Zginęło dwoje dzieci, zarzut dla 28-latki

wypadek
Policja o tragicznym wypadku pod Paradyżem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: KW PSP w Łodzi 
28-letnia kobieta usłyszała zarzut spowodowania wypadku, w którym zginęło dwoje dzieci w wieku ośmiu i 11 lat. Sześć osób, w tym 12-letnie dziecko, zostało rannych.

Do tragicznego zdarzenia doszło 25 lipca na drodze krajowej 74 w miejscowości Wójcin pod Paradyżem. Zderzyły się tam trzy samochody osobowe. Zginęło dwoje dzieci w wieku ośmiu i 11. Sześć osób, w tym 12-letnie dziecko, zostało rannych.

Zarzut dla 28-latki

Wstępne ustalenia służb, wskazywały, że sprawcą wypadku może być kierowca Peugeota, którym podróżowało dwoje dzieci.

Teraz - jak informuje w komunikacie Dorota Mrówczyńska z piotrkowskiej prokuratury - po analizie materiału dowodowego oraz uzyskaniu wstępnej opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, śledczy przedstawili zarzuty 28-letniej Agacie G., kierującej Toyotą.

Według śledczych nie zachowała ona szczególnej ostrożności przy zmianie pasa ruchu, nie ustąpiła pierwszeństwa wykonującemu manewr wyprzedzania i uderzyła kierowaną przez siebie Toyotą Yaris w osobowego Peugeota 5008. Kierowca tego auta, po wjechaniu na prawy pas ruchu, najechał z kolei na bok jadącego prawidłowo Nissana Qashqai.

Peugeot wpadł do rowu, dachował i uderzył w drzewo. Kierowca tego auta został ranny, a jadące z nim na tylnej kanapie dzieci, w wieku 11 i ośmiu lat, zginęły na miejscu.

Kierujący Nissanem stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. On i jadący z nim dwaj pasażerowi doznali obrażeń.

28-latka nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu.

Do tragicznego zdarzenia doszło 25 lipca na drodze krajowej 74 w miejscowości Wójcin pod Paradyżem
Do tragicznego zdarzenia doszło 25 lipca na drodze krajowej 74 w miejscowości Wójcin pod Paradyżem
Źródło zdjęcia: KW PSP w Łodzi 
W wypadku zginęło dwoje dzieci
W wypadku zginęło dwoje dzieci
Źródło zdjęcia: KW PSP w Łodzi 

Prokuratura Rejonowa w Opocznie skierowała do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla kobiety, sąd jednak go nie uwzględnił i zastosował dozór policyjny i zakazu opuszczania kraju.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: