Akcja służb w Kutnie, w budynku przy ulicy Królewskiej. W środę po godzinie 8 sąsiedzi dostrzegli małe dziecko na parapecie jednej z kamienic. Od razu wezwano policję.
- Dziecko siedziało na wewnętrznym parapecie, a więc na tej części, która jeszcze znajdowała się w mieszkaniu. Natomiast okno było otwarte na oścież, więc było realne zagrożenie dla dziecka - powiedziała tvn24.pl asp. Daria Olczyk, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.
Na miejsce wezwano też straż pożarną, która zabezpieczała działania policji. Drzwi do mieszkania, w którym znajdowało się dziecko były zamknięte. - Po ich otworzeniu policjantka weszła do środka i zdjęła dziecko z parapetu. Okazało się, że w lokalu znajduje się też 40-letnia matka dziecka i jej konkubent. Kobieta miała w organizmie blisko promil alkoholu, a 45-latek prawie dwa promile - przekazała aspirant Olczyk.
Zarówno matka jak i jej partner zostali zatrzymani. O sytuacji poinformowano sąd rodzinny, który zdecyduje o dalszej opiece nad dzieckiem.
Kiedy dziecko potrzebuje pomocy, kluczowa jest szybka reakcja
- Kiedy 40-latka wytrzeźwieje, może usłyszeć zarzut narażenia dziecka, nad którym ciążył na niej obowiązek opieki, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - podsumowała rzeczniczka.
Grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Do podobnej sytuacji doszło niespełna miesiąc temu w Łomży, gdzie kilku mężczyzn uratowało spadającą z balkonu na piątym piętrze czterolatkę. Szczęśliwie udało im się złapać dziecko w rozłożony koc.
Sytuacja z Łomży i Kutna pokazuje jak ważna jest też czujność i szybka reakcja świadków takich niebezpiecznych zdarzeń. - Jeżeli widzimy sytuację, w której jego życie lub zdrowie może być zagrożone, nie pozostawajmy obojętni. Szybka reakcja i telefon na numer alarmowy 112 mogą zapobiec tragedii - apeluje rzeczniczka kutnowskiej policji.
Policjanci przypominają, że opiekunowie dzieci są odpowiedzialni za ich bezpieczeństwo.
- Małe dziecko wymaga stałej i odpowiedzialnej opieki osoby dorosłej. Alkohol pozbawia możliwości właściwej oceny sytuacji i może doprowadzić do tragicznych konsekwencji - tłumaczy Olczyk.