią na ataki rakietowe ze strony Hamasu na terytorium Izraela. Wymiana ciosów była największą w ostatnim czasie eskalacją, do której doszło po najdramatyczniejszych dotąd starciach między Palestyńczykami i izraelską policją na terenie Wzgórza Świątynnego i meczetu Al-Aksa w Jerozolimie.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Ostrzał rakietowy z terytorium Strefy Gazy rozpoczął się w poniedziałek wieczorem. Ponad 200 rakiet spadło na przedmieścia Jerozolimy oraz miasta w południowym Izraelu. Część pocisków została przechwycona przez system obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła. Według izraelskiego wojska obrażenia odniosło sześciu izraelskich cywili.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu uznał ataki na Jerozolimę - pierwsze od 2014 roku - za przekroczenie "czerwonej linii" i zapowiedział, że walki mogą "potrwać przez jakiś czas". Odpowiedzią była największa fala bombardowań na terytorium Hamasu w Gazie. Jak powiedział cytowany przez agencję AFP rzecznik izraelskiej armii Jonathan Conricus, dokonano 130 ataków na cele związane z Hamasem. - Według naszych aktualnych szacunków zabiliśmy 15 członków Hamasu i Islamskiego Dżihadu - powiedział rzecznik.

Aktualnie czytasz: Dziesiątki palestyńskich rakiet i ponad sto izraelskich uderzeń odwetowych

22 osoby zginęły, ponad 100 zostało rannych

Według ministerstwa zdrowia Strefy Gazy w ciągu ostatnich godzin zginęły 22 osoby, a rannych zostało 100 innych. Jak notuje agencja AP, co najmniej 15 ofiar śmiertelnych to efekt izraelskich bombardowań. Pozostałe siedem to efekt eksplozji w domu w Beit Hanoun na północy Gazy, jednak nie wiadomo, czy była ona skutkiem uderzenia izraelskiego drona czy błędnie wystrzelonej rakiety islamistów.

Do eskalacji doszło po pełnym przemocy dniu w Jerozolimie. W wyniku starć z policją, między innymi wewnątrz meczetu Al-Aksa, trzeciego najświętszego miejsca islamu, rannych zostało 700 Palestyńczyków, z czego prawie 500 trafiło do szpitali. Napięcia spotęgowały obchody święta upamiętniającego aneksję arabskiej części Jerozolimy przez Izrael oraz próby eksmisji części palestyńskich rodzin przez żydowskich osadników we Wschodniej Jerozolimie.

Czytaj także: