W kamienicy były 22 mieszkania, jest 56. Jest nakaz ich połączenia, ale wiele zostało sprzedanych

Według nadzoru budowlanego doszło do samowoli budowlanej
Koniec z mikrokawalerkami
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego utrzymał nakaz połączenia lokali w wyremontowanej kamienicy w centrum Poznania. Według urzędników, w budynku powinny być 22 lokale mieszkalne. Podczas kontroli okazało się, że jest ich aż 56. Problem w tym, że wiele z nich zostało już sprzedanych.

Chodzi o stuletnią kamienicę, która znajduje się przy ulicy Piekary 13b, a wiec w centrum Poznania - zaledwie 400 metrów od Starego Browaru. W budynku znajduje się 56 lokali - a aż 41 z nich ma powierzchnię mniejszą niż 25 metrów kwadratowych. To niezgodne z prawem. Sprawę nagłośniła "Gazeta Wyborcza".

Jak to się stało? Według Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego doszło do samowolnej przebudowy wewnątrz kamienicy. Pierwsze wątpliwości, co do inwestycji pojawiły się już w 2023 roku. To wtedy radni zwrócili się do nadzoru budowlanego z prośbą o przeprowadzenie kontroli.

- Ta kontrola wtedy wykazała, że rzeczywiście mamy do czynienia z przebudową i z wydzielaniem lokali mieszkalnych, ponieważ ta przebudowa dotyczyła również budowy ścian działowych. W związku z tym po tej kontroli wszcżąłem postępowanie w sprawie legalności tych robót. Okazało się, że Wydział Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania nie wydawał żadnego pozwolenia, ani nie przyjmował zgłoszenia o przystąpieniu do takich robót - tłumaczy w rozmowie z tvn24.pl Paweł Łukaszewski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Poznaniu.

Inwestor miał przedstawić ekspertyzę, która wskazałaby, co trzeba zrobić, by przywrócić podział lokali zgodny z prawem. Ekspertyza nie wpłynęła, więc wydano decyzję o zaniechaniu robót, którą uchylił wtedy wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego. Powód: konieczność ustalenia, jaki był ostatni legalny sposób użytkowania tego obiektu.

Jest 56 mieszkań, ma być znowu 22

Inspektorzy sprawdzili wszelkie archiwa i dostępne dokumenty. I tak znaleźli projekt budowlany z 2011 roku, który zatwierdził prezydent Poznania. Wynika z niego, że wtedy w kamienicy były 22 lokale mieszkalne.

- Ustalono, że po wykonaniu późniejszych robót w budynku znajdowało się 56 lokali mieszkalnych oraz cztery lokale o innym przeznaczeniu. Wśród 56 lokali mieszkalnych 41 miało powierzchnię mniejszą niż 25 metrów kwadratowych - poinformowała Hanna Cieślicka z Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Poznaniu.

Klatka kluczowa-676718
W poznańskiej kamienicy były 22 mieszkania, teraz jest ich 56
Źródło: TVN24

- To oznacza, że nie mamy tutaj spełnionego wymogu przepisów prawa budowlanego, który mówi, że lokal mieszkalny nie może mieć powierzchni mniejszej niż 25 metrów kwadratowych - dodaje Łukaszewski.

Dlatego w ubiegłym roku inspektor wydał nakaz przywrócenie kamienicy do stanu zgodnego z prawem, czyli do 22 mieszkań. Od tej decyzji odwołała się wspólnota mieszkaniowa. Tak sprawa znów trafiła do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. A ten 19 sierpnia 2026 roku utrzymał decyzję Pawła Łukaszewskiego.

Nadzór budowlany: w Poznaniu tego robić nie można

Decyzja jest ostateczna. Ale można złożyć na nią skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a potem jest też możliwość złożenia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

- W związku z tym zaczekamy na rozstrzygnięcie, żeby mieć już pewność, że tutaj nie ma nie ma żadnych uchybień, jeżeli chodzi o postępowanie nadzoru budowlanego. Potem będziemy oczekiwali od wspólnoty mieszkaniowej wykonania tej decyzji - dodał Łukaszewski.

Według nadzoru budowlanego doszło do samowoli budowlanej
Według nadzoru budowlanego doszło do samowoli budowlanej
Źródło zdjęcia: TVN24

Jak mówi Łukaszewski, utrzymanie jego decyzji przez WINB jest szczególnie istotne. To sygnał ostrzegawczy.

- To znak dla wszystkich inwestorów, którzy twierdzą, że w budynku można naruszać przepisy prawa budowlanego i, że można naruszać normy dotyczące wielkości lokalu mieszkalnego. Inwestorzy twierdzą, że w wielu miastach w Polsce nie zwraca się na to uwagi. W Poznaniu tego robić nie można - podkreślił inspektor.

Również WINB podkreśla, że dotychczas urzędnicy nie zajmowali się jeszcze podobną sprawą.

Inwestor przekonuje, że lokali było 56

Inwestorem w kamienicy jest FID Group. Prezes spółki zapewnia, że w budynku było już wcześniej 56 lokali. Nie zgadza się również z twierdzeniami, że prace w budynku przeprowadzono bez pozwoleń. Prezes firmy zapowiedział również dalsze kroki prawne. Na złożenie skargi do sądu mają 30 dni.

- Oczywiście po analizach prawnych, będziemy się odwoływać do WSA i - jak będzie trzeba - również do NSA. Nie wyobrażam sobie, żeby decyzję PINB i WINB się tam utrzymały, bo ludzie kupili mieszkania w dobrej wierze, my też działaliśmy w dobrej wierze i nikt nie miał wątpliwości, że lokale są wyodrębnione zgodnie z prawem - powiedział prezes FID Group Filip Piechowiak w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Kamienica w Poznaniu przy ulicy Piekary 13b
Kamienica w Poznaniu przy ulicy Piekary 13b
Źródło zdjęcia: TVN24

- Gdyby więc ta decyzja nie została uchylona, godziłoby to w konstytucyjne prawo własności i podważało prawomocny wpis, oraz rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych - dodał.

Wysłaliśmy pytania do FID Group i czekamy na odpowiedź.

Źródło: tvn24.pl, Gazeta Wyborcza
Czytaj także: