Zerwali asfalt na całym osiedlu i zniknęli na kilka dni. "To jest jakiś skandal"

Nawierzchnia drogi zdarta została dwa tygodnie temu
Nawierzchnia drogi zdarta została dwa tygodnie temu
TVN24 Łódź | TVN24 Łódź
TVN24 Łódź | TVN24 ŁódźMieszkańcy osiedla nie kryją oburzenia

Na osiedlu Chrobrego w Łodzi od dwóch tygodni remontowana jest nawierzchnia drogi. Mieszkańcy przekonują jednak, że remont odbywa się tylko w teorii. - Asfalt zdarli na całym osiedlu, później zniknęli na kilka dni. Teraz ekipa jest tylko w jednym miejscu – skarżą się mieszkańcy.

Remont nawierzchni na osiedlu Chrobrego odbywa się w ramach jednego z projektów budżetu obywatelskiego. Nawierzchnia drogi zdarta została dwa tygodnie temu. Problem polega na tym, że od tego czasu oprócz coraz większego zdenerwowania mieszkańców, nie ma innych postępów.

- Organizacja wykonawców tych prac jest bardzo słaba – zauważa Jan Królak, prezes spółdzielni mieszkaniowej im. Bolesława Chrobrego. – Wykonawca tego remontu zdjął nawierzchnię dookoła osiedla ze wszystkich dróg i zanim przystąpił do dalszych prac to zrobił sobie trzy dni przerwy – dodaje Królak.

Podkreśla, że dla mieszkańców to bardzo duży problem. – Kurz z betonu i pozostałości asfaltu przy tej pogodzie powodują duże zabrudzenie, już nie mówiąc o niszczeniu samochodów. Mieszkańcy przychodzą do spółdzielni i narzekają, że to bardzo uciążliwe – mówi tvn24.pl prezes spółdzielni.

„To nieprzemyślana sprawa”

Mieszkańcy osiedla nie kryją swojego oburzenia: – Wszystko jest rozwalone, a nic nie jest skończone. To jest straszne, to jakaś nieprzemyślana sprawa – mówi zdenerwowana mieszkanka.

- To bardzo uciążliwe. Tym bardziej, że w samochodzie wożę dziecko i całe się trzęsie – dodaje druga kobieta.

Łodzianie nie rozumieją przede wszystkim, dlaczego ekipa remontowa zniknęła na kilka dni z osiedla. – Ulica jest cała zdarta, a ekipy remontowej nie było. Nie rozumiem, co to za organizacja pracy – mówi mieszkanka ulicy Ćwiklińskiej. – Poza tym na całym osiedlu bardzo się kurzy, a to bardzo przeszkadza – dodaje.

„Zawsze się tak robi”

Zarząd Dróg i Transportu nie widzi w pracy ekipy remontowej żadnych nieprawidłowości.

- Rzecz polega na tym, że najpierw należy asfalt zerwać, zdemontować krawężniki i chodniki, żeby potem móc cały ten front robót rozpocząć. Zawsze się tak robi – tłumaczy Wojciech Kubik, rzecznik prasowy ZDiT.

Kubik nie zaprzecza, że remont jest utrudnieniem dla mieszkańców. – Każdy remont jest dla mieszkańców utrudnieniem, za które oczywiście przepraszamy – mówi przedstawiciel ZDiT.

Dodaje jednak, że jeżeli mieszkańcy chcą jeździć po nowych drogach, muszą liczyć się z tym, że przez jakiś czas potrwają utrudnienia.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: ak/kv / Źródło: TVN 24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 | TVN24

Pozostałe wiadomości