Policja w Jaworznie (Śląskie) opublikowała film, na którym widać, jak trzy osoby na motocyklu uderzają w słup ze znakiem drogowym. Kierujący i pasażer spadają na ziemię. Siła uderzenia jest tak duża, że słup zostaje wyrwany i upada na chodnik. Po chwili podjeżdża radiowóz na sygnale. Żadna z poszkodowanych osób nie ma na sobie kasku.
Choć sytuacja miała miejsce pod koniec sierpnia, policja dopiero teraz opublikowała film ze zdarzenia. Został on nagrany w rejonie skrzyżowania ulicy Sławkowskiej i Placu Świętego Jana w Jaworznie.
W policyjnym komunikacie opisującym zajście, czytamy, że zaczęło się ono od tego, że funkcjonariusze zauważyli motocykl bez włączonych świateł, chcieli go zatrzymać. Pojazdem jechało troje mieszkańców Sosnowca. Po upadku 28-letni kierujący próbował uciekać pieszo, ale został dogoniony przez funkcjonariuszy. Cała trójka trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami.
Wszyscy byli pijani, a motocykl kradziony
Cała trójka była pijana. Badanie trzeźwości wykazało, że "28-letni kierujący miał ponad promil alkoholu w organizmie, 28-letnia pasażerka blisko 1,5, a 41-letni pasażer ponad 2 promile". W czasie przesłuchania mundurowi dowiedzieli się też, że kierujący mógł być pod wpływem narkotyków. Dlatego pobrano mu krew do badań, które to zweryfikują.
Okazało się również, że motocykl został wcześniej ukradziony przez mężczyzn.
"Powodem kradzieży miała być... niechęć do pieszego powrotu do domu. Ci sami mężczyźni chwilę wcześniej pojawili się na parkingu podziemnym galerii handlowej w Jaworznie, skąd usiłowali skraść samochód" - czytamy na stronie Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.
Szereg zarzutów dla mężczyzn
W związku ze sprawą 28-latek usłyszał szereg zarzutów. Odpowie m.in. za kradzież motocykla, usiłowanie kradzieży kolejnego pojazdu, niezatrzymanie się do kontroli, kierowanie w stanie nietrzeźwości. Wypadek spowodował w warunkach recydywy, a na koncie już miał dwa zakazy prowadzenia pojazdów - jeden na okres 56 miesięcy, a drugi dożywotni.
41-letni pasażer miał popełnić przestępstwa również w warunkach recydywy. Odpowie za udział w kradzieży motocykla oraz w usiłowaniu kradzieży kolejnego pojazdu i za udzielanie 28-latkowi amfetaminy.
Policja czeka na wyniki badań
Młodsza aspirant Justyna Wiszowaty przekazała nam, że sprawa spowodowania wypadku i popełnienia szeregu wykroczeń podczas ucieczki (m.in. przekroczenie dopuszczalnej prędkości i jazda po prąd), brak kasków oraz przemieszczanie się w trzy osoby pojazdem przeznaczonym do transportu maksymalnie dwóch jest badana w ramach osobnego postępowania.
Kwestia postawienia ewentualnych zarzutów dotyczących jazdy pod wpływem narkotyków przez 28-latka, zostanie rozstrzygnięta, kiedy policja otrzyma wyniki badań krwi.