Eksplozja w stacji transformatorowej sekundy po tym, jak obok przeszła kobieta z wózkiem

Wybuch w rozdzielni prądu w Łodzi
Wybuch w stacji transformatorowej w Łodzi
Źródło wideo: Kontakt24
Źródło zdj. gł.: Kontakt24
W stacji transformatorowej przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi doszło do wybuchu. - Stało się to sekundę, może dwie, po tym, jak obok przeszła moja synowa z dzieckiem w wózku - powiedział pan Tomasz, teść kobiety.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Błysk, huk i uderzenie otwartych nagle drzwi - choć zdarzenie trwało tylko krótką chwilę, mogło skończyć się tragicznie. W sobotę wieczorem przy ulicy Piotrkowskiej 230, w centrum Łodzi, doszło do wybuchu w niskim pawilonie. Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt24.

"Sekundę, może dwie, po tym, jak przeszli obok"

- Po godzinie 19 doszło do zwarcia jednego z transformatorów średniego napięcia w stacji transformatorowej. Do pożaru nie doszło. Na miejsce został skierowany jeden zastęp straży pożarnej i pogotowie energetyczne. Sytuacja szybko została opanowana. Nie było osób poszkodowanych - przekazał Piotr Wysocki z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.

Na nagraniu z monitoringu, które otrzymaliśmy na Kontakt24, widać, że drzwi pawilonu otworzyły się z impetem dokładnie dwie sekundy po tym, jak przeszła przed nimi kobieta z wózkiem dziecięcym.

Wybuch w stacji transformatorowej w Łodzi
Wybuch w stacji transformatorowej w Łodzi
Źródło zdjęcia: Kontakt24

- Moja synowa z dzieckiem przechodziła właśnie w tym miejscu i miała naprawdę niesamowite szczęście. Wybuch w rozdzielni prądu miał miejsce sekundę, może dwie, po tym, jak przeszli obok. Gdyby nie to, otwierające się drzwi najprawdopodobniej zmiotłyby ich z chodnika - powiedział w rozmowie z dziennikarzami Kontaktu24 pan Tomasz, teść kobiety.

"Zdarzenie miało miejsce we wnętrzowej stacji transformatorowej. Pracownicy, którzy przybyli na miejsce stwierdzili zadymienie wnętrza, którego przyczyną okazało się uszkodzenie głowicy kablowej. Poza tym nie odnotowano innych zniszczeń. W wyniku awarii doszło do około jednogodzinnej przerwy w dostawie energii elektrycznej dla niespełna 1,1 tys. odbiorców. Po sprawdzeniu całej instalacji obiekt został ponownie zabezpieczony. Nikt z osób znajdujących się w pobliżu stacji w momencie zdarzenia nie odniósł obrażeń" - poinformowało nas PGE w odpowiedzi na nasze pytania.

Źródło: Kontakt24
Czytaj także: